Czy da się wstrzymać egzekucję komorniczą na czas rozmów z wierzycielem przy problemach z płynnością?

D
Dariusz_Restrukt
11.03.2026 o 17:03
Prowadzę małą firmę usługową w branży budowlanej jako jednoosobowa działalność gospodarcza i od stycznia 2026 mam duże opóźnienia w płatnościach od kontrahentów. W lutym 2026 wierzyciel z poprzedniej współpracy złożył wniosek i komornik wszczął egzekucję na kwotę ok. 48 tys. zł plus koszty. Komornik zajął rachunek firmowy i część wpływów z bieżących zleceń, przez co praktycznie stanęły mi zakupy materiałów i wypłaty dla podwykonawców. Równolegle próbuję dogadać się z wierzycielem co do spłaty w ratach i mam wstępne ustalenia, ale formalnie egzekucja już trwa. Nie jestem w trakcie upadłości, raczej rozważam uporządkowanie sytuacji i kontynuację działalności, bo mam podpisane umowy na kolejne miesiące. Czy w takiej sytuacji istnieje możliwość wstrzymania egzekucji komorniczej na czas rozmów lub przygotowania formalnego porozumienia, i od czego to zależy?

Dyskusja (9)

Najnowsze głosy
G
Grzesiek98
11.03.2026 18:17
Da się czasem „przyhamować” egzekucję, ale zwykle to zależy od tego, czy dogadasz się z wierzycielem i czy on zgodzi się na wniosek o zawieszenie albo ograniczenie działań u komornika. Sam komornik co do zasady działa na podstawie tytułu i wniosku, więc bez ruchu po stronie wierzyciela albo decyzji sądu bywa trudno cokolwiek zatrzymać tylko „na czas rozmów”. Pytanie też, czy to już egzekucja z wyroku/nakazu z klauzulą, czy była jakaś sprawa w sądzie, o której dowiedziałeś się dopiero teraz. Masz już kontakt z wierzycielem i propozycję spłat na piśmie, czy rozmowy są na razie tylko telefoniczne?
D
DarekKomornik
11.03.2026 18:36
Da się, ale samo „dogadywanie się” z wierzycielem nie wstrzymuje egzekucji – komornik działa, dopóki wierzyciel nie cofnie wniosku albo nie zgodzi się na zawieszenie/ograniczenie. Najczęściej pomaga bezpośrednia ugoda z wierzycielem i jego pismo do komornika o zawieszenie lub ograniczenie zajęć (np. zostawienie konta do bieżących zakupów), bo komornik bez takiej zgody zwykle nie ma podstaw, żeby odpuścić. Równolegle możesz złożyć do komornika wniosek o ograniczenie sposobu egzekucji, a jeśli w tle są jakieś błędy albo sytuacje wyjątkowe, to też skarga na czynności komornika, ale to już zależy od papierów. Wierzyciel w ogóle rozmawia o rozłożeniu na raty i byłby skłonny wysłać do komornika zgodę na ograniczenie zajęcia rachunku?
B
Basia92
11.03.2026 19:14
Też mam wrażenie, że tu kluczowe jest to, że komornik sam z siebie nie „czeka”, tylko jedzie dalej, dopóki wierzyciel nie da mu jasnej dyspozycji o zawieszeniu albo ograniczeniu. Z mojej strony w podobnej sytuacji najszybciej zadziałało dogadanie rat i dopięcie, żeby wierzyciel wysłał to od razu do komornika na piśmie, bo same rozmowy nic nie zmieniały w zajęciach. Jeśli masz zajęty rachunek firmowy i wpływy, to czasem choć częściowe ograniczenie (żeby dało się kupić materiały i pracować) robi ogromną różnicę. Masz już od wierzyciela jakąś konkretną propozycję ugody albo termin spłaty w ratach?
A
AlicjaFirma
11.03.2026 19:44
Dokładnie, sama rozmowa z wierzycielem nic automatycznie nie zatrzyma, bo komornik jedzie dalej, dopóki nie dostanie jasnej dyspozycji od wierzyciela albo decyzji sądu o zawieszeniu/ograniczeniu. Przy takich kwotach często kluczowe jest, żeby ugoda była na piśmie i żeby wierzyciel od razu wysłał do komornika wniosek o zawieszenie albo przynajmniej ograniczenie zajęć (np. tak, żebyś mógł normalnie kupować materiały i kończyć zlecenia). Jeśli wierzyciel zwleka z takim pismem, to nawet podpisana ugoda może niewiele dać w praktyce na początku. Wierzyciel jest “twardy” czy widzi sens w układzie ratalnym, jeśli pokażesz mu realne wpływy z kontraktów na marzec/kwiecień 2026?
E
Emilia90
11.03.2026 19:39
Da się czasem „przyhamować” egzekucję na czas rozmów, ale zwykle nie dlatego, że komornik sam z siebie poczeka — najczęściej potrzebna jest zgoda wierzyciela na wstrzymanie albo formalne rozstrzygnięcie sądu (np. w ramach skargi na czynności/wniosku o zawieszenie), więc samo dogadywanie się telefonicznie z wierzycielem nie zatrzyma zajęć. Masz już kontakt z wierzycielem i jest w ogóle otwarty na ugodę/ratalną spłatę i złożenie wniosku o zawieszenie?
D
Damian_Upadlosc
11.03.2026 20:00
Z tego co wiem, samo “dogadywanie się” z wierzycielem nie zatrzymuje egzekucji u komornika – komornik działa na podstawie tytułu wykonawczego i jedzie dalej, dopóki wierzyciel nie cofnie wniosku albo nie dostanie formalnej podstawy do wstrzymania. Czasem wierzyciel może zgodzić się na zawieszenie/ograniczenie egzekucji, ale to zwykle wymaga jego pisma do komornika, a nie samej deklaracji przez telefon. W praktyce bez ruchu po stronie wierzyciela (albo decyzji sądu, jeśli jest do tego podstawa) trudno liczyć, że zajęcie konta “poczeka”, nawet jeśli spłata w ratach jest realna. Masz już od wierzyciela jakąś konkretną propozycję ugody na piśmie, czy na razie są tylko rozmowy?
A
Aurelia_81
11.03.2026 22:52
Damian ma rację – same rozmowy z wierzycielem zwykle nic nie zmieniają, bo komornik działa, dopóki nie dostanie formalnego sygnału do wstrzymania albo ograniczenia egzekucji. W praktyce najczęściej kończy się to tym, że wierzyciel składa do komornika pismo o zawieszenie/ograniczenie albo cofa wniosek, jeśli dogadacie spłatę w ratach i coś realnie wpłynie. Równolegle da się próbować w sądzie wniosku o wstrzymanie egzekucji (np. przy skardze/wniosku związanym z tytułem), ale to już zależy od sytuacji i papierów. Masz już z wierzycielem jakąś wstępną ugodę na piśmie albo deklarację, że wyśle komornikowi wniosek o zawieszenie?
T
Tomek_Firma
12.03.2026 07:28
Też miałem podobnie i Damian dobrze to ujął: samo gadanie z wierzycielem nic komornikowi nie zmienia, dopóki nie ma od wierzyciela cofnięcia/ograniczenia egzekucji albo jakiegoś papieru, że ma ją wstrzymać. U mnie dopiero jak wierzyciel wysłał do kancelarii komorniczej pismo, że zgadza się na raty i prosi o ograniczenie zajęć, to zrobiło się trochę lżej na koncie, ale wcześniej wszystko szło “z automatu”. Jak masz zajęty rachunek, to czasem pomaga też szybki kontakt z komornikiem, żeby ustalić, co konkretnie jest zajęte i czy da się technicznie zostawić coś na bieżące koszty firmy, ale bez ruchu ze strony wierzyciela bywa ciężko. Masz już od wierzyciela jakąś deklarację na piśmie, czy na razie tylko rozmowy?
K
KonradKomornik
12.03.2026 10:15
Z tego co wiem, same “rozmowy z wierzycielem” nie wstrzymują egzekucji — komornik działa, dopóki wierzyciel nie cofnie/nie zawiesi wniosku albo sąd nie udzieli wstrzymania w ramach konkretnego środka (np. przy skardze czy wniosku do sądu). Masz już jakieś pisemne stanowisko wierzyciela, że zgodzi się na zawieszenie egzekucji na czas ugody?