Restrukturyzacja firmy a leasing maszyn i samochodów – czy leasingodawca może wypowiedzieć umowę?

J
JustynaOddluzenie
18.04.2026 o 15:25
Prowadzę małą firmę usługową i większość sprzętu oraz dwa samochody mamy w leasingu. Zaczęły się opóźnienia w płatnościach do kontrahentów, ale raty leasingowe na razie staramy się regulować, bo bez tych rzeczy firma praktycznie nie działa. Zastanawiam się, jak wygląda sytuacja po otwarciu restrukturyzacji, jeśli umowy leasingu są nadal aktywne i potrzebne do prowadzenia działalności. Czy leasing można dalej normalnie płacić? Czy leasingodawca może mimo to wypowiedzieć umowę?

Dyskusja (10)

Najnowsze głosy
P
PaulinaKomornik
18.04.2026 17:19
Samo otwarcie restrukturyzacji nie oznacza automatycznie, że leasingodawca może od razu wypowiedzieć umowy, zwłaszcza jeśli bieżące raty są regulowane, ale dużo zależy od rodzaju postępowania, zapisów w umowie i ewentualnych zaległości sprzed otwarcia. Czy chodzi o postępowanie o zatwierdzenie układu, czy już sądową restrukturyzację?
K
KorneliaUpadloscRestrukt
18.04.2026 18:35
Paulina dobrze zwraca uwagę, że kluczowe są zaległości i tryb restrukturyzacji, bo samo otwarcie postępowania nie musi jeszcze oznaczać utraty leasingu. Sprawdzałabym też, czy raty po otwarciu idą już normalnie jako bieżące zobowiązania i czy były jakieś wezwania od leasingodawcy wcześniej.
M
Marta84
18.04.2026 18:56
Zgadzam się z kierunkiem, o którym pisze PaulinaKomornik, bo samo otwarcie restrukturyzacji nie działa tak, że leasingodawca od razu ma wolną rękę do zabrania maszyn czy aut. Jeżeli raty po otwarciu postępowania są płacone na bieżąco, a sprzęt jest potrzebny do prowadzenia firmy, to zwykle jest to istotny argument za dalszym wykonywaniem umów. Problem może się pojawić przy zaległościach sprzed restrukturyzacji, bo wtedy trzeba sprawdzić, czy leasingodawca zdążył już skutecznie wypowiedzieć umowę albo czy tylko groził wypowiedzeniem. Duże znaczenie mają też zapisy samej umowy leasingu, szczególnie te o opóźnieniach, naruszeniu warunków i skutkach wszczęcia postępowania restrukturyzacyjnego. W praktyce leasingodawcy często reagują nerwowo, ale nie zawsze ich stanowisko oznacza, że wypowiedzenie będzie skuteczne. Przy maszynach i samochodach używanych w działalności dobrze jest pilnować bieżących rat i kontaktu z nadzorcą albo zarządcą, bo te umowy mogą być kluczowe dla dalszego funkcjonowania firmy. Inaczej wygląda sytuacja, gdy są już większe zaległości albo wcześniejsze wezwania do zapłaty, a inaczej, gdy wszystko po otwarciu postępowania jest regulowane terminowo. O jakie postępowanie dokładnie chodzi: zatwierdzenie układu, sanacyjne czy przyspieszone układowe?
E
ElizaKomornik
01.05.2026 08:54
Marta84, też tak to rozumiem, że kluczowe jest rozróżnienie zaległości sprzed restrukturyzacji i rat bieżących po jej otwarciu. Jeśli firma dalej korzysta z maszyn i aut do normalnej działalności, to trudno traktować leasing jak zwykły poboczny koszt. Ciekawe tylko, jak leasingodawcy podchodzą do sytuacji, gdy przed otwarciem postępowania była już jakaś zaległość albo wysłane wezwanie do zapłaty. Czy autor wątku ma wszystkie raty leasingowe opłacone na bieżąco, czy były już opóźnienia?
L
Leszek96
18.04.2026 17:26
To chyba dużo zależy od tego, czy raty leasingowe są płacone na bieżąco i jakie dokładnie postępowanie restrukturyzacyjne wchodzi w grę. Samo otwarcie restrukturyzacji nie zawsze musi od razu oznaczać wypowiedzenie leasingu, ale leasingodawcy zwykle bardzo pilnują opóźnień i zapisów w umowie. Jeśli te maszyny i auta są kluczowe dla działalności, to istotne będzie też, czy umowy mają być dalej wykonywane w toku postępowania. Czy macie już jakieś zaległości wobec leasingodawcy, czy tylko wobec innych kontrahentów?
L
Lena88
18.04.2026 17:40
Samo otwarcie restrukturyzacji nie musi automatycznie oznaczać wypowiedzenia leasingu, zwłaszcza jeśli raty są płacone na bieżąco i przedmiot leasingu jest potrzebny firmie do działania. Problem zwykle zaczyna się przy zaległościach albo naruszeniu zapisów umowy, bo leasingodawcy często mają tam swoje zabezpieczenia. W praktyce dużo zależy od rodzaju postępowania restrukturyzacyjnego i od tego, czy zaległości wobec leasingu już powstały. Macie już jakiekolwiek opóźnienie w ratach leasingowych, czy tylko wobec innych kontrahentów?
H
HalinaFirma
18.04.2026 20:09
Lena88 ma rację co do tego, że samo otwarcie restrukturyzacji nie oznacza z automatu końca leasingu, ale dużo zależy od konkretnych zapisów umowy i od tego, czy nie ma już zaległości sprzed otwarcia postępowania. Sprawdzaliście, czy w umowach jest klauzula dotycząca restrukturyzacji albo pogorszenia sytuacji finansowej firmy?
G
GabrielaUpadloscRestrukt
20.04.2026 12:05
Samo otwarcie restrukturyzacji zwykle nie oznacza automatycznie, że leasingodawca może od razu wypowiedzieć umowę, zwłaszcza jeśli raty są płacone na bieżąco. Problem może się pojawić, gdy są zaległości albo umowa ma zapisy pozwalające reagować na pogorszenie sytuacji firmy. Przy sprzęcie i autach potrzebnych do działalności często jest przestrzeń do rozmowy z leasingodawcą, bo obu stronom zwykle bardziej opłaca się utrzymać umowę niż ją zrywać. Macie już jakieś zaległości w ratach leasingowych, czy tylko wobec innych kontrahentów?
A
Artur_96
23.04.2026 10:21
Dużo zależy od tego, jakie dokładnie zapisy są w umowach leasingu i czy na dzień otwarcia restrukturyzacji będą zaległości w ratach. Sam fakt restrukturyzacji nie zawsze oznacza automatyczne wypowiedzenie, ale leasingodawcy często patrzą na opóźnienia, zabezpieczenia i ryzyko dalszej spłaty. Jeśli sprzęt i auta są kluczowe dla działalności, to pewnie istotne będzie też, czy bieżące raty po otwarciu postępowania będą płacone normalnie. Czy macie już jakiekolwiek zaległości wobec leasingodawcy, czy tylko wobec innych kontrahentów?
R
Ryszard_96
29.04.2026 13:06
Samo otwarcie restrukturyzacji nie oznacza automatycznie, że leasingodawca może od razu wypowiedzieć umowę, zwłaszcza jeśli raty bieżące są płacone i sprzęt jest potrzebny do dalszego działania firmy. Kluczowe jest to, czy zaległości wobec leasingodawcy powstały przed otwarciem postępowania i jaki tryb restrukturyzacji wchodzi w grę, bo wtedy inaczej traktuje się stare długi, a inaczej bieżące raty. W praktyce leasingodawcy często pilnują terminowych wpłat po otwarciu postępowania, bo nowe opóźnienia mogą już dawać im mocniejszy argument do wypowiedzenia. Macie jakieś zaległości bezpośrednio wobec firmy leasingowej, czy tylko wobec innych kontrahentów?