Wierzyciel odrzucił propozycję rat, co poprawić?

B
Basia_z_Gdyni
28.06.2026 o 21:36
Prowadzę firmę usługową i próbuję dogadać się z jednym z większych wierzycieli, ale moja propozycja spłaty została odrzucona praktycznie bez negocjacji. Zaproponowałam raty, które realnie jestem w stanie płacić przy obecnych wpływach, jednak druga strona twierdzi, że są za niskie i za bardzo rozciągnięte w czasie. Mam też wrażenie, że problemem jest brak pełnego zestawienia wszystkich zobowiązań, bo wierzyciel pytał, czy inni nie dostają lepszych warunków. Zastanawiam się, czy lepiej najpierw przygotować dokładniejszy obraz płynności i pokazać, ile firma może spłacać bez ryzyka zatoru. Czy w takich rozmowach bardziej działa konkretna prognoza wpływów i kosztów, czy raczej twardsza propozycja z jakąś wpłatą na start?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
K
Karolina_92
28.06.2026 23:11
Moim zdaniem warto wrócić do wierzyciela z pełnym zestawieniem zobowiązań i krótkim wyjaśnieniem, z czego wynika taka wysokość rat. Sama deklaracja „tyle mogę płacić” często wygląda dla drugiej strony mało wiarygodnie, jeśli nie widzi całego obrazu firmy. Możesz też zaproponować niższe raty na start, ale z konkretnym terminem weryfikacji i ewentualnym podniesieniem spłat, gdy wpływy się poprawią.
H
HubertRestrukt
29.06.2026 05:31
Zgadzam się z kierunkiem, bo wierzyciel zwykle patrzy nie tylko na wysokość raty, ale też na to, czy plan jest policzony i czy nie faworyzuje innych zobowiązań. Dorzuciłbym jeszcze prostą prognozę wpływów na 3-6 miesięcy oraz informację, co się stanie, jeśli firma dostanie większą fakturę albo sezonowo spadną przychody. Dobrze jest też sprawdzić, jakie argumenty najczęściej powodują odmowę, np. tutaj jest to sensownie opisane: Kiedy wierzyciel odrzuca propozycję spłaty firmy?.
P
Patrycja_Firma
29.06.2026 18:08
Moim zdaniem warto wrócić do wierzyciela z pełniejszym obrazem sytuacji, czyli zestawieniem zobowiązań, wpływów i realnym harmonogramem spłat. Sama rata może być do zaakceptowania dopiero wtedy, gdy druga strona widzi, że nie jest „z kapelusza” i że inni wierzyciele nie są traktowani lepiej. Można też zaproponować trochę wyższą pierwszą wpłatę albo krótszy okres spłaty, jeśli firma jest w stanie to udźwignąć bez utraty płynności. Podobny watek byl tez tutaj: Zaległy czynsz za lokal i rozmowa z wynajmującym.
E
EdytaFirmaUpadlosc
30.06.2026 09:46
Zgadzam się, sama kwota raty często nie wystarczy, jeśli wierzyciel nie widzi całego tła. Ja bym przygotowała proste zestawienie zobowiązań, wpływów i tego, ile realnie zostaje na spłaty, żeby pokazać, że propozycja wynika z możliwości firmy, a nie z chęci przeciągania sprawy. Warto też zaznaczyć, czy inni wierzyciele są traktowani podobnie, bo obawa o nierówne spłacanie długów potrafi mocno zablokować rozmowy.
L
Leszek96
30.06.2026 20:52
Moim zdaniem warto wrócić do wierzyciela z pełnym zestawieniem zobowiązań i krótkim opisem, skąd biorą się proponowane raty. Sama kwota może wyglądać dla niego słabo, jeśli nie widzi całości sytuacji i tego, że nie faworyzujesz innych wierzycieli. Dobrze też pokazać jakiś wariant pośredni, np. niższe raty na start i ich podwyższenie po konkretnym terminie, jeśli wpływy w firmie się poprawią.
S
SzymonOddluzenieFirma
01.07.2026 06:02
Moim zdaniem wierzyciel często odrzuca taką propozycję nie dlatego, że w ogóle nie chce się dogadać, tylko dlatego, że nie widzi pełnego obrazu sytuacji. Warto pokazać zestawienie wszystkich zobowiązań, wpływów i kosztów, żeby było jasne, że rata nie jest „zaniżona”, tylko wynika z realnej płynności firmy. Dobrze też zaznaczyć, czy inni wierzyciele są traktowani podobnie, bo nierówne warunki potrafią od razu budzić opór.