Nowy kredyt na spłatę starych zobowiązań - ratunek czy wpadanie głębiej?
R
Rysiek_z_magazynu
17.05.2026 o 21:35
Mam w firmie kilka zobowiązań, które zaczynają się nakładać i bank podsuwa nam nowy kredyt pod hasłem uporządkowania tematu. Na papierze rata wychodzi trochę niższa, ale po doliczeniu prowizji, zabezpieczeń i okresu spłaty mam wrażenie, że możemy sobie tylko kupić trochę czasu za dużą cenę. Zastanawiam się, w jakich sytuacjach taka konsolidacja faktycznie ma sens, a kiedy lepiej siąść do ugód z wierzycielami i negocjować warunki bez dokładania kolejnego długu. Jeśli ktoś to przerabiał, to na co patrzeć najpierw, żeby nie wpakować firmy w jeszcze gorszy układ. Chodzi mi szczególnie o takie czerwone flagi, których na początku człowiek nie widzi, a potem wychodzą przy pierwszym opóźnieniu albo aneksie.