Pierwszy kontakt z syndykiem po ogłoszeniu upadłości — czego się spodziewać?

A
ArkadiuszRestrukt
05.04.2026 o 21:55
Cześć, w naszej spółce właśnie zapadło postanowienie o ogłoszeniu upadłości i próbuję ogarnąć, co realnie zmienia się „od jutra”. Najbardziej stresuje mnie kontakt z syndykiem: czy on od razu przejmuje wszystkie sprawy, czy najpierw zbiera informacje i dokumenty? Nie chcę czegoś schować albo oddać za późno, a jednocześnie nie wiem, jakie są granice jego działania i co jeszcze mogę zrobić jako zarząd/pełnomocnik. Trafiłem na opis Kim jest syndyk i czym się zajmuje? i trochę mi to poukładało, ale nadal nie mam pewności, jak to wygląda w praktyce przy pierwszych pismach i telefonach. Jeśli ktoś już przez to przechodził, dajcie znać, na co uważać na starcie i co przygotować, żeby nie narobić sobie problemów.

Dyskusja (0)

Najnowsze głosy

Brak komentarzy w tym wątku. Bądź pierwszy!