Ogłoszenie upadłości firmy a zaliczki od klientów na niewykonane zamówienia — co się dzieje?

A
AgroGrzegorz
20.03.2026 o 14:13
19 marca 2026 sąd ogłosił upadłość mojej spółki i mamy już wyznaczonego syndyka. W systemie jest ok. 40 zamówień na usługi z pobranymi zaliczkami, a większość nie została jeszcze wykonana. Co w takiej sytuacji dzieje się z tymi zaliczkami i samymi umowami z klientami? Czy klienci traktują to jako wierzytelność w upadłości, czy syndyk może jednak dokończyć część zleceń? Jak to wygląda w praktyce tuż po ogłoszeniu upadłości?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
L
Lena88
20.03.2026 16:08
Zwykle po ogłoszeniu upadłości te zaliczki „zamieniają się” klientom w roszczenia pieniężne i jeśli usługa nie zostanie wykonana, klient zgłasza wierzytelność w postępowaniu (często jako zwrot zaliczki/odszkodowanie), a sama umowa co do zasady nie jest dalej realizowana automatycznie. Jednocześnie syndyk może podjąć decyzję, że część umów będzie kontynuowana i dokończona, jeśli to ma sens dla masy upadłości (np. da się szybko wykonać i przyniesie to większy wpływ niż koszty), tylko wtedy rozliczenia idą już „przez” postępowanie i pod kontrolą syndyka. W praktyce sporo zależy od tego, czy te zaliczki były zwykłymi przedpłatami, czy np. były przypisane do konkretnego etapu, i czy da się wyodrębnić środki jako cudze (co najczęściej nie przechodzi, jeśli pieniądze były na zwykłym rachunku spółki). Syndyk zwykle komunikuje klientom, czy i które zlecenia będą dokańczane, a reszta trafia do zgłoszeń wierzytelności. Jak macie w umowach zapis o zaliczce jako zadatku czy zwykłej zaliczce, i czy klienci to konsumenci czy firmy?
S
Sylwia_88
20.03.2026 16:25
Z tego co kojarzę, po ogłoszeniu upadłości zaliczki za niewykonane usługi zwykle „zamieniają się” klientom w wierzytelność zgłaszaną do masy upadłości, a to, czy umowy będą dalej realizowane, zależy od decyzji syndyka (czasem dokańcza tylko te zlecenia, które się opłaca i da szybko domknąć). Czy te zaliczki macie wyraźnie opisane w umowach jako zadatek czy zaliczka i czy część usług jest już choćby częściowo wykonana?
J
Julita_90
20.03.2026 16:29
Sylwia_88 brzmi sensownie z tym, że dla wielu klientów te zaliczki kończą jako wierzytelność do zgłoszenia w upadłości, zwłaszcza jeśli usługa nie została wykonana. Zastanawia mnie tylko, jak macie to poukładane formalnie: czy zaliczki były rozliczane fakturami i czy te umowy przewidują dalsze świadczenie po ogłoszeniu upadłości, bo to w praktyce robi różnicę, czy syndyk będzie w ogóle chciał cokolwiek kończyć. U Was te 40 zamówień to bardziej „czyste” usługi bez kosztów z góry, czy są też takie, gdzie macie już poniesione wydatki/podwykonawców i da się je szybko domknąć? Macie już od syndyka jakąś wstępną informację, czy zamierza kontynuować realizację części zleceń?
S
SzymonOddluzenieFirma
20.03.2026 16:29
Po ogłoszeniu upadłości (19 marca 2026) to już zwykle nie jest „normalne” rozliczanie zaliczek między firmą a klientami, tylko temat do postępowania upadłościowego i decyzji syndyka. Najczęściej klienci z niewykonanymi usługami zgłaszają wierzytelność (np. o zwrot zaliczki), a co do samych umów to bywa tak, że syndyk może je kontynuować albo od nich odstąpić, zależnie od tego, czy to ma sens dla masy upadłości. Jeśli syndyk uzna, że wykonanie części zleceń się opłaca i da się je realnie zrobić, czasem takie umowy są wykonywane, ale to raczej wyjątek niż automatyzm i klienci i tak chcą jasnej informacji „co dalej”. Macie w tych 40 zamówieniach jakieś usługi już rozpoczęte albo takie, gdzie wykonanie jest prawie skończone?
W
Weronika90
20.03.2026 16:54
Też mam wrażenie, że po ogłoszeniu upadłości 19 marca 2026 to już wchodzi w tryb „postępowania + syndyk”, a nie zwykłe rozliczenia z klientami. Z tego co się spotyka w praktyce, przy niewykonanych usługach zaliczki często zamieniają się w roszczenie o zwrot i klienci zgłaszają wierzytelność do masy, a same umowy mogą zostać „przejęte” albo wygaszone zależnie od decyzji syndyka i tego, czy wykonanie jest w ogóle opłacalne/realne. Syndyk czasem kończy część zleceń, ale raczej wtedy, gdy to daje sens ekonomiczny dla masy i da się to wykonać bez dokładania. Macie w tych umowach wyraźnie wpisane zaliczka vs zadatek i czy to są usługi już częściowo rozpoczęte?
D
DarekKomornik
20.03.2026 16:48
Zwykle samo ogłoszenie upadłości nie „unieważnia” automatycznie tych umów, ale od tego momentu to syndyk decyduje, czy w interesie masy upadłości dokończyć część zleceń, czy od nich odstąpić; jeśli do wykonania nie dojdzie, zaliczki co do zasady stają się roszczeniem klienta zgłaszanym w upadłości (często jako wierzytelność), a nie „automatycznym zwrotem” z dnia na dzień. To upadłość likwidacyjna czy z możliwością zawarcia układu?