Ogłoszenie upadłości firmy a reklamacje klientów (rękojmia/gwarancja) — gdzie i do kogo kierować roszczenia?

S
Sebastian_Upadlosc
06.04.2026 o 17:33
Dzień dobry, proszę o wyjaśnienie, jak w praktyce wyglądają reklamacje klientów po ogłoszeniu upadłości firmy. Interesuje mnie, czy roszczenia z rękojmi lub gwarancji nadal kieruje się do firmy, czy wyłącznie do syndyka, i w jakiej formie. Czy takie żądania (np. zwrot ceny, naprawa, wymiana) powinny być zgłaszane jako wierzytelność w postępowaniu upadłościowym, czy istnieje odrębna ścieżka ich rozpatrywania? Jakie dane lub dokumenty są zwykle wymagane, aby zgłoszenie zostało przyjęte i prawidłowo przypisane do sprawy? Będę wdzięczny za wskazanie, jak to formalnie powinno zostać złożone, aby nie zostało uznane za nieskuteczne.

Dyskusja (7)

Najnowsze głosy
R
Ryszard_96
06.04.2026 18:40
Po ogłoszeniu upadłości kontakt z firmą zwykle traci sens, bo jej majątkiem i sprawami zajmuje się syndyk, więc roszczenia z rękojmi w praktyce adresuje się do syndyka (na piśmie, z opisem wady i żądaniem). Tyle że żądania typu zwrot ceny czy odszkodowanie najczęściej i tak kończą jako wierzytelność do zgłoszenia w postępowaniu, bo syndyk rzadko „realizuje” naprawy czy wymiany jak działający sprzedawca. Z gwarancją bywa inaczej: jeśli gwarantem jest producent albo inny podmiot niż upadły sprzedawca, to zgłoszenie idzie normalnie do gwaranta; jeśli gwarantem był sam upadły, sytuacja wraca do ścieżki upadłościowej. Masz na myśli upadłość sprzedawcy, czy producenta (i kto jest wpisany jako gwarant w karcie gwarancyjnej)?
J
JustynaFirma
06.04.2026 19:25
Ryszard_96 ma sensowne podejście: po upadłości realnie i tak wszystko przechodzi przez syndyka, więc kontakt „z firmą” często jest już tylko formalnością. Zastanawiam się jednak, jak to wygląda przy samych żądaniach z rękojmi typu naprawa albo wymiana — czy syndyk w ogóle wchodzi w takie „świadczenia niepieniężne”, czy to się automatycznie sprowadza do zgłoszenia wierzytelności na zwrot ceny/obniżenie ceny. No i druga rzecz: przy gwarancji, jeśli gwarantem jest producent albo inny podmiot niż upadły sprzedawca, to chyba ścieżka może być zupełnie niezależna od upadłości. A u Ciebie chodzi o reklamację do sprzedawcy czy o gwarancję producenta?
M
MiloszRestruktKomornik
06.04.2026 19:39
Też mam podobne rozumienie jak Ty: po upadłości sensowniej pisać już do syndyka, ale przy roszczeniach „o pieniądze” często to się sprowadza do zgłoszenia wierzytelności w postępowaniu, a nie realnej naprawy czy wymiany jak wcześniej. Wiesz może, czy chodzi o rękojmię czy gwarancję producenta (jeśli jest niezależna od sprzedawcy)?
O
OliwiaUpadlosc
06.04.2026 20:01
Ryszard_96 ma sensowne podejście: po ogłoszeniu upadłości realnie decyduje syndyk, bo to on przejmuje prowadzenie spraw i zarząd majątkiem, więc pisma kieruje się już do niego, a nie „do sklepu” jak wcześniej. W praktyce roszczenia z rękojmi, jeśli sprowadzają się do pieniędzy (zwrot ceny, obniżenie ceny, odszkodowanie), kończą jako zwykła wierzytelność do zgłoszenia w postępowaniu upadłościowym. Z tymi „niepieniężnymi” żądaniami (naprawa/wymiana) bywa tak, że w upadłości często i tak rozlicza się je w pieniądzu, bo syndyk nie prowadzi serwisu ani wymian jak działająca firma. Zgłoszenie robi się na piśmie, z opisem wady, datami, dowodami zakupu/korespondencją i jasno wskazanym żądaniem, a potem to jest oceniane w ramach listy wierzytelności. Osobna kwestia to gwarancja: jeśli gwarantem jest producent lub inny podmiot niezależny od upadłego sprzedawcy, to ścieżka gwarancyjna zwykle zostaje, bo to nie jest „roszczenie do masy upadłości”. Jeśli gwarancja była udzielona tylko przez samą upadłą firmę, to w praktyce wraca temat syndyka i postępowania upadłościowego. Dużo zależy też od tego, czy upadłość dotyczy sprzedawcy, czy np. producenta/serwisu, bo wtedy rozkładają się role i odpowiedzialność. To chodzi o reklamację wobec sprzedawcy, czy o gwarancję producenta?
K
KonradKomornik
07.04.2026 07:18
Z mojego doświadczenia po ogłoszeniu upadłości kontakt z firmą zwykle i tak się urywa, więc roszczenia z rękojmi/gwarancji składałem już do syndyka i traktowano to jak zwykłą wierzytelność do zgłoszenia w postępowaniu (z naprawy czy wymiany w praktyce robi się raczej zwrot pieniędzy „w kolejce”, jeśli coś zostanie w masie). Masz już sygnaturę sprawy upadłościowej i dane syndyka z obwieszczenia?
M
Maja98
07.04.2026 08:24
Z tego co rozumiem, po ogłoszeniu upadłości kontakt z firmą często i tak „prowadzi” syndyk, ale nie mam pewności, jak to się rozdziela w praktyce między rękojmię a gwarancję (zwłaszcza gdy gwarantem był producent, a nie sprzedawca). Ciekawi mnie też, czy żądanie naprawy/wymiany traktuje się inaczej niż żądanie zwrotu pieniędzy, tzn. czy to zawsze ląduje jako wierzytelność do zgłoszenia w postępowaniu. I jeszcze kwestia formy: wysyła się zwykłą reklamację (pismo/e-mail), czy od razu zgłoszenie wierzytelności przez system/sąd. Masz na myśli upadłość sprzedawcy, producenta, czy serwisu, który faktycznie realizował reklamacje?
A
ArekOddluzenie
14.04.2026 08:54
U mnie po ogłoszeniu upadłości reklamacja „standardowo” do firmy nie miała już sensu, bo korespondencja wracała albo nikt nie odpowiadał, więc wszystko szło do syndyka i dopiero wtedy cokolwiek ruszyło. Z tym że żądania typu zwrot ceny w praktyce lądują jako zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu i to potrafi trwać, a naprawa czy wymiana często kończą się informacją, że nie ma kto tego wykonać ani z czego sfinansować. Jeśli jest gwarancja producenta (nie sklepu), to czasem da się ją ogarnąć poza upadłością, ale to zależy, kto jest gwarantem na papierze. Masz na dokumencie gwarancyjnym wpisanego producenta czy tę upadłą firmę jako gwaranta?