Wejście do spółki jawnej z zaległościami – za co realnie odpowiada wspólnik?

A
Aneta_z_Lodzi
19.04.2026 o 18:04
Mam pytanie z praktyki, bo coraz częściej trafiają do mnie rozmowy o wejściu w spółkę jawną, która ma już trochę zaległości u dostawców i w ZUS. Wiem, że w spółce jawnej wspólnik może odpowiadać prywatnym majątkiem, ale nie do końca jasne jest dla mnie, kiedy wierzyciel faktycznie może pójść do wspólnika, a kiedy najpierw musi próbować egzekucji ze spółki. Chodzi mi też o tę solidarność odpowiedzialności, bo brzmi to tak, jakby wierzyciel mógł wybrać sobie jednego wspólnika i od niego żądać całości. Czy osoba, która dopiero wchodzi do spółki, powinna szczególnie sprawdzić stare długi, umowy, poręczenia i zaległości publicznoprawne, zanim podpisze cokolwiek u notariusza albo w CEIDG/KRS? Pytam rzeczowo, bo widzę, że wiele osób traktuje spółkę jawną prawie jak zwykłą współpracę, a potem dopiero okazuje się, że ryzyko prywatne jest dużo większe niż zakładali.

Dyskusja (0)

Najnowsze głosy

Brak komentarzy w tym wątku. Bądź pierwszy!