Zabezpieczenia długów a rozmowy z wierzycielami
E
Ela_z_kancelarii
24.05.2026 o 21:52
Z praktyki widzę, że przy oddłużaniu firmy sam dług to jedno, a zabezpieczenia to często zupełnie drugi temat. Inaczej rozmawia się z wierzycielem, który ma hipotekę albo zastaw na maszynie, a inaczej z takim, który ma tylko fakturę po terminie. Do tego dochodzą weksle, poręczenia wspólników czy przewłaszczenia, które potrafią mocno ograniczyć pole manewru przy układaniu spłat. Mam wrażenie, że wielu przedsiębiorców zaczyna negocjacje od pytania o raty, a dopiero później wychodzi, że wierzyciel ma zabezpieczenie i wcale nie musi się spieszyć z ustępstwami. Ciekawa jestem, czy u Was też najtrudniejsze rozmowy są właśnie tam, gdzie w grę wchodzi majątek firmy albo prywatne poręczenie właściciela.