Ogłoszenie upadłości firmy ochroniarskiej a przekazane klucze, karty dostępu i kody alarmowe — kto odpowiada za ich zwrot?

O
Ola_z_Torunia
29.05.2026 o 09:36
Dzień dobry, mam pytanie dotyczące sytuacji, w której firma ochroniarska obsługująca nasz obiekt ogłosiła upadłość. Przed zakończeniem współpracy miała w swoim posiadaniu komplet kluczy, karty dostępu oraz informacje potrzebne do obsługi systemu alarmowego. Nie wiemy, czy kontaktować się jeszcze z dotychczasowym koordynatorem, syndykiem, czy inną osobą wskazaną w postępowaniu. Czy w takim przypadku istnieje formalna procedura odbioru takich rzeczy i potwierdzenia, że firma nie dysponuje już dostępem do obiektu? Chciałabym też wiedzieć, do kogo kierować pisma, jeżeli nie możemy uzyskać jednoznacznej odpowiedzi od byłych pracowników tej spółki.

Dyskusja (8)

Najnowsze głosy
R
Ryszard_96
29.05.2026 10:15
W takiej sytuacji nie opierałbym się tylko na kontakcie z dawnym koordynatorem, bo po ogłoszeniu upadłości może już nie mieć realnego umocowania do załatwiania takich spraw. Sensownie brzmi kontakt z syndykiem albo osobą wskazaną w aktach postępowania, bo to ona zwykle przejmuje kontrolę nad majątkiem i dokumentacją firmy. Równolegle dobrze mieć wszystko na piśmie: jakie klucze, karty i kody zostały przekazane, kiedy i komu. Przy kartach dostępu i kodach alarmowych rozważyłbym od razu ich dezaktywację albo zmianę, bo zwrot fizycznych rzeczy nie rozwiązuje całego ryzyka. Jeśli macie protokół przekazania, to będzie tu bardzo pomocny. Dotychczasowy koordynator może ewentualnie wskazać, gdzie rzeczy się znajdują, ale formalnie temat lepiej kierować do osoby prowadzącej sprawy upadłej firmy. Macie potwierdzenie, ile dokładnie kompletów kluczy i kart było u ochrony?
M
MirellaFirma
29.05.2026 10:21
W takiej sytuacji kontaktowałbym się przede wszystkim z syndykiem albo osobą wskazaną w postępowaniu upadłościowym, bo to ona przejmuje zarząd nad majątkiem i dokumentacją firmy. Równolegle można napisać do dotychczasowego koordynatora, ale raczej po to, żeby ustalić, gdzie fizycznie są klucze, karty i kto miał dostęp do kodów. Dla własnego porządku dobrze mieć ślad pisemny: wezwanie do zwrotu rzeczy, protokół przekazania oraz informację, kto znał kody alarmowe. Same kody i uprawnienia na kartach i tak zmieniłbym od razu, niezależnie od tego, czy komplet zostanie zwrócony. Czy macie w umowie zapis, komu i w jakim trybie firma miała oddać klucze po zakończeniu obsługi?
H
HubertRestrukt
29.05.2026 10:31
Też szedłbym tym tropem: formalnie sprawę dobrze kierować do syndyka albo osoby wskazanej w postępowaniu, a koordynatora potraktować raczej jako źródło informacji, gdzie są klucze, karty i kto ostatnio miał do nich dostęp. Czy macie protokół przekazania tych rzeczy przy rozpoczęciu ochrony?
A
Ania_Restrukt
29.05.2026 11:00
Też bym szedł tym tropem, bo po upadłości koordynator często już niewiele może formalnie załatwić, ale z doświadczenia potrafi najszybciej powiedzieć, gdzie realnie leżą klucze i karty. U nas przy podobnej zmianie od razu wymieniono kody alarmowe i zablokowano stare karty, zanim jeszcze temat zwrotu fizycznych rzeczy się domknął.
P
PaulinaKomornik
29.05.2026 10:54
Sama upadłość nie oznacza automatycznie, że dotychczasowy koordynator może już wszystkim dysponować, więc ostrożnie traktowałbym ustalenia „na telefon”. Sprawdziłbym, kto formalnie prowadzi sprawę po stronie masy upadłości i równolegle zadbał o zmianę kodów oraz blokadę kart.
R
Renata81
29.05.2026 11:08
Czy macie w umowie albo protokole przekazania zapisane, komu dokładnie wydano klucze, karty i kody oraz w jakim trybie mają być zwrócone po zakończeniu współpracy? To może sporo zmieniać, bo inaczej wygląda sytuacja, gdy rzeczy były formalnie przekazane firmie, a inaczej gdy konkretnemu koordynatorowi. Przy upadłości kontakt z syndykiem wydaje się logiczny, ale dobrze byłoby najpierw ustalić, czy dotychczasowy koordynator jeszcze działa w imieniu firmy. Macie potwierdzenie przekazania tych kluczy i kart na piśmie?
E
EdytaFirmaUpadlosc
29.05.2026 15:32
W takiej sytuacji zgłosiłbym sprawę równolegle do syndyka i na dotychczasowy oficjalny adres firmy, najlepiej z pisemnym wezwaniem do wydania kluczy, kart i potwierdzenia, kto miał dostęp do kodów. Czy macie w umowie albo protokole przekazania wskazaną konkretną osobę odpowiedzialną za depozyt?
A
Amelia_Komornik
29.05.2026 16:06
Czy macie w umowie albo protokole przekazania wpisane, komu konkretnie wydano klucze, karty i kody? To może mieć znaczenie, bo inaczej wygląda sytuacja, gdy były przekazane konkretnej osobie jako koordynatorowi, a inaczej gdy formalnie firmie jako wykonawcy usługi. Przy upadłości kontakt z dotychczasowym koordynatorem może już niewiele dać, jeśli nie działa w imieniu firmy, ale może chociaż wskazać, gdzie fizycznie są te rzeczy. Syndyk raczej będzie właściwą osobą do spraw formalnych, zwłaszcza jeśli majątek i dokumentacja firmy są już pod jego nadzorem. Ja bym też odróżnił zwrot samych przedmiotów od kwestii bezpieczeństwa obiektu, bo kody alarmowe i karty dostępu mogą wymagać zablokowania niezależnie od tego, czy ktoś je odda. Dobrze byłoby ustalić, czy po stronie firmy ochroniarskiej był jakiś protokół zdania po zakończeniu usługi. Czy macie potwierdzenie, że te klucze i karty faktycznie zostały im kiedyś przekazane?