Czy po otwarciu restrukturyzacji trzeba informować nowych kontrahentów o postępowaniu?

A
Ania_z_Poznania
26.06.2026 o 11:21
Prowadzę spółkę z o.o. z branży usług serwisowych i jesteśmy na etapie przygotowywania wniosku o restrukturyzację, bo zaległości wobec dostawców i ZUS doszły łącznie do około 420 tys. zł. Jednocześnie mamy szansę podpisać dwie nowe umowy z klientami biznesowymi, które mogłyby nam mocno poprawić bieżący cash flow. Zastanawiam się, czy po otwarciu restrukturyzacji firma ma obowiązek informować nowych kontrahentów, że jest w takim postępowaniu. Chodzi mi zwłaszcza o sytuację, gdy umowa jest zawierana już po obwieszczeniu, ale klient sam o to nie pyta. Czy brak takiej informacji może później zostać uznany za zatajenie ważnych okoliczności przy podpisywaniu umowy? Mamy też jednego większego kontrahenta, który wymaga oświadczeń o sytuacji finansowej, ale nie pyta wprost o restrukturyzację. Jak to wygląda praktycznie u firm, które normalnie działają i próbują zdobywać nowe zlecenia w trakcie postępowania?

Dyskusja (9)

Najnowsze głosy
M
Magda_84
26.06.2026 13:16
U nas przy restrukturyzacji nowych klientów nie informowaliśmy z automatu, tylko wtedy, gdy temat wpływał na warunki umowy albo kontrahent sam pytał o sytuację spółki. Dużo zależy od tego, czy w tych nowych umowach macie jakieś oświadczenia o kondycji finansowej albo braku postępowań.
E
EdytaFirmaUpadlosc
02.07.2026 08:05
Magda dobrze zwróciła uwagę na zapisy w umowie, bo sam fakt restrukturyzacji nie zawsze oznacza automatyczny obowiązek informowania każdego nowego kontrahenta. Problem robi się wtedy, gdy w umowie są oświadczenia o braku postępowań, dobrej kondycji finansowej albo gdy sytuacja może wpływać na wykonanie usługi.
M
MichalOddluzenieFirma
02.07.2026 09:43
Edyta dobrze to ujęła, bo kluczowe jest to, co podpisujecie w nowych umowach i jakie oświadczenia tam składacie, a nie sam fakt, że restrukturyzacja została otwarta. Jeśli klient ma opierać decyzję na Waszej sytuacji finansowej albo umowa zawiera zapisy o braku takich postępowań, przemilczenie tematu może później wrócić jako problem.
B
BogdanKomornikOddluzenie
07.07.2026 08:00
Zgadzam się z Michałem, tu dużo zależy od treści samej umowy i tego, jakie zapewnienia spółka składa przy podpisaniu. Samo otwarcie restrukturyzacji nie musi automatycznie oznaczać, że każdemu nowemu kontrahentowi trzeba o tym mówić z góry. Inaczej wygląda sytuacja, gdy w umowie jest zapis, że spółka nie jest w restrukturyzacji, nie toczą się wobec niej żadne postępowania albo jej sytuacja finansowa nie zagraża wykonaniu usługi. Wtedy przemilczenie tematu może później wrócić jako problem, zwłaszcza jeśli klient będzie chciał się wycofać albo zarzuci wprowadzenie w błąd. Przy usługach serwisowych znaczenie ma też to, czy jesteście realnie w stanie wykonywać umowę na bieżąco, bez zalegania z częściami, podwykonawcami czy terminami. Ja bym bardziej patrzył na konkretne zapisy, zakres ryzyka dla klienta i to, czy restrukturyzacja wpływa na realizację nowych zleceń. Czasem da się to ująć neutralnie, bez straszenia kontrahenta, ale też bez składania nieprawdziwych oświadczeń. Czy te nowe umowy mają jakieś klauzule o sytuacji finansowej albo braku postępowań wobec spółki?
T
TatianaUpadlosc
26.06.2026 14:50
Nie kojarzę ogólnego obowiązku informowania każdego nowego kontrahenta tylko dlatego, że otwarto restrukturyzację, ale uważałbym z przemilczeniem tego tam, gdzie ma to znaczenie dla wykonania umowy albo oceny wypłacalności. Czym innym jest zwykła umowa serwisowa płacona na bieżąco, a czym innym kontrakt z odroczonym terminem płatności, zaliczkami, gwarancjami czy większym ryzykiem po stronie klienta. Trzeba też sprawdzić zapisy konkretnych umów, bo czasem są tam oświadczenia o sytuacji finansowej albo obowiązek zgłaszania postępowań. O jakiego typu umowy chodzi: jednorazowe zlecenia czy dłuższa współpraca z odroczonymi płatnościami?
L
Lucyna_84
04.07.2026 16:05
Sam fakt otwarcia restrukturyzacji nie zawsze oznacza automatyczny obowiązek informowania każdego nowego kontrahenta przy pierwszym kontakcie. Inaczej może być, jeśli w umowie są oświadczenia o sytuacji finansowej, wypłacalności albo brak takich informacji mógłby realnie wprowadzać drugą stronę w błąd. Przy nowych umowach kluczowe jest też, czy spółka będzie w stanie normalnie wykonać usługę i regulować bieżące zobowiązania. Restrukturyzacja sama w sobie nie blokuje prowadzenia działalności, bo często właśnie temu ma służyć, żeby firma dalej działała. Trzeba jednak uważać na składanie zbyt szerokich zapewnień typu „brak postępowań” albo „brak zagrożenia niewypłacalnością”, jeśli to nie jest prawda. W praktyce dużo zależy od treści umów i etapu postępowania. Macie już projekt tych nowych umów do sprawdzenia pod tym kątem?
P
PatrykOddluzenie
04.07.2026 22:28
U mnie w podobnej sytuacji nie było automatycznego obowiązku, żeby każdemu nowemu klientowi od razu wysyłać informację o restrukturyzacji, ale dużo zależało od zapisów w umowie i od tego, czy postępowanie mogło realnie wpływać na wykonanie usługi. Problem zaczyna się wtedy, gdy kontrahent pyta wprost o sytuację finansową albo w dokumentach są oświadczenia typu „spółka nie jest w restrukturyzacji” czy „nie toczy się żadne postępowanie”. Wtedy przemilczenie tematu może się później odbić czkawką. U nas przy większych umowach prawnicy kazali bardzo pilnować właśnie tych oświadczeń i klauzul o wypowiedzeniu umowy. Z praktyki mogę powiedzieć, że część firm reaguje spokojnie, jeśli widzi, że działalność normalnie działa i jest plan na wyjście z zaległości. Gorzej wygląda sytuacja, gdy temat wyjdzie przypadkiem po podpisaniu, bo wtedy traci się zaufanie. Przy usługach serwisowych kluczowe będzie też to, czy macie ludzi, części i płynność, żeby faktycznie obsłużyć nowe kontrakty. Czy te nowe umowy mają jakieś zapisy o obowiązku informowania o postępowaniach albo pogorszeniu sytuacji finansowej?
Z
Zosia84
08.07.2026 10:46
Sam fakt otwarcia restrukturyzacji nie oznacza automatycznie obowiązku informowania każdego nowego kontrahenta, ale nie można też przemilczeć tego, jeśli ma to znaczenie dla wykonania umowy albo kontrahent pyta o sytuację finansową spółki. Dużo zależy od trybu restrukturyzacji i zapisów w nowych umowach, zwłaszcza dotyczących oświadczeń o wypłacalności.
S
SlawekRestrukt
08.07.2026 22:40
To chyba zależy od tego, o jaki tryb restrukturyzacji chodzi i na jakim etapie będziecie przy podpisywaniu tych nowych umów. Inaczej wygląda samo przygotowywanie wniosku, a inaczej sytuacja już po formalnym otwarciu postępowania. Istotne może być też, czy te umowy będą wymagały zaliczek, odroczonych płatności albo jakichś większych zobowiązań po waszej stronie. Jeśli kontrahent podejmuje decyzję kredytową albo daje długi termin płatności, temat robi się bardziej wrażliwy. Z drugiej strony samo otwarcie restrukturyzacji często i tak jest ujawniane w rejestrach, więc pytanie, czy chodzi o obowiązek formalny, czy bardziej o ryzyko zarzutu zatajenia informacji. Dużo zależy też od zapisów w samej umowie, bo czasem są tam oświadczenia o sytuacji finansowej albo braku postępowań. Jaki dokładnie rodzaj postępowania restrukturyzacyjnego planujecie?