Czy wstrzymane dostawy od kluczowego kontrahenta utrudniają oddłużanie firmy?

T
Tomek1984
11.07.2026 o 17:50
Prowadzę małą firmę usługową i od kilku miesięcy próbuję poukładać zadłużenie wobec kilku wierzycieli. Największy problem mam teraz z dostawcą materiałów, u którego zaległość wynosi około 42 tys. zł i który wstrzymał kolejne dostawy do czasu spłaty całości. Rozmowy o ratach dopiero się zaczęły, ale bez tych materiałów trudno mi realizować bieżące zlecenia i utrzymać wpływy. Czy taka blokada dostaw przez jednego kluczowego kontrahenta może realnie utrudnić oddłużanie firmy?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
G
GabrielaUpadloscRestrukt
11.07.2026 19:29
Tak, taka blokada może realnie utrudniać oddłużanie, bo odcina firmę od bieżących przychodów potrzebnych do spłat. Przy rozmowie z dostawcą dobrze pokazać konkretny harmonogram spłaty i zaproponować częściowe odblokowanie dostaw pod bieżące płatności albo zaliczki.
T
TeresaUpadlosc
11.07.2026 19:34
Zgadzam się z Gabrielem, bo przy takim długu samo czekanie na pełną spłatę może zablokować firmie możliwość zarabiania na raty. Spróbowałbym rozmawiać o układzie: część zaległości w ratach, a nowe materiały tylko za gotówkę albo przedpłatę, żeby dostawca widział, że bieżące ryzyko jest ograniczone.
L
Leszek96
11.07.2026 19:37
Też widzę tu sens w rozdzieleniu starego długu od bieżących dostaw, choć dostawca może się na to nie zgodzić bez jakiegoś zabezpieczenia albo jasnego harmonogramu. Sama blokada dostaw nie musi przekreślać oddłużania, ale jeśli odcina firmie przychody, to dobrze byłoby szybko pokazać kontrahentowi, z czego realnie mają iść raty.
M
MirellaFirma
11.07.2026 19:44
Tak, taka blokada potrafi mocno utrudnić oddłużanie, bo odcina firmie bieżące przychody potrzebne do spłaty rat. Przy rozmowie z dostawcą dobrze pokazać realny harmonogram wpływów i zaproponować częściowe odblokowanie dostaw pod bieżące płatności plus rata zaległości.
M
MiloszRestruktKomornik
12.07.2026 08:11
Tak, wstrzymanie dostaw może realnie utrudnić oddłużanie, bo odcina firmę od możliwości zarabiania na bieżących zleceniach. Przy takich rozmowach dobrze działa pokazanie dostawcy konkretnego planu spłat i tego, że częściowe uruchomienie dostaw zwiększy szansę na odzyskanie długu, zamiast blokować wpływy całkowicie. Można też rozważyć zabezpieczenie nowych dostaw osobno, np. płatność z góry za bieżący materiał, a zaległość spłacać w ratach. Czy ten dostawca jest jedynym źródłem tych materiałów, czy masz jakąś alternatywę choćby tymczasowo?
P
Przemek_Firma
12.07.2026 08:58
Miałem podobną sytuację i największy problem był taki, że odcięcie dostaw szybko uderzało w bieżące wpływy, więc samo „czekanie aż się spłaci” tylko pogarszało sprawę. U mnie pomogło dogadanie choćby częściowej wpłaty na start i pisemnego harmonogramu, żeby dostawca widział, że kasa realnie zacznie wracać.