Licytacja komornicza hali pod hipoteką – czy da się oddłużyć sp. z o.o. bez upadłości?

U
UpadloscKarolina
27.03.2026 o 13:46
Prowadzę sp. z o.o. i mamy kredyt inwestycyjny zabezpieczony hipoteką na hali produkcyjnej, a zadłużenie to ok. 1,2 mln zł. Komornik jest już po opisie i oszacowaniu, a termin pierwszej licytacji ma być wyznaczony w najbliższych tygodniach. Dodatkowo bank powołuje się na weksel in blanco podpisany przeze mnie jako członek zarządu. Czy w takiej sytuacji w ogóle da się jeszcze przeprowadzić oddłużanie firmy bez ogłaszania upadłości i bez zamykania działalności? Interesuje mnie, czy da się to połączyć z zatrzymaniem sprzedaży hali na licytacji.

Dyskusja (10)

Najnowsze głosy
S
SzymonOddluzenieFirma
27.03.2026 14:26
U mnie w podobnej sytuacji dało się jeszcze dogadać z bankiem i komornikiem na wstrzymanie licytacji na czas rozmów (ugoda/rozłożenie na raty albo sprzedaż hali “z ręki” za lepszą cenę), ale kluczowe było szybkie pokazanie konkretnego planu i wpływów; weksel in blanco też potrafi uderzyć prywatnie, więc nie wszystko kończy się na spółce. Macie już jakiekolwiek realne oferty na halę albo stałe kontrakty, które bank mógłby uznać jako zabezpieczenie spłaty?
S
Sylwia_88
27.03.2026 17:58
Też mam wrażenie, że na tym etapie czasem jeszcze da się „kupić” trochę czasu na rozmowy (ugoda albo sprzedaż hali poza licytacją), ale przy wekslu in blanco dochodzi ryzyko pociągnięcia członka zarządu prywatnie, więc to robi się dwutorowe. Macie już realne wpływy/kontrakty, które można pokazać bankowi jako argument za wstrzymaniem licytacji?
M
MirellaFirma
29.03.2026 09:13
Też tak to widzę, że po opisie i oszacowaniu czasem da się jeszcze wygospodarować chwilę na rozmowy, ale „oddłużanie bez upadłości” brzmi tu trochę jak skrót myślowy, bo przy takim etapie egzekucji zwykle w grę wchodzi raczej porozumienie z wierzycielem albo sensowna sprzedaż, a nie jakieś magiczne wyzerowanie długu. W dodatku hipoteka na hali to jedno, a wątek z wekslem in blanco to drugie i potrafi zrobić problem osobno, już na poziomie prywatnej odpowiedzialności członka zarządu. Do tego dochodzi jeszcze ryzyko, że jak spółka jest niewypłacalna, to przeciąganie w czasie bez żadnego planu może się zemścić później, nawet jeśli formalnie licytacja jeszcze nie ruszyła. Jeśli bank faktycznie odpala weksel, to dyskusja robi się nie tylko o hali, ale też o tym, czy i na jakiej podstawie bank wpisuje kwotę i kiedy to uruchamia. Z zewnątrz to wygląda na sytuację „dwutorową” i tu samo hasło „bez upadłości” niewiele mówi, bo liczy się, czy jest realny sposób spiąć spłatę albo restrukturyzację na liczbach, zanim licytacja się odbędzie. Macie już wyznaczony termin tej pierwszej licytacji i czy bank już wezwał z weksla (albo wysłał wypełniony weksel)?
M
Mateusz81
27.03.2026 14:45
Na tym etapie, skoro jest już opis i oszacowanie i zaraz ma być termin pierwszej licytacji, „oddłużenie bez upadłości” robi się trudne, ale nie jest z automatu niemożliwe. W praktyce jedyna realna droga bez sądu to dogadanie się z wierzycielami: wstrzymanie egzekucji w zamian za konkret (spłata jednorazowa, nowy harmonogram, zabezpieczenie, sprzedaż hali z wolnej ręki pod kontrolą banku). Często lepiej wychodzi sprzedaż hali samodzielnie niż licytacja, bo cena z licytacji potrafi być dużo niższa, a dług i tak zostaje do spłaty. Równolegle jest kwestia weksla in blanco – spółka to jedno, ale bank może próbować pójść po członka zarządu, jeśli weksel został prawidłowo uzupełniony i uruchomiony, więc to już zahacza o Twoją osobistą odpowiedzialność. Da się czasem „poskładać” to restrukturyzacją sądową bez upadłości (układ), tylko tu liczy się czas i to, czy spółka w ogóle generuje cashflow na spłaty. Jeśli spółka jest niewypłacalna, a egzekucja idzie, to odkładanie tematu potrafi się kończyć tylko narastaniem kosztów i kolejnymi tytułami. Macie już wyliczone, ile realnie brakuje po sprzedaży hali (przy różnych scenariuszach ceny) i czy bank jest jedynym dużym wierzycielem?
P
Przemek_Firma
27.03.2026 14:57
Na jakim etapie jest sprawa w banku: macie już wypowiedzianą umowę kredytu i BTE/tytuł wykonawczy, czy egzekucja idzie tylko z hipoteki na hali? I czy ten weksel in blanco był podpisany też z poręczeniem prywatnym (awal) na Twoje nazwisko, czy wyłącznie jako zabezpieczenie spółki?
T
TatianaUpadlosc
27.03.2026 15:07
Dzięki, dobre pytania. U nas umowa kredytu jest już wypowiedziana, a bank prowadzi sprawę szerzej niż tylko z hipoteki na hali, bo komornik jest po opisie i oszacowaniu i licytacja ma ruszyć w najbliższych tygodniach. Co do weksla in blanco: podpisywałem go jako członek zarządu, ale nie mam pewności, czy bank traktuje to jako osobiste poręczenie/awal, czy wyłącznie zabezpieczenie spółki. Masz może podpowiedź, jak to najszybciej sprawdzić w papierach z banku/egzekucji?
P
Patrycja_Firma
27.03.2026 15:10
Miałem w rodzinie podobną historię ze spółką i hipoteką na nieruchomości – jak komornik był już po opisie i oszacowaniu, to realnie robi się bardzo mało czasu i wszystko dzieje się „z rozpędu”. U nich jedyną rzeczą, która faktycznie zatrzymała licytację na chwilę, były intensywne rozmowy z wierzycielem i szybkie pokazanie konkretu: skąd będą pieniądze i w jakim terminie, bo same deklaracje nic nie zmieniały. Oddłużanie „bez upadłości” w praktyce wyglądało tam jak dogadanie się co do spłat albo sprzedaż majątku na własnych warunkach przed licytacją, żeby nie oddać hali za ułamek wartości. Z wekslem in blanco też bywa różnie, ale w ich przypadku bank próbował tym przycisnąć członka zarządu prywatnie i zrobiło się nerwowo, bo nagle ryzyko wyszło poza spółkę. Najgorsze było czekanie na termin licytacji i liczenie, że „coś się jeszcze wydarzy”, bo potem już tylko rosną koszty i presja. Da się jeszcze coś ugrać, tylko to jest bardziej walka o czas i warunki niż jakieś magiczne „oddłużenie”, zwłaszcza gdy licytacja jest tuż-tuż. Macie już kogoś chętnego na kupno hali poza licytacją albo realne źródło pieniędzy na spłatę w najbliższych tygodniach?
L
Lena88
27.03.2026 15:31
Jeśli komornik jest już po opisie i oszacowaniu, to czasu jest mało, ale czasem da się jeszcze dogadać temat zanim dojdzie do przybicia – np. przez ugodę z bankiem, spłatę z refinansowania albo sprzedaż hali „z wolnej ręki” w sposób, który spina większą część długu niż licytacja. Oddłużenie sp. z o.o. bez upadłości bywa możliwe, ale przy kredycie hipotecznym bank zwykle trzyma twardą pozycję, bo ma zabezpieczenie na nieruchomości i dodatkowo może próbować iść z weksla. Weksel in blanco podpisany jako członek zarządu potrafi oznaczać realne ryzyko osobistej odpowiedzialności (zależnie od tego, jak jest wypełniany i jakie były deklaracje wekslowe), więc to już nie jest tylko „sprawa spółki”. Bank już wypowiedział kredyt i jest prowadzona egzekucja tylko z hali, czy też z innych składników/rachunków spółki?
R
Ryszard_96
27.03.2026 17:26
Jeśli komornik jest już po opisie i oszacowaniu i zaraz ma iść termin pierwszej licytacji, to wygląda na to, że sprawa jest mocno „rozpędzona”, ale czasem jeszcze da się coś ugrać, zależnie od tego, kto i na jakiej podstawie prowadzi egzekucję. Piszesz o hipotece banku na hali, ale nie jest jasne, czy egzekucja idzie stricte z nieruchomości na rzecz banku, czy wjechał też inny wierzyciel i to on pcha licytację. Ten weksel in blanco podpisany przez członka zarządu brzmi jak potencjalny temat równoległy, bo wtedy bank może próbować iść nie tylko po spółce, ale też po osobie, jeśli weksel został uzupełniony i jest podstawa do dochodzenia. Ważne też, czy spółka ma jeszcze bieżące przychody/kontrakty i czy po sprzedaży hali firma miałaby gdzie działać, bo to zmienia sens „oddłużania” bez upadłości. Istotne jest, czy były już jakieś rozmowy z bankiem o wstrzymaniu egzekucji w zamian za plan spłat albo sprzedaż z wolnej ręki, bo banki czasem wolą kontrolować proces niż iść w licytację. No i kwestia innych zabezpieczeń: poręczenia, hipoteki na innych aktywach, cesje z polis, zastawy – to potrafi całkiem zmienić układ sił. Dopytam: kto jest wierzycielem prowadzącym tę egzekucję z hali i na jakim tytule wykonawczym (bank czy ktoś inny)?
M
Magda_84
27.03.2026 17:27
Jeśli komornik jest już po opisie i oszacowaniu, to zwykle czasu jest mało i wszystko kręci się wokół dogadania się z wierzycielem (bankiem) albo znalezienia finansowania/spłaty przed licytacją, bo po sprzedaży hali temat często i tak nie znika, gdy zostaje niedobór. Samo “oddłużenie bez upadłości” bywa możliwe, ale przy egzekucji z nieruchomości to najczęściej oznacza po prostu restrukturyzację ugodową i zatrzymanie/ograniczenie egzekucji, a nie jakiś prosty manewr formalny. Weksel in blanco podpisany jako członek zarządu to osobny problem, bo bank może próbować iść równolegle po Tobie prywatnie, niezależnie od majątku spółki. Masz już doręczone wezwanie do wykupu weksla albo wypełniony weksel, czy to na razie tylko straszenie w pismach?