Zaległy czynsz za lokal i rozmowa z wynajmującym

T
Tomek_83
21.06.2026 o 16:05
Prowadzę małą firmę usługową i od dwóch miesięcy mamy zaległość za lokal, bo klienci opóźnili płatności, a koszty bieżące poszły mocno w górę. Wynajmujący na razie tylko przypomina o płatności, ale czuję, że zaraz może wejść temat wypowiedzenia umowy. Chciałbym zaproponować spłatę w ratach i odroczenie części czynszu, tylko nie wiem, czy lepiej od razu prosić o aneks, czy najpierw dogadać się mailowo. Mam przygotowany wstępny plan oddłużania firmy, ale boję się, że jak pokażę za dużo szczegółów, to druga strona uzna, że sytuacja jest gorsza niż myślała. Jak rozmawiacie z wynajmującym w takiej sytuacji, żeby nie spalić relacji i jednocześnie zabezpieczyć firmę przed nagłym wyrzuceniem z lokalu?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
P
Patrycja_Firma
21.06.2026 18:05
Ja bym najpierw spisała konkretną propozycję: ile możecie zapłacić od razu, w jakich ratach resztę i od kiedy wracacie do normalnego czynszu. Mailowo można zacząć rozmowę, ale jeśli wynajmujący się zgodzi, to moim zdaniem warto szybko zrobić aneks albo przynajmniej pisemne porozumienie, żeby później nie było różnych interpretacji. Do poczytania jest też ten materiał: Jak rozmawiać z wynajmującym, gdy firma ma zaległości?, bo dobrze porządkuje temat rat, odroczenia i ryzyka wypowiedzenia. Ważne, żeby nie czekać aż druga strona straci cierpliwość, tylko wyjść z planem zanim padnie ultimatum.
M
Magda_84
22.06.2026 07:20
Dokładnie, sama rozmowa to jedno, ale właściciel pewnie będzie chciał widzieć konkrety i terminy, a nie ogólną deklarację, że „jakoś spłacimy”. Ja bym zaczęła od maila z planem, żeby było spokojnie i na piśmie, a po akceptacji od razu poprosiła o krótkie potwierdzenie albo aneks. Ważne też, żeby nie obiecać rat, których firma potem nie udźwignie, bo to może tylko pogorszyć zaufanie.
W
Weronika90
24.06.2026 04:06
Zgadzam się, sama rozmowa to jedno, ale konkretna rozpiska spłaty od razu pokazuje wynajmującemu, że nie uciekacie od tematu. Mail może być dobry na start, bo zostaje ślad ustaleń, ale przy zgodzie na raty czy odroczenie też pilnowałabym aneksu, żeby potem nie było nieporozumień. Ważne tylko, żeby nie obiecać rat zbyt ambitnych, bo druga wpadka może już mocno podkopać zaufanie.
O
OliwiaUpadlosc
23.06.2026 00:08
Najpierw dogadałabym się konkretnie mailowo, ale od razu z propozycją harmonogramu: ile jesteś w stanie wpłacić teraz, w jakich ratach spłacisz zaległość i od kiedy wracasz do bieżącego czynszu. Jeśli wynajmujący się zgodzi, warto potem spisać to w aneksie albo chociaż w jasnym porozumieniu, bo sama rozmowa telefoniczna niewiele daje przy ewentualnym sporze. Im szybciej wyjdziesz z planem, tym mniejsze ryzyko, że druga strona uzna, że unikasz tematu. Podobny watek byl tez tutaj: Jak zabezpieczyć auta i maszyny, gdy zaczyna brakować gotówki?.
H
HubertRestrukt
23.06.2026 10:41
Najpierw bym zadzwonił albo spotkał się z wynajmującym i konkretnie pokazał, że masz plan, a nie tylko prosisz o czas. Mail jest dobry jako potwierdzenie ustaleń, ale przy dwóch miesiącach zaległości lepiej od razu zaproponować harmonogram spłaty i bieżący czynsz płacony normalnie. Jeśli druga strona się zgodzi, wtedy koniecznie spisałbym to w aneksie albo przynajmniej w jasnym porozumieniu, żeby potem nie było tematu wypowiedzenia mimo ustnych ustaleń.
M
Marcin96
24.06.2026 18:29
Najpierw dogadałbym się konkretnie mailowo, ale od razu z propozycją terminów i kwot, żeby wynajmujący widział, że masz plan, a nie tylko prosisz o czas. Jeśli się zgodzi, to warto zrobić krótki aneks albo chociaż pisemne potwierdzenie ustaleń, bo przy zaległościach ustne deklaracje mogą potem nic nie znaczyć. Dobrze też wpłacić od razu choć część zaległości, nawet mniejszą, bo to zwykle lepiej wygląda w rozmowie.