Czy dostawca może żądać przedpłaty po otwarciu restrukturyzacji?

G
Grzesiek_auto
10.06.2026 o 16:40
Prowadzę niewielki warsztat i od niedawna mamy otwarte postępowanie o zatwierdzenie układu. Jeden z głównych dostawców części, u którego zaległość sprzed obwieszczenia wynosi około 45 tys. zł, powiedział teraz, że wyda kolejne zamówienia tylko przy pełnej przedpłacie. Do tej pory mieliśmy u niego termin płatności 14 dni i bez tych części trudno nam domykać naprawy dla stałych klientów. Czy po otwarciu restrukturyzacji dostawca może tak zmienić warunki współpracy, mimo że wcześniejszy dług ma być objęty układem? Zastanawiam się, czy to normalna praktyka, czy raczej sygnał, że mogą całkiem zerwać z nami współpracę.

Dyskusja (4)

Najnowsze głosy
M
MikolajRestruktKomornik
10.06.2026 17:36
U nas po obwieszczeniu kilku dostawców od razu przeszło na przedpłaty albo płatność przy odbiorze, mimo że wcześniej były normalne terminy. Z tego co pamiętam, stare zadłużenie było traktowane osobno, a nowe zamówienia dostawcy chcieli mieć zabezpieczone, bo bali się dokładania kolejnego ryzyka. Pomogła rozmowa z nadzorcą układu i ustalenie mniejszych dostaw za gotówkę, a po paru tygodniach jeden kontrahent zgodził się na częściowy termin. Macie z tym dostawcą podpisaną jakąś stałą umowę, czy to były zwykłe zamówienia?
D
Damian_Upadlosc
10.06.2026 17:47
Mikołaj dobrze to ujął, bo w praktyce dostawcy często rozdzielają stare zobowiązania objęte układem od nowych dostaw po obwieszczeniu. Samo otwarcie PZU nie zmusza kontrahenta do dalszej sprzedaży na dotychczasowym kredycie kupieckim, zwłaszcza jeśli obawia się ryzyka przy kolejnych fakturach. Inna sprawa, że nie może sobie po prostu „ściągać” starej zaległości przez blokowanie rozliczeń w sposób sprzeczny z ochroną restrukturyzacyjną. Przy kluczowym dostawcy próbowałbym dogadać limit nowych zamówień, płatność częściowo z góry albo krótszy termin, żeby nie stanęły naprawy. Czy dostawca uzasadnia przedpłatę tylko starą zaległością, czy ogólnie zmianą warunków na przyszłość?
M
Magda_84
10.06.2026 20:42
Damian ma rację co do rozdzielenia starego długu od bieżącej współpracy. Ta zaległość sprzed obwieszczenia wpada w układ, ale nowe zamówienia to już osobna relacja i dostawca może nie chcieć dalej dawać 14 dni kredytu kupieckiego. Problem byłby raczej wtedy, gdyby próbował uzależniać wydanie nowych części od spłaty tych starych 45 tys. poza układem. Może da się z nim ustalić etapowanie, mniejszy limit albo przedpłatę tylko na część zamówienia. Czy dostawca mówi wprost o przedpłacie za nowe dostawy, czy wiąże to ze spłatą starej zaległości?
R
RadekFirmaUpadlosc
11.06.2026 08:54
Mikołaj dobrze to ujął: po obwieszczeniu wielu dostawców rozdziela stare zaległości od nowych dostaw i zaczyna pilnować bieżącego ryzyka. Sama restrukturyzacja nie oznacza zwykle, że kontrahent musi dalej dawać kredyt kupiecki na takich samych zasadach jak wcześniej. Te 45 tys. zł sprzed obwieszczenia co do zasady wchodzi do układu, ale nowe zamówienia to już bieżąca współpraca i dostawca może chcieć przedpłaty, płatności przy odbiorze albo innego zabezpieczenia. Problem byłby bardziej wtedy, gdyby próbował uzależniać wydanie nowych części od spłaty starego długu poza układem. W praktyce da się czasem dogadać limit, krótszy termin albo przedpłatę tylko na część zamówienia, zwłaszcza jeśli dostawcy zależy na dalszej współpracy. Dla warsztatu ważne jest też, żeby nowe zobowiązania po obwieszczeniu były płacone terminowo, bo zaległości bieżące potrafią szybko popsuć całe postępowanie. Czy ten dostawca żąda tylko przedpłaty za nowe części, czy też naciska przy okazji na spłatę tych 45 tys. zł?