Spółka komandytowa przy zadłużeniu – czy zmiana formy ma sens?
P
PawelRestrukt
05.04.2026 o 21:40
Od kilku miesięcy walczymy ze spadkiem sprzedaży i robią się zaległości w ZUS oraz u dostawców, a bank zaczyna kręcić nosem na dalsze finansowanie. Księgowa podsuwa pomysł, żeby przy okazji rozmów o restrukturyzacji pomyśleć o zmianie formy na spółkę komandytową, bo podobno czasem to lepiej działa operacyjnie. Przeczytałem „Spółka komandytowa – kiedy wybrać i jakie są jej zalety i wady?” Spółka komandytowa – kiedy wybrać i jakie są jej zalety i wady? i trochę się pogubiłem, zwłaszcza po tych zmianach z CIT. Czy ktoś przerabiał przejście na komandytową w momencie, gdy firma już ma długi i jest na granicy wypowiedzenia umów? Interesuje mnie, czy to realnie pomaga w oddłużaniu i negocjacjach, czy raczej dokłada ryzyk (odpowiedzialność, koszty, podatki). Każda praktyczna wskazówka mile widziana, bo nie chcę wpakować się w kolejną minę.