Wynagrodzenie syndyka w upadłości firmy — kto to realnie płaci i od czego zależy kwota?

A
Aneta_z_Lodzi
05.04.2026 o 22:05
Jesteśmy po ogłoszeniu upadłości spółki i przed pierwszymi konkretnymi rozmowami z syndykiem, a ja próbuję realnie oszacować koszty całego postępowania. Z tego co słyszę, wynagrodzenie syndyka ustala sąd, ale nie wiem jak to wygląda w praktyce: czy to jest jedna kwota, czy składa się z części stałej i czegoś „za efekt” albo za nakład pracy. Najbardziej mnie martwi, kto faktycznie płaci — masa upadłości, Skarb Państwa, wierzyciele, czy mogą żądać jakichś zaliczek od razu. Jakie czynniki podbijają albo obniżają wynagrodzenie (np. liczba wierzycieli, ilość majątku, spory, sprzedaż nieruchomości, pracownicy)? Piszę jako praktyk z branży i chcę to zrozumieć bez teorii — jeśli ktoś przechodził przez upadłość firmy, to jakie kwoty widzieliście i co było największym „kosztem” po drodze?

Dyskusja (1)

Najnowsze głosy
M
MichalinaFirma
06.04.2026 05:13
U nas w praktyce wynagrodzenie syndyka realnie „idzie” z masy upadłości, a sąd ustala je według zasad z przepisów i realnego nakładu pracy, więc to zwykle nie jest jedna prosta kwota do przewidzenia na starcie. Jeśli w masie jest mało środków, to pojawiają się dodatkowe wątki (zaliczki/koszty postępowania), dlatego warto od razu dopytać syndyka, jak szacuje koszty na pierwsze miesiące i co je najbardziej podbija. Trafiłam też na sensowne podsumowanie: Ile zarabia syndyk i od czego zależy wynagrodzenie? — bez „marketingu”, po prostu konkretnie rozpisane, od czego zależy kwota i kto ją finalnie pokrywa. Macie już wstępny spis majątku i przewidywane koszty zabezpieczenia/likwidacji, czy dopiero będzie robiona inwentaryzacja?