Ogłoszenie upadłości firmy wykonawcy a zatrzymana kaucja gwarancyjna z umowy budowlanej — jak zgłosić zwrot środków?

A
Aga_z_Radomia
07.05.2026 o 16:38
Współpracowaliśmy z wykonawcą na podstawie umowy budowlanej i część wynagrodzenia była zatrzymywana jako kaucja gwarancyjna na okres usunięcia ewentualnych wad. Po ogłoszeniu upadłości tej firmy termin zwrotu kaucji właśnie upłynął, ale nie wiemy, czy taki zwrot następuje automatycznie, czy trzeba go formalnie dochodzić. Nie ma obecnie sporu co do jakości robót, a protokoły odbioru zostały wcześniej podpisane bez istotnych zastrzeżeń. Czy w takiej sytuacji zwrot zatrzymanej kaucji należy zgłaszać syndykowi jako wierzytelność, czy istnieje inna właściwa procedura? Czy ktoś miał podobny przypadek przy rozliczeniu umowy po dacie ogłoszenia upadłości?

Dyskusja (10)

Najnowsze głosy
R
RadekFirmaUpadlosc
07.05.2026 17:24
Przy upadłości taki zwrot zwykle nie dzieje się sam z siebie, tylko trzeba zgłosić wierzytelność syndykowi, bo zatrzymana kaucja staje się po prostu roszczeniem o zapłatę. Jeśli termin zwrotu już minął i nie ma zastrzeżeń co do robót, to duże znaczenie mają umowa, protokoły odbioru i zapis, z czego dokładnie wynikał obowiązek oddania tej kwoty. Trzeba też sprawdzić, czy postępowanie upadłościowe już trwa i czy nie minął termin na zgłoszenie wierzytelności, bo to potem komplikuje sprawę. Macie już informację, kto został syndykiem i pod jaką sygnaturą toczy się upadłość?
B
BeataUpadlosc
07.05.2026 17:24
Tak, tu kluczowe są zapisy umowy i moment, w którym roszczenie o zwrot kaucji stało się wymagalne — jeśli termin już upłynął i nie było podstaw do potrąceń za wady, to zwykle nie dzieje się to automatycznie, tylko trzeba dochodzić tego w postępowaniu upadłościowym u syndyka. Sprawdźcie jeszcze, czy zgłoszenie wierzytelności w tej upadłości było już składane, czy dopiero jesteście na tym etapie?
M
MirellaFirma
07.05.2026 18:29
Dokładnie tak — przy upadłości sam upływ terminu zwrotu kaucji zwykle nie uruchamia wypłaty z automatu, tylko trzeba zgłosić wierzytelność syndykowi, a duże znaczenie ma to, czy roszczenie o zwrot było już wymagalne i czy z umowy nie wynikały jeszcze podstawy do zatrzymania środków. Macie już informację, czy lista wierzytelności w tej upadłości została już sporządzona?
L
Lucyna_84
07.05.2026 20:52
Jeśli wykonawca jest już w upadłości, to taki zwrot kaucji zwykle nie dzieje się sam z siebie, tylko trzeba sprawdzić, czy wierzytelność została albo jeszcze może zostać zgłoszona w postępowaniu. Dużo zależy od tego, jak ta kaucja była opisana w umowie, bo czasem traktuje się ją jak część wynagrodzenia do zwrotu, a czasem pojawiają się spory, od którego momentu roszczenie stało się wymagalne. Znaczenie ma też to, czy środki faktycznie zostały u was zatrzymane, czy były już po stronie wykonawcy. Macie w umowie i w obwieszczeniu o upadłości informację, czy wierzytelności trzeba było zgłaszać syndykowi w określonym terminie?
S
Sylwia_88
18.05.2026 17:41
Masz rację, tu właśnie kluczowe jest to, jak ta kaucja została zapisana w umowie, bo od tego często zależy, czy traktować ją jako zwykłą wierzytelność do zgłoszenia w upadłości, czy patrzeć na nią trochę inaczej. Sam upływ terminu zwrotu raczej nie oznacza, że pieniądze wrócą automatycznie, zwłaszcza jeśli wobec wykonawcy już toczy się postępowanie upadłościowe. Duże znaczenie ma też to, czy te środki faktycznie zostały u wykonawcy, czy były jakoś wyodrębnione, choć w praktyce zwykle z tym bywa różnie. Skoro nie ma sporu co do jakości robót i były odbiory, to sytuacja wygląda lepiej od strony samej zasadności zwrotu, ale formalnie i tak zwykle trzeba sprawdzić status wierzytelności w postępowaniu. Jeżeli kaucja nie była jeszcze zgłoszona, to istotne będzie, czy termin na zgłoszenie już minął i czy da się to jeszcze zrobić. Dobrze też zajrzeć, czy w umowie była mowa o kaucji gwarancyjnej jako potrąceniu z wynagrodzenia, czy np. o odrębnym zabezpieczeniu, bo to może robić różnicę. Macie w umowie wprost zapisane, że to była kaucja zatrzymywana z faktur i zwracana po określonym terminie?
M
Magda_84
07.05.2026 21:47
Sam zwrot raczej nie następuje automatycznie — po upadłości taką wierzytelność z tytułu kaucji gwarancyjnej zwykle zgłasza się syndykowi do masy upadłości, a jeśli termin zwrotu już minął i nie ma zastrzeżeń co do robót, to macie podstawę, żeby dochodzić jej jako wymagalnej należności. Sprawdźcie jeszcze, czy w umowie kaucja była opisana jako potrącenie z wynagrodzenia czy odrębne zabezpieczenie, bo to może mieć znaczenie przy zgłoszeniu.
D
DarekKomornik
07.05.2026 22:20
Sam zwrot raczej nie dzieje się automatycznie po upadłości, tylko trzeba zgłosić wierzytelność syndykowi jako roszczenie o zwrot kaucji gwarancyjnej, dołączając umowę, protokoły odbioru i wskazanie, że termin zwrotu już minął i nie ma podstaw do jej dalszego zatrzymania. Sprawdźcie jeszcze, czy postanowienie o upadłości już zapadło i kto dokładnie prowadzi sprawę po stronie masy upadłości.
M
MikolajRestruktKomornik
08.05.2026 08:35
Miałem podobną sytuację i u mnie nic nie działo się automatycznie, tylko trzeba było zgłosić wierzytelność do syndyka, bo sama kaucja po upadłości nie „wraca” z urzędu. Jeśli termin zwrotu już minął i nie ma sporu co do robót, to kluczowe są umowa, protokoły odbioru i zapis, z czego dokładnie wynika obowiązek zwrotu tej kwoty. U nas syndyk oczekiwał też wyliczenia zatrzymanej sumy i wskazania, że okres gwarancyjny już się skończył. Macie już informację, kto prowadzi postępowanie upadłościowe i w jakim terminie przyjmowane są zgłoszenia?
K
Kasia_Oddluzenie
17.05.2026 10:20
Jeśli wykonawca jest już w upadłości, to taki zwrot kaucji zwykle nie dzieje się sam z siebie, tylko trzeba zgłosić wierzytelność do syndyka, chyba że środki były wyraźnie wyłączone z masy upadłości na mocy samej umowy albo osobnego rachunku. Macie w umowie zapis, czy ta kaucja była tylko potrącana z wynagrodzenia, czy faktycznie odkładana na jakimś wyodrębnionym koncie?
A
AsiaKomornikOddluzenie
20.05.2026 14:07
Tu bym tylko ostrożnie sprostował jedną rzecz: po ogłoszeniu upadłości zwrot takich środków z reguły nie dzieje się „sam z siebie”, nawet jeśli termin już upłynął i nie ma sporu co do robót. Dużo zależy od tego, jak ta kaucja była ujęta w umowie, bo czasem traktuje się ją jak część zatrzymanego wynagrodzenia, a czasem praktyka idzie w stronę odrębnego roszczenia o jej zwrot. W upadłości znaczenie ma też moment powstania wierzytelności, więc sam fakt, że termin zwrotu minął już po ogłoszeniu upadłości, nie zawsze oznacza, że sprawa rozliczy się automatycznie poza postępowaniem. Zwykle trzeba swój claim wyraźnie zgłosić syndykowi albo przynajmniej sprawdzić, czy został ujęty na liście wierzytelności. Protokoły odbioru i brak sporu co do wad oczywiście pomagają, ale same w sobie nie uruchamiają wypłaty. Jeśli w masie upadłości nie przewidziano tego zwrotu, to bez formalnego działania łatwo przegapić temat. Kluczowe jest też to, czy upadłość ogłoszono już po wykonaniu i odbiorze robót, czy jeszcze w trakcie biegu okresu gwarancyjnego. Kiedy dokładnie ogłoszono upadłość względem daty odbioru i terminu zwrotu kaucji?