Sprzedaż części majątku w trakcie restrukturyzacji

T
Tadek_warsztat
31.05.2026 o 21:38
Prowadzę warsztat i jesteśmy na etapie układania restrukturyzacji, a jednocześnie mamy kilka rzeczy, które realnie stoją i tylko generują koszty. Chodzi głównie o stary podnośnik, busa i trochę sprzętu, który nie jest kluczowy do bieżącej pracy. Zastanawiam się, czy sprzedaż takiego majątku to normalna decyzja zarządcza, czy już trzeba mieć zgodę nadzorcy albo kogoś z sądu. Nie chcę zrobić ruchu, który potem wierzyciele uznają za kombinowanie albo wyprowadzanie majątku. Czy ktoś przerabiał praktycznie, gdzie jest granica między zwykłym uporządkowaniem firmy a sprzedażą wymagającą formalnej zgody?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
R
RadekFirmaUpadlosc
01.06.2026 00:42
Sprzedaż takich rzeczy jak stary podnośnik czy bus może być normalnym ruchem, jeśli faktycznie nie są potrzebne do bieżącej działalności, ale w restrukturyzacji kluczowe jest, czy mieści się to jeszcze w zwykłym zarządzie. Ja bym przed sprzedażą zebrał wycenę, uzasadnienie, że sprzęt generuje koszty i nie jest konieczny, a potem skonsultował to z nadzorcą, żeby nie było zarzutu działania na szkodę wierzycieli. Dobrze opisano to tutaj: Czy firma w restrukturyzacji może sprzedać majątek?, szczególnie rozróżnienie między zwykłym zarządem a czynnościami wymagającymi zgody. Ważne też, żeby sprzedaż była po rynkowej cenie i dobrze udokumentowana.
M
MikolajRestruktKomornik
01.06.2026 11:47
Dokładnie, sama sprzedaż nie musi być problemem, ale w restrukturyzacji ważne jest, żeby dało się później pokazać, że cena była rynkowa i ruch miał sens dla firmy. Przy busie czy podnośniku zrobiłbym chociaż prostą wycenę albo zebrał oferty, a potem zapytał nadzorcę, czy traktuje to jako zwykły zarząd. Lepiej mieć krótką zgodę lub maila w aktach niż potem tłumaczyć się wierzycielom, że majątek poszedł „po znajomości”. Podobny watek byl tez tutaj: Czy warszawska spółka może przejść restrukturyzację prawie w całości zdalnie?.
J
Julita_90
02.06.2026 22:16
Też bym tego nie robiła „na szybko”, nawet jeśli sprzęt tylko stoi i generuje koszty. W restrukturyzacji lepiej mieć ślad, że cena była rynkowa i że sprzedaż nie szkodzi wierzycielom, bo później takie decyzje mogą być różnie oceniane. Najbezpieczniej zapytać nadzorcę, czy taka sprzedaż mieści się w zwykłym zarządzie, zwłaszcza przy busie albo droższym sprzęcie.
A
ArekOddluzenie
01.06.2026 17:53
Moim zdaniem kluczowe jest, czy ta sprzedaż mieści się w zwykłym zarządzie i czy nie uszczupla majątku potrzebnego do wykonania układu. Stary podnośnik czy bus, jeśli faktycznie stoją i generują koszty, mogą być do obrony biznesowo, ale i tak skonsultowałbym to z nadzorcą przed podpisaniem umowy. W restrukturyzacji lepiej mieć krótką zgodę albo chociaż potwierdzenie na piśmie, niż potem tłumaczyć się wierzycielom, że decyzja była „oczywista”.
J
JustynaFirma
02.06.2026 09:09
Moim zdaniem kluczowe jest, czy ta sprzedaż mieści się w zwykłym zarządzie i czy nie uszczupla majątku potrzebnego do prowadzenia warsztatu. Przy rzeczach typu stary podnośnik czy bus, które faktycznie stoją i generują koszty, może to być uzasadnione, ale w restrukturyzacji lepiej skonsultować to z nadzorcą przed transakcją. Zwłaszcza jeśli wartość sprzętu jest większa, bo wtedy wierzyciele mogą później pytać, czy cena była rynkowa i czy nie naruszono ich interesu.
P
Patrycja_Firma
03.06.2026 10:52
To zależy głównie od tego, w jakim trybie restrukturyzacji jesteście i czy taka sprzedaż mieści się w zwykłym zarządzie. Przy rzeczach niekluczowych, które tylko generują koszty, często da się to uzasadnić biznesowo, ale i tak skonsultowałabym to z nadzorcą przed transakcją, żeby nie było później zarzutu działania na szkodę wierzycieli. Ważne też, żeby sprzedaż była po rynkowej cenie i dobrze udokumentowana.