Zwrot dotacji (PARP/UE) i leasing w sp. z o.o. – czy da się oddłużyć firmę bez upadłości?

A
ArkadiuszRestrukt
29.03.2026 o 17:14
Prowadzę sp. z o.o. i mamy problem z narastającym zadłużeniem ok. 900 tys. zł, z czego ok. 320 tys. zł to decyzja o zwrocie dotacji (termin na zapłatę 14 dni). Do tego doszły zaległości wobec dwóch kluczowych dostawców oraz opóźnienia w leasingu na maszyny. Nie mamy jeszcze ogłoszonej upadłości, ale boję się, że zaraz ruszą kolejne działania wierzycieli i blokady. Czy w takiej sytuacji realnie da się przeprowadzić oddłużanie firmy bez upadłości i bez zamykania działalności, jeśli część długu wynika ze zwrotu dotacji?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
T
TeresaUpadlosc
29.03.2026 19:13
Przy takiej kwocie i tym 14‑dniowym terminie z PARP/UE to raczej już „gaszenie pożaru”, ale czasem da się to ogarnąć bez upadłości, jeśli szybko złapie się porozumienie z wierzycielami i wstrzyma najbardziej dotkliwe działania (blokady, wypowiedzenia leasingu). Kluczowe jest, czy firma jeszcze generuje dodatni cashflow na bieżących kontraktach i czy maszyny z leasingu są niezbędne do zarabiania, bo to zwykle determinuje sens ratowania spółki. Z moich obserwacji najgorsze jest czekanie, aż każdy zacznie działać osobno, bo wtedy robi się chaos i lawina kosztów. Macie już zaległe deklaracje/ZUS i zajęcia na kontach, czy na razie tylko wezwania i opóźnienia?
J
Julita_90
29.03.2026 19:36
Przy takiej kwocie i tej decyzji o zwrocie dotacji na 14 dni to zwykle nie jest temat do „przeczekania”, bo szybko robi się zajęcie konta i paraliż płatności. Da się czasem ugrać czas i poukładać długi bez upadłości, ale to raczej przez szybkie rozmowy o odroczeniu/raty (PARP/urząd), dogadanie kluczowych dostawców i równoległe ustalenia z leasingiem, zanim wejdą twardsze działania. Jeśli już są opóźnienia w leasingu, to ryzyko odebrania maszyn potrafi wywrócić całą produkcję, więc tu liczy się reakcja „na już”. Macie już wszczęte egzekucje albo blokady na rachunkach i jak wygląda bieżąca płynność (czy firma generuje dodatni cashflow bez tych zaległości)?
S
Sebastian_Komornik
29.03.2026 19:46
Przy takiej kwocie i tym, że masz decyzję o zwrocie dotacji z krótkim terminem, kluczowe jest szybkie ogarnięcie, co realnie może wejść na konta i co da się czasowo wstrzymać. W praktyce czasem udaje się dogadać raty/odroczenie albo wstrzymanie wykonania decyzji (jeśli jest podstawa do odwołania), a równolegle poukładać leasing i dostawców tak, żeby nie wywrócili bieżącej działalności, ale bez jakiegoś formalnego układu wierzyciele mogą działać każdy osobno i robi się chaos. Jeśli firma jeszcze generuje przychód i ma zamówienia, to bywa, że restrukturyzacja (układ) daje oddech bez upadłości, tylko liczy się czas, bo przy niewypłacalności pojawiają się też ryzyka dla zarządu. Masz już zajęcia/wezwania od komornika albo blokadę rachunku, czy to dopiero etap pism i straszenia?
M
MarekUpadloscRestrukt
30.03.2026 09:44
Sebastian ma rację, że przy decyzji o zwrocie z tak krótkim terminem pierwsze co straszy to szybkie wejście na konto i blokady, więc bez konkretów trudno ocenić, ile jest jeszcze „czasu” na ruch. Macie już ostateczną decyzję z PARP/instytucji wdrażającej czy dopiero pierwszą i jest w toku odwołanie/wniosek o wstrzymanie? I jak wyglądają dziś wpływy na rachunek oraz czy leasing jest z zabezpieczeniem typu zastaw/cesja na maszynach? Jeśli podasz te trzy rzeczy, łatwiej rozgryźć, co realnie może się wydarzyć w najbliższych 2–4 tygodniach. Możesz dopisać, na jakim etapie jest sprawa dotacji (czy jest już tytuł do egzekucji)?
M
MirellaFirma
29.03.2026 20:04
Przy takiej skali długu i tym 14‑dniowym terminie na zwrot dotacji to raczej trudno „oddłużyć” spółkę samymi rozmowami, ale jeszcze przed upadłością da się czasem ogarnąć to przez szybkie dogadanie spłat/rat (zwłaszcza z PARP) i jednoczesne wstrzymanie lawiny działań wierzycieli jakimś formalnym układem. Macie już zajęcia kont albo wszczęte egzekucje, czy na razie tylko wezwania i decyzja?
M
MikolajRestruktKomornik
29.03.2026 22:13
Też mam wrażenie, że przy 900 tys. i decyzji dotacyjnej z terminem 14 dni samo „dogadywanie” bez jakiejś osłony przed egzekucjami może się rozjechać, bo w międzyczasie dostawcy/leasing zrobią swoje. Jeśli PARP faktycznie da się rozłożyć na raty albo złapać odroczenie, to chociaż kupuje czas, ale i tak kluczowe jest, żeby nie poszły blokady na kontach, bo wtedy nawet bieżące płatności stają. No i leasingi często szybciej reagują niż się człowiek spodziewa, więc tu każda doba ma znaczenie. Macie już jakieś formalne rozmowy z PARP (wniosek o raty/odroczenie) albo pismo od komornika/bank o zajęciu?