Co dzieje się z leasingiem aut po otwarciu restrukturyzacji?

I
Iwona_1977
06.06.2026 o 18:42
Prowadzę spółkę z o.o. z branży usług technicznych i mamy kilka samochodów w leasingu operacyjnym. Jesteśmy na etapie rozmów z doradcą restrukturyzacyjnym, bo zaległości wobec ZUS, dostawców i banku przekroczyły już około 420 tys. zł. Raty leasingowe za trzy auta są płacone z opóźnieniem, a leasingodawca wysłał nam już wezwanie do zapłaty. Samochody są potrzebne ekipom do dojazdów do klientów, więc utrata całej floty praktycznie zatrzymałaby działalność. Zastanawiam się, czy po otwarciu restrukturyzacji leasingodawca może od razu wypowiedzieć umowy albo odebrać pojazdy. Czy takie raty leasingowe traktuje się inaczej niż zwykłe faktury od dostawców? Czy ktoś miał podobną sytuację i wie, jak wygląda to w praktyce na początku postępowania?

Dyskusja (9)

Najnowsze głosy
Z
ZenonOddluzenie
06.06.2026 20:01
Czy leasingodawca zdążył już wypowiedzieć umowy, czy na razie jest tylko wezwanie do zapłaty? To chyba robi sporą różnicę, bo po otwarciu restrukturyzacji inaczej wygląda sytuacja bieżących rat, a inaczej zaległości sprzed otwarcia. Jeśli auta są kluczowe dla pracy ekip, to temat pewnie trzeba szybko poukładać z doradcą, zanim leasingodawca pójdzie dalej. Ile macie opóźnienia w ratach za te trzy auta?
M
MichalOddluzenieFirma
06.06.2026 20:20
Zenon dobrze zwrócił uwagę na moment, w którym są te umowy, bo samo wezwanie do zapłaty to jeszcze nie to samo co skuteczne wypowiedzenie leasingu. Jeśli umowy nadal trwają, to po otwarciu restrukturyzacji zwykle robi się rozdział między zaległościami sprzed otwarcia a ratami, które powstają już później. Te bieżące raty mogą być kluczowe, bo leasingodawca będzie patrzył, czy spółka realnie jest w stanie dalej korzystać z aut i płacić za nie na bieżąco. Zaległe kwoty sprzed otwarcia raczej wchodzą do układu, ale to nie oznacza automatycznie, że leasingodawca będzie spokojnie czekał, jeśli nowe raty też zaczną się opóźniać. Przy autach używanych codziennie przez ekipy dobrze mieć to jasno pokazane doradcy, bo bez nich firma może stracić zdolność wykonywania zleceń, a wtedy cała restrukturyzacja robi się dużo trudniejsza. W praktyce leasingodawcy często są bardziej skłonni rozmawiać, jeśli widzą konkretny plan spłaty bieżących rat i utrzymania umów. Dużo zależy też od tego, czy w wezwaniu wyznaczono już ostateczny termin pod rygorem wypowiedzenia. Czy leasingodawca wskazał konkretną datę, po której wypowie umowy?
P
Przemek_Firma
06.06.2026 22:03
ZenonOddluzenie dobrze zwrócił uwagę na moment, w którym jest sprawa. Jeśli jest jeszcze tylko wezwanie do zapłaty, a umowy nie zostały wypowiedziane, to po otwarciu restrukturyzacji zwykle jest większe pole do utrzymania aut, ale bieżące raty trzeba traktować priorytetowo, bo leasingodawca nie będzie finansował dalszego korzystania za darmo. Zaległości sprzed otwarcia postępowania mogą wejść do układu, natomiast raty po otwarciu to już inna kategoria i tu brak płatności szybko komplikuje temat. Kluczowe jest też pokazanie, że te auta realnie generują przychód, a nie są tylko kosztem. Czy leasingodawca dostał już informację, że spółka przygotowuje restrukturyzację?
P
PawelRestrukt
08.06.2026 08:09
Przemek_Firma dobrze to ujął, bo przy samym wezwaniu sytuacja jest jeszcze do opanowania, ale leasingodawca będzie patrzył głównie na to, czy po otwarciu restrukturyzacji raty bieżące idą terminowo. Dopytałbym tylko doradcę, czy zaległe raty mają wejść do układu, a ile trzeba zapłacić od razu, żeby nie stracić aut.
M
MichalinaFirma
06.06.2026 20:14
Po otwarciu restrukturyzacji leasing sam z automatu nie znika, ale dużo zależy od tego, czy umowy są dalej wykonywane i czy leasingodawca zdążył je wcześniej wypowiedzieć. Jeśli auta są kluczowe do działalności, zwykle temat trafia od razu do rozmów z doradcą i leasingodawcą, bo bieżące raty po otwarciu postępowania trzeba traktować inaczej niż stare zaległości. Problemem mogą być właśnie opóźnienia sprzed otwarcia, bo leasingodawca może naciskać na spłatę albo straszyć odbiorem aut. Macie już samo wezwanie do zapłaty, czy przyszło też wypowiedzenie umów leasingu?
T
TeresaUpadlosc
06.06.2026 20:44
U nas po otwarciu restrukturyzacji leasingi nie zniknęły automatycznie, tylko wszystko zależało od tego, czy umowy były dalej obsługiwane i jak szybko poszła rozmowa z leasingodawcą. Mieliśmy dwa auta potrzebne do pracy i doradca od razu kontaktował się z leasingiem, żeby pokazać, że firma działa i chce utrzymać umowy, tylko potrzebuje złapać oddech z zaległościami. Największy problem był z ratami sprzed otwarcia postępowania, bo leasingodawca traktował je twardo i groził wypowiedzeniem, ale przy bieżących wpłatach dało się jeszcze rozmawiać. Czy te wezwania dotyczą już wypowiedzenia umów, czy na razie samego terminu zapłaty zaległych rat?
E
Emilia90
06.06.2026 21:04
Po otwarciu restrukturyzacji leasing nie znika automatycznie, ale dużo zależy od tego, czy umowy są bieżąco wykonywane i czy zaległości powstały przed czy po dniu otwarcia postępowania. Jeśli auta są kluczowe dla działalności, dobrze od razu omówić z doradcą sposób ujęcia tych rat w planie i reakcję na wezwanie leasingodawcy.
M
Marcin96
06.06.2026 21:24
Emilia90 dobrze to ujęła, bo samo otwarcie restrukturyzacji nie oznacza, że leasingodawca od razu traci prawa z umowy albo że auta zostają „zamrożone” w firmie bez warunków. Duże znaczenie ma moment powstania zaległości i to, czy po otwarciu postępowania raty będą regulowane na bieżąco, bo nowe opóźnienia zwykle są dużo bardziej problematyczne. Przy autach potrzebnych ekipom do pracy trzeba to szybko poukładać z doradcą, żeby było jasne, które zaległe raty wchodzą do układu, a które płatności trzeba obsługiwać normalnie. Czy leasingodawca wypowiedział już którąś umowę, czy na razie jest tylko wezwanie do zapłaty?
J
Jakub_81
07.06.2026 07:31
Po otwarciu restrukturyzacji leasing sam z automatu nie znika, ale dużo zależy od tego, czy umowy są nadal wykonywane i czy leasingodawca zdążył je wypowiedzieć przed otwarciem postępowania. Dobrze ustalić z doradcą, które zaległe raty wejdą do układu, a które trzeba regulować na bieżąco, bo auta są kluczowe dla działania spółki.