Ogłoszenie upadłości firmy a limit w rachunku i blokada konta — co dzieje się z wpływami?

J
JustynaOddluzenie
27.03.2026 o 14:19
W naszej sp. z o.o. sąd ogłosił upadłość i został wyznaczony syndyk, a firmowe konto jest w tym samym banku, w którym mamy limit w rachunku na 80 tys. zł. Na koncie jest teraz ok. 12 tys. zł, a w przyszłym tygodniu kilku klientów ma zrobić przelewy za już wystawione faktury. Czy po ogłoszeniu upadłości bank automatycznie blokuje rachunek i limit, czy dostęp przechodzi od razu na syndyka? Co dzieje się z przelewami przychodzącymi i zleceniami stałymi, które są ustawione na tym koncie? Chodzi mi o to, jak to wygląda w praktyce w pierwszych dniach po ogłoszeniu upadłości.

Dyskusja (3)

Najnowsze głosy
S
SzymonOddluzenieFirma
27.03.2026 16:00
Zwykle po ogłoszeniu upadłości zarząd traci możliwość samodzielnego dysponowania majątkiem spółki, a faktyczny dostęp do rachunku przechodzi na syndyka, ale to nie zawsze wygląda „automatycznie” w tej samej sekundzie — bank często wprowadza blokady operacyjne, dopóki nie dostanie formalnej informacji i dyspozycji od syndyka. Limit w rachunku (debet) bywa w praktyce od razu wstrzymywany/wypowiadany, bo bank nie chce dalej zwiększać ekspozycji, a środki, które wpłyną od klientów, co do zasady dalej są majątkiem masy upadłości i nie powinny „uciekać” na spłatę limitu bez kontekstu postępowania. Jeśli klienci zrobią przelewy, bank może je zaksięgować, ale dostęp do nich może być zablokowany do czasu ustalenia, kto ma prawo dysponować rachunkiem. Masz już od syndyka jakąś informację, czy zamierza korzystać z dotychczasowego konta, czy otwierać nowe rachunki do masy?
R
RadekFirmaUpadlosc
27.03.2026 22:08
Z grubsza tak jak pisze Szymon: po ogłoszeniu upadłości zarząd traci swobodę dysponowania majątkiem i bank zwykle „przykręca kurek”, dopóki nie ma papierów od syndyka i jasnej dyspozycji, kto ma dostęp. W praktyce często wygląda to tak, że wpływy od klientów dalej wpadają na rachunek, ale wypłaty/przelewy wychodzące i korzystanie z limitu są blokowane, a saldo potrafi być zaliczane na poczet zadłużenia w rachunku. Dostęp przechodzi na syndyka po jego zgłoszeniu się do banku i ogarnięciu formalności, a nie zawsze automatycznie od razu po postanowieniu sądu. Macie już pismo o upadłości z danymi syndyka i czy bank dostał je oficjalnie?
E
Emilia90
28.03.2026 07:51
Z tego co kojarzę, po ogłoszeniu upadłości zarząd traci możliwość swobodnego dysponowania majątkiem spółki, a bank zwykle wstrzymuje dostęp do rachunku i limitu do czasu uporządkowania spraw z syndykiem. Wpływy od kontrahentów nadal mogą przychodzić na konto, tylko decyzje co do wypłat i ewentualnego dalszego korzystania z rachunku przechodzą w praktyce na syndyka. Limit w rachunku to osobny temat, bo bank często traktuje go jak swoje zabezpieczenie i może go od razu zablokować albo wypowiedzieć, a środki na koncie mogą zostać zaliczone na spłatę zadłużenia z limitu. Macie już informację od syndyka, czy wskazał nowe konto masy upadłości i co mówi o kierowaniu wpłat od klientów?