Upadłość firmy a leasing maszyn — co dzieje się z umową i sprzętem?

A
AgroPrzemek
14.03.2026 o 19:50
Prowadzę małą firmę i jestem na etapie rozważania złożenia wniosku o upadłość, bo od kilku miesięcy nie spinają mi się koszty stałe. Największe rzeczy w firmie mam w leasingu (maszyny i auto), bez których nie jestem w stanie normalnie dokończyć bieżących zleceń. Mam też podpisane umowy serwisowe i ubezpieczenia pod ten sprzęt, a ostatnio zaczęły się opóźnienia w płatnościach rat. Jak w praktyce wygląda sytuacja z leasingiem po ogłoszeniu upadłości i czy leasingodawca może od razu zabrać sprzęt? To ma być upadłość likwidacyjna czy układowa? Raty leasingu są już zaległe czy na razie płacone w terminie?

Dyskusja (4)

Najnowsze głosy
P
Patrycja_Firma
14.03.2026 20:40
W praktyce leasingodawca zwykle szybko reaguje na zaległości i może wypowiedzieć umowę, a wtedy sprzęt wraca do nich, chyba że syndyk dogada dalsze korzystanie i spłatę w ramach postępowania; serwis i ubezpieczenia często też się komplikują, bo wszystko zależy od tego, kto jest stroną i czy opłaty idą na bieżąco. Jaki to leasing (operacyjny czy finansowy) i na ile rat jesteś do tyłu?
H
HubertRestrukt
14.03.2026 20:52
Z grubsza tak to wygląda jak piszesz: przy zaległościach leasingodawcy potrafią działać szybko i jak dojdzie do wypowiedzenia, to sprzęt zwykle chcą od razu odzyskać, niezależnie od tego, że jest potrzebny do dokończenia zleceń. Z drugiej strony w upadłości często da się temat „utrzymania” umów poukładać przez syndyka, ale to już mocno zależy od tego, czy raty da się regularnie płacić i czy leasingodawca w ogóle chce rozmawiać. Serwis i ubezpieczenia faktycznie robią się kłopotliwe, bo jak pojawia się spór o to, kto może korzystać ze sprzętu i kto płaci, to dostawcy usług szybko tną dostęp albo zmieniają warunki. Masz leasing operacyjny czy finansowy i na jakim etapie zaległości (jedna rata, kilka)?
K
KorneliaUpadloscRestrukt
15.03.2026 09:23
Też mam wrażenie, że przy zaległościach leasing szybko wchodzi na tryb „odzyskiwania” i wtedy robi się nerwowo, a sprzęt potrafi zniknąć z dnia na dzień, jeśli dojdzie do wypowiedzenia. Z tą opcją dalszego korzystania w postępowaniu brzmi sensownie, tylko w praktyce pewnie rozbija się o to, czy da się utrzymać bieżące raty i jakie warunki postawi leasingodawca. Serwis i ubezpieczenie to dodatkowy chaos, bo jak status umowy/sprzętu się zmienia, to często trzeba od nowa ustalać kto płaci i kto w ogóle ma prawo zlecać naprawy. Masz już jakieś pismo z leasingu (wezwanie do zapłaty albo zapowiedź wypowiedzenia) czy na razie tylko opóźnienia?
M
MirellaFirma
15.03.2026 08:43
W upadłości leasing zwykle nie „znika” sam z siebie: leasingodawca nadal jest właścicielem sprzętu, a syndyk/zarządca ocenia, czy umowę da się utrzymać (np. gdy spłaty wrócą do terminowych) czy raczej dojdzie do wypowiedzenia i odbioru maszyn/auta, a wtedy często wysypują się też serwis i ubezpieczenia powiązane z leasingiem. Masz już formalnie wypowiedziane umowy leasingowe za te opóźnienia, czy na razie są tylko monity/wezwania?