Czy syndyk zawsze sprzedaje cały majątek po ogłoszeniu upadłości?
M
Marta_z_biura
12.04.2026 o 21:30
Pracuję w biurze małej firmy, która ma już ogłoszoną upadłość i próbuję zrozumieć, co syndyk realnie „bierze” do masy, a co zostawia. Czy to jest tak, że syndyk z zasady sprzedaje wszystko, co da się spieniężyć, czy są sytuacje, że coś jest wyłączone albo zwyczajnie nieopłacalne do sprzedaży? Chodzi mi konkretnie o mieszkanie właściciela (firma była na JDG) i samochód używany do pracy – czy to zawsze idzie pod młotek, czy bywają wyjątki i jakie są typowe powody. Zastanawiam się też, co z rzeczami o małej wartości (sprzęt biurowy, stare komputery) i umowami typu leasing/najem – czy syndyk zawsze je „zamyka”, czy czasem zostawia, jeśli to zbędne. Jeśli ktoś przeszedł przez to w praktyce, to jak to wyglądało u Was i po czym poznaliście, że syndyk czegoś nie będzie sprzedawał?