Czy w restrukturyzacji firmy można objąć układem tylko część wierzycieli?

E
Ela_z_kancelarii
19.05.2026 o 07:51
Prowadzę rozmowy z przedsiębiorcą, który ma największy problem z kilkoma konkretnymi wierzycielami, a pozostałe zobowiązania reguluje jeszcze w miarę normalnie. Zastanawiamy się, czy w postępowaniu restrukturyzacyjnym da się przygotować układ tak, żeby dotyczył tylko wybranej części wierzycieli, czy co do zasady trzeba nim objąć szerszą grupę. Jak to wygląda w praktyce przy układzie częściowym?

Dyskusja (9)

Najnowsze głosy
A
AgaUpadlosc
19.05.2026 08:51
Tak, w restrukturyzacji można zrobić tzw. układ częściowy, czyli objąć układem tylko określoną grupę wierzycieli, a nie wszystkich. Musi to jednak dotyczyć wierzycieli wyodrębnionych według obiektywnych i uzasadnionych kryteriów, a nie po prostu „tych najtrudniejszych”, bo sąd patrzy na to, czy taki podział ma sens gospodarczy i prawny. W praktyce stosuje się to właśnie wtedy, gdy problem dotyczy konkretnej grupy zobowiązań, a reszta firmy działa jeszcze w miarę normalnie. Pytanie tylko, czy ci problematyczni wierzyciele tworzą jedną sensowną kategorię, którą da się jasno wyodrębnić?
W
WojtekOddluzenieFirma
19.05.2026 09:08
Tak, w restrukturyzacji da się zrobić układ częściowy, więc nie trzeba automatycznie obejmować nim wszystkich wierzycieli. Chodzi jednak nie o dowolne wskazanie „tych kilku problematycznych”, tylko o wyodrębnienie grupy według obiektywnych, jednoznacznych i ekonomicznie uzasadnionych kryteriów. W praktyce da się więc objąć układem np. wierzycieli z określonego rodzaju finansowania albo z konkretnych relacji gospodarczych, jeśli to właśnie te zobowiązania realnie decydują o dalszym funkcjonowaniu firmy. Nie da się natomiast ustawić kryteriów tylko po to, żeby pominąć wierzyciela, który jest przeciwny układowi. Pozostali wierzyciele mogą dalej być spłacani normalnie poza układem, ale sam podział musi się dać obronić biznesowo i prawnie. W praktyce sąd i wierzyciele patrzą głównie na to, czy taka selekcja ma sens ekonomiczny i czy nie narusza zasady równego traktowania w ramach danej grupy. Przy układzie częściowym zwykle kluczowe jest dobre opisanie, dlaczego właśnie ta część zadłużenia ma zasadniczy wpływ na przetrwanie przedsiębiorstwa. O jakie typy wierzycieli chodzi w tym przypadku: banki, leasingi czy raczej dostawcy?
H
HalinaFirma
19.05.2026 09:56
To jest zasadniczo trafne, ale doprecyzowałbym jedną rzecz: układ częściowy faktycznie nie musi obejmować wszystkich wierzycieli, tylko nie da się go ułożyć pod samych „najtrudniejszych”, jeśli kryterium wyodrębnienia grupy byłoby sztuczne. W praktyce sąd patrzy na to, czy ta część wierzycieli została wybrana według jasnych i gospodarczo uzasadnionych cech, a nie tylko dlatego, że akurat z nimi jest największy problem. Sam fakt, że pozostałe zobowiązania są jeszcze regulowane, nie przesądza więc, że da się ich całkiem zostawić poza układem. Chodzi u Was bardziej o jedną kategorię zobowiązań, czy po prostu o kilku konkretnych wierzycieli?
O
OliwiaUpadlosc
19.05.2026 18:32
Też to tak rozumiem, że sama idea jest możliwa, ale kluczowe jest sensowne wydzielenie grupy wierzycieli, a nie wpisanie po prostu tych, którzy dziś są największym problemem. U was ci wierzyciele łączy jakiś konkretny typ zobowiązań albo podobna sytuacja gospodarcza?
A
AdamRestrukt
19.05.2026 09:14
Z tego, co widziałem w praktyce, da się zrobić układ częściowy i objąć nim tylko określoną grupę wierzycieli, a nie wszystkich jak leci. To zwykle ma sens właśnie wtedy, gdy firma realnie „wisi” na kilku konkretnych podmiotach, a resztę płatności jeszcze ogarnia na bieżąco. Kluczowe jest to, żeby tych wierzycieli wyodrębnić według obiektywnych kryteriów, a nie po prostu wskazać „tych, z którymi jest problem”. Sąd i nadzorca patrzą, czy taki podział ma ekonomiczne i prawne uzasadnienie, bo inaczej łatwo o zarzut, że ktoś został wrzucony albo pominięty pod konkretny wynik głosowania. U mnie w jednej sprawie dało się to oprzeć na rodzaju zobowiązań i charakterze relacji z wierzycielami, i wtedy całość była bardziej do obrony. Jeśli podział jest zrobiony sensownie, to pozostali wierzyciele mogą zostać poza układem i dalej być spłacani normalnie. W praktyce najwięcej dyskusji jest nie o samą możliwość, tylko o to, jak opisać grupę, żeby potem nikt tego skutecznie nie podważył. Chodzi u Was bardziej o kilku dużych dostawców, czy np. o finansowanie i leasingi?
J
Jolanta_Komornik
19.05.2026 11:58
Tak, przy układzie częściowym da się objąć porozumieniem tylko część wierzycieli, ale to nie działa całkiem dowolnie. AdamRestrukt trafnie wskazał kierunek, bo w praktyce robi się to właśnie wtedy, gdy problem koncentruje się w jednej grupie zobowiązań, a reszta firmy jeszcze funkcjonuje dość normalnie. Kluczowe jest to, żeby wyodrębnienie tej grupy było oparte na obiektywnych kryteriach, a nie na prostym wyborze „tych, z którymi jest najtrudniej”. Chodzi o to, by wierzyciele objęci układem częściowym mieli wspólną cechę istotną z punktu widzenia ich sytuacji prawnej albo ekonomicznej. Sąd patrzy na to, czy taki podział ma sens merytoryczny i czy nie prowadzi do sztucznego uprzywilejowania jednych kosztem innych. W praktyce często bierze się pod uwagę np. wierzycieli finansowych, kluczowych dostawców albo podmioty zabezpieczone w podobny sposób, ale każdorazowo trzeba to dobrze uzasadnić. Jeśli kryterium podziału jest sensowne, to układ częściowy bywa całkiem użytecznym narzędziem, bo pozwala skupić restrukturyzację tam, gdzie faktycznie jest zator. Pytanie tylko, czy u Was ci problematyczni wierzyciele tworzą jedną w miarę spójną grupę?
N
NinaKomornikOddluzenie
19.05.2026 10:10
Tak, w restrukturyzacji da się zrobić tzw. układ częściowy, czyli objąć nim tylko określoną grupę wierzycieli, a nie wszystkich. To rozwiązanie stosuje się właśnie wtedy, gdy problem dotyczy konkretnego fragmentu zadłużenia, ale trzeba umieć sensownie wyodrębnić tę grupę i pokazać, że ma ona wspólną cechę gospodarczą lub prawną. W praktyce sąd i wierzyciele patrzą na to, czy taki podział nie jest sztuczny i czy nie prowadzi do pokrzywdzenia pozostałych. Chodzi o to, żeby dobrze ustawić kryteria objęcia układem, a nie po prostu wskazać „tych najtrudniejszych”. O jakie typy wierzycieli chodzi w tym przypadku?
M
MichalinaFirma
19.05.2026 10:26
Tak, przy układzie częściowym da się objąć układem tylko wybraną grupę wierzycieli, a nie wszystkich. Kluczowe jest jednak to, żeby podział był oparty na obiektywnych kryteriach i dało się sensownie uzasadnić, czemu akurat ta grupa trafia do układu. W praktyce często robi się to właśnie wtedy, gdy problem dotyczy konkretnych zobowiązań, a reszta firmy działa jeszcze w miarę normalnie. Pytanie tylko, czy ci „trudni” wierzyciele dają się wyodrębnić według jasnego kryterium, a nie tylko dlatego, że są najbardziej kłopotliwi?
K
KrzysiekFirma
19.05.2026 17:23
Tak, w restrukturyzacji można zrobić tzw. układ częściowy, czyli objąć nim tylko wybrane grupy wierzycieli, ale muszą to być wierzyciele wyodrębnieni według obiektywnych, wspólnych cech, a nie po prostu „ci najtrudniejsi”. W praktyce sąd patrzy, czy taki podział ma sens ekonomiczny i prawny oraz czy nie służy obejściu zasad równego traktowania wierzycieli; chodzi Wam bardziej o banki, leasingi czy np. konkretnych dostawców?