Po czym realnie poznac, ze uklad z wierzycielami jest do wykonania?

M
Marta_z_biura
26.07.2026 o 17:07
Mamy w firmie temat restrukturyzacji i zastanawiam sie, jak praktycznie ocenic, czy proponowany uklad z wierzycielami ma sens, a nie jest tylko ladnie rozpisany na papierze. Przychody niby zaczely sie stabilizowac, ale marza jest nierowna, koszty stale nadal wysokie, a do tego dochodza biezace ZUS, podatki i dostawcy. Zarzad pokazuje plan splat, tylko mam watpliwosci, czy przy kazdym slabszym miesiacu nie zrobi sie z tego od razu zator. Na co patrzycie w pierwszej kolejnosci: realne cash flow, poziom nowych zamowien, zapas na nieprzewidziane wydatki, czy moze historie regulowania biezacych zobowiazan po otwarciu sprawy? Interesuja mnie tez czerwone flagi, ktore w praktyce pokazuja, ze firma raczej nie dowiezie ukladu mimo optymistycznych zalozen.

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
K
Kacper92
26.07.2026 23:33
Ja bym patrzył nie na sam harmonogram spłat, tylko na to, czy po zapłaceniu bieżącego ZUS, podatków, dostawców i kosztów stałych zostaje realna nadwyżka na układ także w słabszym miesiącu. Jeśli plan działa tylko przy optymistycznej sprzedaży i równej marży, to moim zdaniem jest to pierwsza czerwona flaga. Do poczytania w temacie jest też ten materiał: Po czym poznać, że firma wykona układ z wierzycielami?, bo sensownie porządkuje, co sprawdzić poza samą tabelką spłat. Dopytałbym zarząd, jaki mają bufor i co konkretnie robią, gdy przychód spadnie np. o 10-15% przez dwa miesiące.
G
GabrielaUpadloscRestrukt
27.07.2026 10:26
Moim zdaniem kluczowe jest sprawdzenie, czy po zapłacie bieżącego ZUS, podatków, dostawców i kosztów stałych zostaje realna nadwyżka na raty układowe, a nie tylko „wychodzi” w optymistycznym Excelu. Warto też zobaczyć wariant słabszego miesiąca, bo jeśli jedna gorsza sprzedaż albo niższa marża od razu rozwala plan spłat, to układ jest bardzo ryzykowny. Dobrą oznaką jest też to, że firma nie generuje nowych zaległości w trakcie restrukturyzacji. Podobny watek byl tez tutaj: Cesja wierzytelności po otwarciu restrukturyzacji a płatności od klientów.
K
KrzysiekFirma
27.07.2026 22:15
Moim zdaniem sam harmonogram spłat niewiele mówi, jeśli nie jest zestawiony z realnym cash flow po ZUS, podatkach, dostawcach i kosztach stałych. Patrzyłbym, czy układ wytrzymuje 2-3 słabsze miesiące z rzędu, a nie tylko wariant optymistyczny przy stabilnej sprzedaży i dobrej marży. Czerwona flaga jest wtedy, gdy każda rata ma być płacona „z przyszłej poprawy”, ale nie widać konkretnie skąd ma się wziąć nadwyżka.
R
Romek94
28.07.2026 11:02
Moim zdaniem sam harmonogram spłat to za mało, jeśli nie widać realnej nadwyżki po opłaceniu bieżącego ZUS, podatków, dostawców i kosztów stałych. Patrzyłbym raczej na kilka ostatnich miesięcy przepływów, a nie na optymistyczną prognozę, bo przy nierównej marży jeden słabszy miesiąc może rozwalić cały plan. Czerwona flaga jest wtedy, gdy układ da się spiąć tylko przy założeniu, że sprzedaż urośnie, koszty spadną i nikt nie opóźni płatności.
K
Karolina_92
28.07.2026 18:18
Też bym na to patrzyła od strony gotówki, a nie samej tabelki z ratami. Jeśli firma po normalnym miesiącu, bez jednorazowych wpływów, nie ma zapasu na bieżące zobowiązania i jeszcze ratę układową, to każdy słabszy okres będzie problemem. Dla mnie czerwoną flagą jest też plan oparty na założeniu, że marża nagle się poprawi, a koszty stałe zostaną praktycznie bez zmian.
S
SzymonOddluzenieFirma
29.07.2026 02:28
Moim zdaniem kluczowe jest sprawdzenie, czy plan spłat wytrzymuje nie tylko „średni” miesiąc, ale też 2-3 słabsze okresy z niższą marżą. Jeśli po zapłaceniu bieżącego ZUS, podatków, dostawców i kosztów stałych zostaje realna nadwyżka na raty układowe, to można mówić o jakiejś wykonalności. Czerwona flaga jest wtedy, gdy wszystko spina się tylko przy optymistycznych założeniach i bez żadnego bufora.