Czy w trakcie restrukturyzacji można sprzedać nieużywaną maszynę z majątku firmy?

K
Kasia_87
18.07.2026 o 10:42
Prowadzę sprawy operacyjne w małej spółce z o.o. z branży produkcji elementów metalowych i jesteśmy na etapie przygotowań do uproszczonej restrukturyzacji. Firma ma jedną starszą maszynę CNC, która od kilku miesięcy praktycznie stoi nieużywana, a jej orientacyjna wartość to około 120 tys. zł. Pojawił się kupiec, który chciałby ją odkupić jeszcze przed formalnym otwarciem postępowania, bo potrzebuje sprzętu od razu. Z jednej strony sprzedaż dałaby nam środki na bieżące materiały i wypłaty, ale z drugiej boję się, czy taki ruch nie zostanie później źle oceniony przez nadzorcę albo wierzycieli. Maszyna nie jest zabezpieczeniem kredytu, ale była kiedyś wpisana w ewidencję środków trwałych i nadal jest w majątku spółki. Czy w trakcie restrukturyzacji albo tuż przed jej otwarciem można sprzedać taki składnik majątku firmy bez narażania się na zarzut wyprowadzania majątku? Jak to wygląda w praktyce, jeśli sprzedaż jest po cenie rynkowej i pieniądze mają zostać w firmie?

Dyskusja (8)

Najnowsze głosy
E
EwaUpadlosc
18.07.2026 11:13
Można sprzedać nieużywaną maszynę przed otwarciem restrukturyzacji, ale transakcja musi być rynkowa, dobrze udokumentowana i nie może wyglądać na wyprowadzanie majątku ze spółki kosztem wierzycieli. Przy kwocie 120 tys. zł dobrze mieć wycenę albo chociaż porównywalne oferty, a środki ze sprzedaży zostawić w firmie na bieżące zobowiązania lub plan restrukturyzacyjny.
J
JustynaFirma
18.07.2026 12:43
EwaUpadlosc dobrze to ujmuje, tylko dodałbym ostrożnie, że samo „przed otwarciem” nie załatwia sprawy, jeśli spółka już realnie zmierza do restrukturyzacji i wierzyciele mogliby uznać sprzedaż za uszczuplenie majątku. Czy ta maszyna jest objęta jakimś zabezpieczeniem, np. zastawem albo leasingiem?
R
Romek94
18.07.2026 11:54
Moim zdaniem sama sprzedaż nieużywanej maszyny przed otwarciem restrukturyzacji nie jest z góry wykluczona, ale kluczowe będzie, żeby wyglądała jak normalna transakcja rynkowa, a nie wyprowadzanie majątku ze spółki. Przy wartości ok. 120 tys. zł dobrze mieć podkładkę co do ceny, np. wycenę, oferty porównawcze albo chociaż udokumentowane rozeznanie rynku. Istotne jest też, co stanie się ze środkami ze sprzedaży, bo jeśli pójdą na bieżącą działalność albo spłatę pilnych kosztów, łatwiej to później obronić niż wypłatę do wspólników czy wybiórcze spłacenie „swojego” wierzyciela. Trzeba uważać na transakcję z podmiotem powiązanym, bo taka sprzedaż może być potem dokładniej oglądana. W restrukturyzacji często patrzy się na to, czy czynność nie pogorszyła sytuacji wierzycieli i czy nie była dokonana z pokrzywdzeniem któregokolwiek z nich. Jeżeli postępowanie ma być otwierane za chwilę, dobrze skonsultować ten ruch z doradcą restrukturyzacyjnym, który prowadzi temat spółki. Ważne też, czy ta maszyna nie jest zabezpieczeniem kredytu, leasingu albo nie ma na niej zastawu. Czy kupujący jest zupełnie niezależny od spółki i wspólników?
K
KorneliaUpadloscRestrukt
18.07.2026 11:59
Kluczowe jest chyba to, czy sprzedaż ma normalne uzasadnienie gospodarcze i czy cena odpowiada realnej wartości rynkowej, a nie tylko szybkiemu pozbyciu się składnika majątku przed restrukturyzacją. Przy kwocie 120 tys. zł taka transakcja może później zwrócić uwagę wierzycieli, nadzorcy albo sądu, zwłaszcza jeśli wpływy pójdą na wybiórczą spłatę jednego zobowiązania. Znaczenie ma też, czy maszyna jest zabezpieczeniem kredytu, leasingu albo innej umowy, bo wtedy sama decyzja spółki może nie wystarczyć. Dobrze byłoby też ustalić, czy kupujący jest podmiotem powiązanym ze spółką lub zarządem, bo to zmienia odbiór całej sprawy. Jeśli sprzedaż nastąpi jeszcze przed formalnym otwarciem postępowania, nadal może być później oceniana pod kątem pokrzywdzenia wierzycieli. Sama nieużywana maszyna nie jest problemem, problemem może być dokumentacja ceny, celu sprzedaży i dalszego użycia pieniędzy. Czy ta CNC jest obciążona jakimś zabezpieczeniem albo finansowaniem?
M
MichalOddluzenieFirma
18.07.2026 12:03
U nas przy podobnej sprzedaży kluczowe było, żeby cena była rynkowa i żeby wszystko było dobrze udokumentowane, bo później nadzorca i wierzyciele patrzyli, czy majątek nie „wyszedł” za tanio przed restrukturyzacją. Czy macie już wycenę tej maszyny od kogoś z zewnątrz?
A
Aurelia_81
18.07.2026 19:56
Michał dobrze zwrócił uwagę na cenę rynkową i papierowy ślad, bo przy sprzedaży tuż przed restrukturyzacją później łatwo o pytania, czy spółka nie uszczupliła majątku. Przy kwocie ok. 120 tys. zł dobrze mieć zewnętrzną wycenę albo chociaż kilka ofert porównawczych i jasno pokazać, na co pójdą środki ze sprzedaży.
W
WojtekOddluzenieFirma
18.07.2026 12:19
U nas była podobna sytuacja z autem firmowym przed restrukturyzacją i doradca od razu kazał pilnować, żeby cena była rynkowa i żeby został pełny ślad: wycena, oferta kupującego, faktura, przelew na konto spółki. Problem nie był w samej sprzedaży, tylko w tym, żeby później nikt nie zarzucił wyprowadzania majątku albo działania na szkodę wierzycieli. Przy kwocie 120 tys. zł ja bym uważał szczególnie, jeśli maszyna jest istotna w bilansie albo są już zaległości wobec kontrahentów. Czy macie już wybranego doradcę restrukturyzacyjnego?
B
BozenaOddluzenie
18.07.2026 15:08
Sama sprzedaż przed otwarciem restrukturyzacji nie jest z automatu wykluczona, ale przy takiej wartości i sytuacji spółki łatwo potem o zarzut działania na szkodę wierzycieli, zwłaszcza jeśli cena nie będzie rynkowa albo środki „znikną” z firmy. Czy macie aktualną wycenę tej maszyny i jasny plan, na co pójdą pieniądze ze sprzedaży?