Jakie dowody realnie pomagają przy wniosku o wstrzymanie egzekucji firmy?

M
Marcin_od_spolki
21.06.2026 o 21:37
Mam sytuację w spółce, gdzie komornik zajął konto i część płatności od kontrahentów, a jednocześnie z wierzycielem jesteśmy po rozmowach o spłacie w ratach. Część długu została już uregulowana, ale w aktach chyba dalej widnieje pełna kwota, więc zastanawiam się, czy same potwierdzenia przelewów wystarczą, żeby coś ruszyć. Do tego mamy spór co do samego tytułu, bo według nas naliczono za dużo kosztów, ale to jeszcze nie jest rozstrzygnięte. Najbardziej obawiam się, że przez zajęcie nie zapłacimy dostawcom i firma stanie, mimo że normalnie mogłaby dalej działać. Jakie dokumenty w praktyce najbardziej przekonują sąd albo komornika przy takim wniosku: ugoda, historia spłat, zestawienie zobowiązań, umowy z kontrahentami, czy coś jeszcze?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
Z
ZenonOddluzenie
22.06.2026 01:41
U nas najlepiej zadziałał komplet dokumentów, a nie samo ogólne pismo: potwierdzenia przelewów, korespondencja z wierzycielem o ratach i aktualne saldo zadłużenia, jeśli da się je uzyskać. Warto też jasno pokazać, że zajęcie konta blokuje bieżącą działalność, np. wypłaty, ZUS, podatki czy realizację umów. Jeśli w aktach nadal jest pełna kwota mimo częściowej spłaty, to bym to od razu punktował, bo komornik działa na danych, które ma od wierzyciela.
E
Emilia90
22.06.2026 06:11
Też bym szła w stronę pokazania pełnego obrazu, bo same przelewy mogą tylko potwierdzić częściową spłatę, ale nie wyjaśnią np. uzgodnień z wierzycielem ani wpływu zajęcia na firmę. Przydatnie jest to rozpisane tutaj: Jakie dowody pomagają zawiesić egzekucję firmy?, zwłaszcza w kontekście ugody, błędnego salda i sporu o tytuł. Dodałabym jeszcze, żeby we wniosku wyraźnie wskazać, jaka kwota została już zapłacona i czego dokładnie dotyczy zarzut co do kosztów.
J
Julita_90
23.06.2026 00:40
Same potwierdzenia przelewów na pewno warto dołączyć, ale dobrze też mieć aktualne saldo od wierzyciela albo choć maila, z którego wynika, że uznaje częściową spłatę i rozmowy o ratach. Przy firmie pomocne bywa też pokazanie, że zajęcie konta realnie blokuje bieżącą działalność, np. wypłaty, ZUS, podatki czy realizację kontraktów. Jeśli jest spór co do kosztów albo kwoty z tytułu, to moim zdaniem trzeba to opisać konkretnie, bo samo ogólne stwierdzenie, że “naliczono za dużo”, może być za słabe. Podobny watek byl tez tutaj: Egzekucja zawieszona, ale co dalej z płatnościami w firmie?.
J
Jolanta_Komornik
23.06.2026 18:15
Same potwierdzenia przelewów warto dołączyć, ale dobrze też mieć aktualne saldo od wierzyciela albo chociaż korespondencję, z której wynika, że część długu uznaje za spłaconą i rozmawiacie o ratach. Przy firmie ważne bywa pokazanie, że zajęcie konta realnie blokuje działalność, np. wypłaty, ZUS, podatki czy bieżące faktury. Jeśli jest spór co do tytułu albo kosztów, to trzeba to jasno opisać i podeprzeć dokumentami, bo komornik sam z siebie zwykle nie będzie tego badał ponad to, co ma w aktach.
H
HubertRestrukt
24.06.2026 04:00
Dokładnie, same przelewy pokazują spłatę, ale nie zawsze wyjaśniają, jaką kwotę komornik powinien jeszcze egzekwować. Ja bym dorzucił też pismo do wierzyciela o potwierdzenie salda i kopię rozmów o ratach, bo to lepiej pokazuje, że sprawa nie jest „zero-jedynkowa”. Przy firmie warto jeszcze opisać konkretnie, co blokada konta psuje w bieżącej działalności, np. wypłaty, ZUS, podatki czy realizację umów.
L
Lena88
24.06.2026 22:47
Same potwierdzenia przelewów na pewno warto dołączyć, ale dobrze też mieć aktualne saldo od wierzyciela albo chociaż korespondencję, z której wynika, że część długu została uznana za spłaconą. Przy firmie pokazałabym też konkretnie, jak zajęcie konta wpływa na działalność, np. brak możliwości opłacenia ZUS, pensji czy bieżących faktur. Jeśli jest rozmowa o ratach, to projekt ugody albo maile z wierzycielem mogą być mocnym argumentem, bo pokazują, że sprawa realnie zmierza do spłaty, a nie do unikania długu.