Czy zaległości w ZUS uniemożliwiają oddłużanie firmy jednoosobowej?

D
DoradcaRobert
01.06.2026 o 10:40
Prowadzę jednoosobową działalność i mam zaległości w ZUS za około 7 miesięcy, łącznie mniej więcej 48 tys. zł. Dostałem już upomnienie, ale nie mam jeszcze zajęcia konta ani komornika. Równolegle mam kilka faktur po terminie wobec dwóch stałych kontrahentów i obawiam się, że sprawa zacznie się szybko nakręcać. Czy przy takich zaległościach w ZUS można jeszcze realnie rozpocząć oddłużanie firmy, czy to jest przeszkoda, która blokuje rozmowy z innymi wierzycielami?

Dyskusja (4)

Najnowsze głosy
M
Maciek_94
01.06.2026 11:13
Same zaległości w ZUS nie zamykają drogi do oddłużania JDG, ale przy upomnieniu nie ma co tego odkładać, bo potem zajęcie konta mocno utrudnia rozmowy z kontrahentami i bieżące płatności. ZUS często da się jeszcze rozłożyć na raty albo ustawić jakiś plan spłaty, zwłaszcza zanim sprawa pójdzie dalej. Równolegle dobrze byłoby policzyć, które faktury i składki są najbardziej pilne, żeby nie działać chaotycznie. Masz teraz jakiekolwiek stałe wpływy z działalności?
J
Jolanta_Komornik
01.06.2026 11:37
Maciek_94 ma rację co do tego, że sam dług w ZUS nie przekreśla oddłużania, ale trzeba uważać z założeniem, że raty w ZUS rozwiążą całość problemu, bo równolegle zaległe faktury mogą szybciej wywołać presję ze strony kontrahentów. Masz już jakieś pismo z ZUS poza upomnieniem, czy na razie tylko wezwanie do zapłaty?
S
Sylwia_88
01.06.2026 11:55
Maciek_94 dobrze to ujął, bo sam dług w ZUS jeszcze nie przekreśla oddłużania, ale moment jest dość istotny. Dopóki nie ma zajęcia konta, łatwiej poukładać płatności, dogadać raty i jednocześnie nie stracić całkiem płynności wobec kontrahentów. Przy 48 tys. zł zaległości lepiej patrzeć na całość zadłużenia, a nie tylko osobno na ZUS i faktury, bo jedno szybko wpływa na drugie. Masz jeszcze bieżące wpływy z działalności, czy kontrahenci też zaczęli opóźniać płatności dla Ciebie?
B
BogdanKomornikOddluzenie
01.06.2026 15:49
Same zaległości w ZUS raczej nie przekreślają oddłużania JDG, ale mogą mocno ograniczyć pole manewru, zwłaszcza gdy dojdzie do egzekucji. Upomnienie to jeszcze etap, na którym da się rozmawiać o układzie ratalnym albo odroczeniu, tylko trzeba uważać, bo zaległe składki nie znikają tak po prostu przy porządkowaniu długów. Przy kontrahentach też liczy się czas, bo jeśli sprawy pójdą do sądu, koszty szybko urosną. Czy te 48 tys. zł to same składki, czy już z odsetkami i kosztami upomnienia?