Finansowanie bieżącej działalności po otwarciu restrukturyzacji
R
Renata_1978
05.07.2026 o 21:38
Jesteśmy świeżo po otwarciu restrukturyzacji i największy problem widzę nie w samym układzie, tylko w codziennym finansowaniu firmy. Dostawcy zaczęli skracać terminy albo chcą przedpłat, a z drugiej strony produkcja musi iść, bo bez sprzedaży nie będzie z czego płacić bieżących kosztów. Zastanawiam się, jak rozsądnie ustawić nowe zobowiązania, żeby nie narobić sobie kolejnego bałaganu i nie pogorszyć sytuacji wobec nadzorcy czy wierzycieli. Czy w praktyce lepiej mocno ograniczać zakupy tylko do pewnych zleceń, czy szukać jakiegoś dodatkowego finansowania na obrót, nawet jeśli będzie droższe? Interesuje mnie też, jak inni pilnują limitów kupieckich i płatności po otwarciu postępowania, żeby nie pomieszać starych długów z nowymi zobowiązaniami.