Jak ułożyć rozmowy z kilkoma wierzycielami, żeby nie narobić sobie większego bałaganu?
R
Robert_z_Kalisza
17.05.2026 o 21:42
Mam w firmie sytuację, że zaległości są już w kilku miejscach jednocześnie i widzę, że rozmowa z każdym osobno bez planu może tylko pogorszyć sprawę. Zastanawiam się, od kogo zacząć: od tych najbardziej naciskających, od instytucji publicznych czy może od wierzycieli kluczowych dla bieżącej działalności. Druga sprawa to jak przygotować propozycje, żeby były spójne i żeby jeden wierzyciel nie dowiedział się czegoś zupełnie innego niż drugi. Obawiam się też typowego wyścigu wierzycieli, czyli że jak jeden usłyszy o problemach, to reszta od razu ruszy po swoje szybciej. Jak to u was wyglądało w praktyce i jak dokumentowaliście ustalenia, żeby potem nie było gadania, że coś było obiecane inaczej?