Spółka jawna przy zadłużeniu – kiedy to ma sens, a kiedy lepiej iść w z o.o.?

B
BeataKomornik
07.04.2026 o 13:43
Prowadzimy we dwójkę małą firmę i rozważamy przejście ze spółki cywilnej na spółkę jawną, bo kusi nas prostota i to, że nie trzeba budować wszystkiego od zera. Problem w tym, że mamy już zaległości wobec dwóch dostawców i trochę narosło w ZUS, a do tego jest leasing na auto i boję się, że w sp.j. ta „prosta” forma skończy się tym, że wierzyciele szybko pójdą po nas prywatnie. Z drugiej strony sp. z o.o. wydaje się bezpieczniejsza, ale słyszałam, że przy długach i tak mogą być problemy z odpowiedzialnością, a koszty i formalności też są większe. Czy spółka jawna w ogóle ma sens w sytuacji, gdy już trzeba dogadywać się z wierzycielami i układać spłaty, czy to raczej proszenie się o kłopoty? Jak to wygląda w praktyce: czy zmiana formy na sp.j. coś realnie ułatwia w oddłużaniu, czy tylko komplikuje i zwiększa ryzyko po naszej stronie?

Dyskusja (0)

Najnowsze głosy

Brak komentarzy w tym wątku. Bądź pierwszy!