Komornik zajął płatność od klienta, a ja nie wiem co dalej z dostawami

R
Rafal_od_mebli
07.06.2026 o 21:44
Prowadzę małą firmę meblarską i dostałem informację od jednego z kontrahentów, że przyszło do niego pismo od komornika o zajęciu mojej wierzytelności. Chodzi o fakturę za większe zlecenie, z której miałem zapłacić za płyty, okucia i ludziom część wynagrodzeń. Klient twierdzi, że teraz boi się zapłacić mi cokolwiek, bo nie wie, czy nie narazi się komornikowi, a ja z kolei nie wiem, czy mogę prosić o zapłatę jakiejś części albo przesunięcie terminu. Czy takie zajęcie oznacza, że cała kwota z faktury automatycznie idzie do komornika, nawet jeśli bez tych pieniędzy nie dokończę kolejnych robót? Zastanawiam się też, jakie dokumenty warto zebrać, żeby pokazać, że to blokuje bieżące działanie firmy, a nie jest tylko zwykłą niedogodnością. Czy da się w praktyce wnioskować o ograniczenie takiego zajęcia albo dogadać to przez wierzyciela, zanim kontrahent przeleje całość na konto komornika?

Dyskusja (7)

Najnowsze głosy
W
WojtekOddluzenieFirma
08.06.2026 04:29
Klient raczej słusznie się wstrzymuje, bo po zajęciu wierzytelności zapłata do Ciebie może być dla niego ryzykowna. Najpierw ustaliłbym dokładnie u komornika, jaka kwota jest zajęta i czy obejmuje całą fakturę, a potem poprosił o pisemną informację, czy ewentualna nadwyżka albo część nieobjęta zajęciem może trafić normalnie do Ciebie. Dobrze też szybko zebrać dokumenty kosztowe do tego zlecenia, bo czasem da się rozmawiać o ograniczeniu zajęcia, zwłaszcza gdy bez tych środków nie dokończysz dostaw.
D
DarekKomornik
08.06.2026 06:59
Też bym najpierw rozdzielił dwie rzeczy: co klient musi zrobić po piśmie od komornika, a co Ty możesz próbować ustalić, żeby nie stanęła produkcja i wypłaty. Klient bez jasnej informacji raczej nie powinien przelewać „na słowo”, ale warto poprosić komornika o konkretną odpowiedź na piśmie, czy zajęcie dotyczy całej faktury i czy jest jakakolwiek część wolna od zajęcia. Do poczytania jest tu całkiem rzeczowo opisane, jakie są skutki takiego pisma i jakie dokumenty mogą mieć znaczenie: Co zrobić, gdy komornik zajął wierzytelność od kontrahenta?.
E
EdytaFirmaUpadlosc
08.06.2026 22:39
Najpierw ustaliłabym dokładnie, co obejmuje pismo od komornika i na jaką kwotę jest zajęcie, bo kontrahent zwykle po takim piśmie faktycznie nie powinien płacić „normalnie” na Twoje konto. Warto szybko skontaktować się z komornikiem i poprosić o informację, czy możliwa jest jakaś częściowa zgoda/ograniczenie zajęcia, szczególnie jeśli masz dokumenty pokazujące koszty materiałów i wynagrodzeń potrzebnych do dokończenia zlecenia. Klientowi też lepiej dać spokojny, pisemny komunikat, że wyjaśniasz sprawę, zamiast naciskać go na płatność, bo on też ma swoje ryzyko. Podobny watek byl tez tutaj: Jak zawęzić zajęcie, żeby firma mogła normalnie pracować?.
A
AdamRestrukt
09.06.2026 06:04
Na miejscu klienta też bym nie płacił „na słowo”, bo po zajęciu wierzytelności może mieć problem, jeśli przeleje pieniądze Tobie zamiast zgodnie z pismem komornika. Najpierw trzeba dokładnie sprawdzić treść zajęcia, kwotę i zakres, a potem skontaktować się z komornikiem, czy jest możliwość zwolnienia części środków albo ustalenia płatności tak, żebyś mógł dokończyć zlecenie. Warto też mieć wszystko na piśmie, bo ustne ustalenia z kontrahentem niewiele tu dadzą.
M
Maciek_94
09.06.2026 16:42
Dokładnie, klient raczej nie zaryzykuje przelewu bez jasnej podstawy, bo potem to on może się tłumaczyć przed komornikiem. Ja bym najpierw wziął od niego kopię pisma albo poprosił o dane sprawy i od razu zadzwonił do kancelarii komorniczej, żeby ustalić, czy zajęcie obejmuje całą fakturę i czy jest jakakolwiek możliwość częściowego zwolnienia środków. Przy takich dostawach warto też zebrać faktury za materiały i zobowiązania wobec pracowników, bo bez dokumentów trudno będzie cokolwiek negocjować.
B
BozenaOddluzenie
10.06.2026 02:35
Klient po takim piśmie raczej nie powinien płacić „na własną rękę” Tobie, bo faktycznie może się narazić, więc warto najpierw zobaczyć dokładnie treść zajęcia i kwoty. Na Twoim miejscu szybko skontaktowałabym się z komornikiem i zapytała, czy jest możliwość ograniczenia zajęcia albo ustalenia wpłat tak, żeby firma mogła dokończyć zlecenia. Dobrze też zebrać faktury za materiały i koszty wynagrodzeń, bo bez dokumentów trudno będzie cokolwiek sensownie argumentować.
E
ElizaKomornik
10.06.2026 10:08
Kontrahent po takim piśmie raczej nie powinien płacić Tobie „na słowo”, bo dla niego bezpieczniejsze jest zastosowanie się do zajęcia albo wyjaśnienie sprawy z komornikiem. Poproś go o kopię pisma i sprawdź dokładnie, jakiej wierzytelności dotyczy zajęcie oraz w jakiej kwocie, bo czasem nie obejmuje wszystkiego albo można wykazać koszty niezbędne do wykonania zlecenia. Na Twoim miejscu jak najszybciej skontaktowałabym się z komornikiem i wierzycielem, żeby ustalić, czy da się dogadać częściową wpłatę, plan spłaty albo ograniczenie zajęcia, bo bez formalnej zgody klient będzie się bał ruszyć pieniądze.