Pierwszy dzień kryzysu w firmie - jakie dane zebrać, żeby nie działać po omacku?
W
Wojtek_ogrod
12.07.2026 o 20:35
Mam sytuację u znajomego przedsiębiorcy, gdzie z dnia na dzień zrobiło się nerwowo z płynnością i wszyscy zaczęli działać trochę chaotycznie. Z mojego doświadczenia najpierw trzeba mieć na stole prosty obraz: ile jest gotówki, jakie wpływy realnie wejdą w najbliższych dniach, co jest już przeterminowane i które umowy mogą się wysypać jako pierwsze. Do tego dochodzą wierzyciele krytyczni, czyli tacy, których ruch może zatrzymać firmę albo narobić największych szkód operacyjnych. Zastanawiam się jednak, czy w pierwszym dniu warto od razu zbierać pełne zestawienia, czy raczej tylko minimum do decyzji na 24-48 godzin. Jak praktycznie podchodzicie do takich czerwonych flag, żeby nie utknąć w papierach, ale też nie przeoczyć czegoś ważnego?