Ogłoszenie upadłości firmy produkcyjnej a maszyny w leasingu — z kim ustalać odbiór?

P
Piotr_z_faktur
22.07.2026 o 13:10
Mam pytanie z praktyki, bo nasz dostawca ogłosił upadłość, a na hali nadal stoją dwie maszyny produkcyjne w leasingu, na których wykonywali dla nas partię elementów. Postanowienie o upadłości jest już w KRS, ale syndyk dopiero przejmuje dokumenty i nikt nie chce jasno powiedzieć, kto może wydać sprzęt albo rzeczy znajdujące się przy maszynach. Chodzi o zamówienie na około 80 tys. zł i półprodukty oznaczone naszym numerem zlecenia. Czy w takiej sytuacji kontaktować się najpierw z syndykiem, leasingodawcą czy osobą, która dotąd prowadziła zakład? Jak wygląda ustalenie, co należy do masy upadłości, a co można odebrać jako własny materiał klienta?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
I
Iza_88
22.07.2026 14:10
Miałem podobną sytuację u kontrahenta i leasingodawca nie chciał ruszyć maszyn bez kontaktu z syndykiem, mimo że formalnie były ich własnością. U nas kluczowe było szybkie spisanie, co dokładnie stoi przy maszynach i czy półprodukty da się jednoznacznie przypisać do naszego zamówienia, bo potem każdy unikał odpowiedzialności za wydanie rzeczy. Dopiero po mailu do syndyka z kopią do leasingodawcy i ochrony hali ktoś zaczął pilnować, żeby nic „przypadkiem” nie zniknęło. Macie potwierdzenia własności materiałów albo protokoły przekazania do produkcji?
Z
Zosia84
22.07.2026 14:38
Tu bym uważał z dogadywaniem odbioru bezpośrednio z leasingodawcą albo pracownikami upadłej firmy, bo po ogłoszeniu upadłości zwykle to syndyk kontroluje majątek i wydanie rzeczy z hali. Osobno trzeba ustalić, czy półprodukty są waszą własnością, czy weszły do masy upadłości — macie to opisane w umowie lub WZ?
J
JanekKomornik
22.07.2026 14:53
Po ogłoszeniu upadłości rozmowy o wydaniu rzeczy i dostępie do hali prowadziłbym już z syndykiem, a przy maszynach w leasingu także z finansującym, bo sam upadły raczej nie powinien samodzielnie decydować o sprzęcie ani półproduktach. Kluczowe będzie, czy te półprodukty są Waszą własnością, czy elementem masy upadłości.
O
OskarFirmaUpadlosc
22.07.2026 15:14
JanekKomornik dobrze kieruje temat na syndyka i finansującego, bo po ogłoszeniu upadłości przypadkowe ustalenia z dawnym zarządem mogą potem niewiele znaczyć. Przy półproduktach kluczowe będzie, co wynika z umowy i dokumentów WZ/protokołów: czy materiał był Wasz, czy dopiero miały powstać elementy do wydania po zapłacie. Ja bym pisał równolegle do syndyka o zabezpieczenie i identyfikację rzeczy na hali, a do leasingodawcy tylko w zakresie dostępu do maszyn, żeby nie zniknęły materiały przy okazji odbioru sprzętu. Macie potwierdzenie, że półprodukty były wykonane z Waszego materiału?
E
ElizaKomornik
22.07.2026 21:53
Po ogłoszeniu upadłości rozmowy o wydaniu czegokolwiek z hali zwykle przechodzą na syndyka, bo to on obejmuje zarząd nad masą upadłości i zabezpiecza majątek oraz dokumenty. Leasingodawca może być właścicielem maszyn, ale sam odbiór z zakładu i dostęp do rzeczy przy maszynach i tak lepiej ustalać z syndykiem, żeby potem nie było sporu, kto co zabrał. Półprodukty i elementy do waszego zamówienia trzeba odróżnić od samych maszyn, bo mogą być waszą własnością, własnością upadłego albo częścią rozliczenia produkcji. Macie jakieś protokoły przekazania materiału albo oznaczenie półproduktów jako waszych?
G
Grzesiek98
22.07.2026 22:26
Przy upadłości rozdzieliłbym dwie sprawy: same maszyny w leasingu i Wasze półprodukty albo materiały przy tych maszynach. Maszyny zwykle pozostają tematem między leasingodawcą a syndykiem, a osoby z hali mogą nie mieć już prawa czegokolwiek wydawać bez zgody syndyka. Co do półproduktów, dobrze mieć od razu dokumenty potwierdzające, że to Wasza własność albo że zostały wytworzone pod konkretne zamówienie, bo później łatwo o spór, czy wchodzą do masy upadłości. Ja bym kontaktował się równolegle z syndykiem i leasingodawcą, ale odbiór rzeczy robił dopiero z pisemnym potwierdzeniem, kto i co wydaje. Czy te półprodukty były robione z Waszego materiału, czy z materiału dostawcy?