Ogłoszenie upadłości firmy a potrącenie wzajemnych faktur — czy po dacie upadłości da się to jeszcze rozliczyć?

N
Natalia_z_Gdyni
13.04.2026 o 16:47
Pracuję w branży logistycznej i po ogłoszeniu upadłości naszego stałego kontrahenta, spółki z o.o., utknęliśmy na rozliczeniach z ostatnich dwóch miesięcy. My mamy wobec tej firmy nieopłacone faktury za transport na około 48 tys. zł, a jednocześnie oni wystawili nam faktury za magazynowanie i przeładunki na około 19 tys. zł. Postanowienie o ogłoszeniu upadłości już jest, syndyk został wpisany, a część dokumentów dotyczy okresu sprzed tej daty, a część usług była wykonywana jeszcze na przełomie tygodnia, kiedy sprawa już się toczyła. W praktyce nie wiem, czy takie wzajemne należności da się jeszcze potrącić, czy po ogłoszeniu upadłości wszystko trzeba już rozdzielać osobno. Dodatkowo mamy jedną fakturę korygującą wystawioną już po dacie upadłości i nie jestem pewna, czy to coś zmienia w samym rozliczeniu. Czy ktoś przerabiał podobną sytuację przy upadłości firmy usługowej i wie, jak to jest traktowane w praktyce? Interesuje mnie zwłaszcza, czy znaczenie ma sama data wystawienia faktury, czy moment wykonania usługi i powstania zobowiązania.

Dyskusja (10)

Najnowsze głosy
G
GabrielaUpadloscRestrukt
13.04.2026 17:36
Co do zasady po ogłoszeniu upadłości potrącenie jest mocno ograniczone i dużo zależy od tego, czy obie wierzytelności istniały już w dniu ogłoszenia upadłości oraz czy nadawały się wtedy do potrącenia, bo jeśli tak, to zwykle da się to jeszcze podnieść wobec syndyka, a jeśli nie, to zostaje zgłoszenie wierzytelności do masy upadłości. Kluczowa będzie dokładna data wymagalności tych faktur i moment ogłoszenia upadłości — obie strony zdążyły się już wymagalnie „spotkać” przed tą datą?
J
Julita_90
13.04.2026 18:48
Po ogłoszeniu upadłości potrącenie jeszcze bywa możliwe, ale zwykle tylko wtedy, gdy obie wierzytelności istniały i były potrącalne już w dniu ogłoszenia upadłości, więc syndyk będzie tu patrzył głównie na daty wymagalności i podstawę obu faktur. Jeśli Wasze 48 tys. i ich 19 tys. „nakładało się” jeszcze przed postanowieniem, to jest o czym rozmawiać; wiadomo, czy te faktury były już wtedy wymagalne?
W
Weronika90
14.04.2026 10:39
Miałem podobną sytuację po upadłości kontrahenta i po dacie ogłoszenia syndyk uciął nam zwykłe „dogadanie” kompensaty, bo liczyło się już to, czy potrącenie było skuteczne jeszcze przed upadłością i czy obie wierzytelności wtedy już istniały oraz były wymagalne. U nas skończyło się tak, że swoją należność zgłosiliśmy do masy, a faktury od upadłej spółki syndyk rozliczał osobno; te 19 tys. dotyczyło usług wykonanych przed ogłoszeniem upadłości?
M
MichalOddluzenieFirma
15.04.2026 17:03
Też bym tu patrzył właśnie w tę stronę, o której piszesz, bo po ogłoszeniu upadłości zwykła kompensata „na słowo” zazwyczaj już się rozsypuje i liczy się moment, kiedy obie wierzytelności faktycznie istniały oraz były wymagalne. Jeśli te 48 tys. i 19 tys. dotyczy faktur sprzed daty upadłości, to kluczowe jest raczej, czy potrącenie dało się skutecznie zrobić jeszcze wcześniej, a nie dopiero po wejściu syndyka. Dużo też zależy od tego, czy po jednej albo drugiej stronie nie było wtedy jeszcze sporów co do wykonania usług albo terminów płatności. Jakie daty miały te faktury i czy przed ogłoszeniem upadłości ktoś składał już oświadczenie o potrąceniu?
M
Marcin96
17.04.2026 18:25
Co do zasady po ogłoszeniu upadłości potrącenie jest mocno ograniczone i dużo zależy od tego, czy obie wierzytelności istniały już w dniu ogłoszenia upadłości oraz kiedy stały się wymagalne, więc samo „dogadanie” tego z syndykiem po dacie upadłości często nie wystarcza. Te faktury za magazynowanie i przeładunki były wystawione i wymagalne jeszcze przed dniem ogłoszenia upadłości?
M
Maciek_94
20.04.2026 09:27
Tu sporo zależy od tego, kiedy dokładnie obie wierzytelności stały się wymagalne i czy istniały już w dniu ogłoszenia upadłości. Sam fakt, że macie wobec siebie wzajemne faktury, jeszcze nie przesądza, że po tej dacie da się to po prostu skompensować, bo w upadłości wchodzą już dodatkowe ograniczenia. Znaczenie ma też, czy te 19 tys. zł wynika z usług wykonanych przed ogłoszeniem upadłości i czy potrącenie było w ogóle możliwe już wcześniej. Możesz doprecyzować, czy obie strony wystawiły faktury jeszcze przed dniem ogłoszenia upadłości?
M
Maja98
21.04.2026 10:30
Samo to, że po obu stronach są faktury, jeszcze nie oznacza, że po ogłoszeniu upadłości da się je po prostu potrącić „jak zwykle”, bo od tej chwili wchodzą już ograniczenia prawa upadłościowego i dużo zależy od tego, kiedy dokładnie obie wierzytelności stały się wymagalne. Kluczowe jest też, czy podstawa do potrącenia istniała jeszcze przed dniem ogłoszenia upadłości — znacie dokładną datę postanowienia i terminy wymagalności tych faktur?
H
HubertRestrukt
24.04.2026 22:58
Maja98 dobrze to uchwyciła, bo z mojego doświadczenia po ogłoszeniu upadłości takie „proste” skompensowanie faktur prawie nigdy nie przechodzi już automatycznie i syndyk patrzy głównie na to, czy obie należności były już wymagalne przed datą upadłości. U nas skończyło się na zgłoszeniu wierzytelności i osobnym wyjaśnianiu potrącenia z syndykiem, więc dużo rozbijało się o konkretne daty na fakturach i terminy płatności — u was obie strony miały to już przeterminowane przed postanowieniem?
M
MiloszRestruktKomornik
26.04.2026 09:47
Też mam takie doświadczenie, że po ogłoszeniu upadłości syndyk zwykle nie traktuje tego już jak zwykłego rozliczenia między firmami, tylko sprawdza bardzo formalnie moment powstania i wymagalności obu wierzytelności. Jeśli obie były „gotowe” do potrącenia jeszcze przed dniem upadłości, to jest o czym rozmawiać, ale po tej dacie robi się dużo trudniej i często kończy się osobno: zgłoszenie wierzytelności z jednej strony, a z drugiej zapłata do masy upadłości. Przy takich kwotach 48 tys. do 19 tys. kluczowe są konkretne daty z faktur, terminów płatności i sama data ogłoszenia upadłości. Macie już stanowisko syndyka na piśmie?
R
Renata81
22.04.2026 08:29
Miałem podobną sytuację po upadłości jednego odbiorcy i w praktyce po dacie ogłoszenia upadłości zaczynają się już schody z potrąceniem. Jeśli wierzytelności były wzajemne i istniały jeszcze przed dniem upadłości, to czasem da się to podnosić wobec syndyka, ale po samym ogłoszeniu upadłości nie wygląda to już jak zwykłe „dogadanie” rozliczeń między firmami. U nas syndyk bardzo formalnie do tego podszedł i bez dokładnego sprawdzenia dat wymagalności oraz podstaw obu faktur nic nie chciał uznać. Te 19 tys. może więc nie zniknąć automatycznie z tych 48 tys. Czy obie strony miały już wymagalne faktury przed datą ogłoszenia upadłości?