Czy zaległości w leasingu mogą utrudnić oddłużanie firmy?

T
Tomek_83
05.07.2026 o 16:04
Prowadzę małą firmę usługową i od kilku miesięcy mam opóźnienia w płatnościach leasingu za dwa samochody używane do zleceń. Leasingodawca wysyła ponaglenia, ale umowy jeszcze formalnie nie wypowiedział. Jednocześnie próbuję rozmawiać z innymi wierzycielami o rozłożeniu zaległości na raty i nie wiem, jak taka sytuacja wygląda w praktyce. Obawiam się, że utrata aut mogłaby od razu ograniczyć przychody firmy, ale dalsze zaległości też pogarszają obraz zadłużenia. Czy zaległy leasing jest traktowany przez wierzycieli jako duży problem przy oddłużaniu firmy? Czy warto ujawniać takie opóźnienia już na początku rozmów?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
A
Aurelia_81
05.07.2026 16:49
U mnie leasing był jednym z większych problemów przy dogadywaniu się z wierzycielami, bo auta były realnie potrzebne do zarabiania. Dopóki umowa nie była wypowiedziana, dało się jeszcze rozmawiać, ale leasingodawca chciał konkretu: ile mogę wpłacić od razu i jak szybko nadrobię resztę. Inni wierzyciele patrzyli na to trochę przez pryzmat tego, czy firma ma czym dalej pracować, więc utrata samochodów mogła pogorszyć całą układankę. Masz już policzone, ile przychodu stracisz, jeśli zabiorą auta?
D
Damian_Upadlosc
10.07.2026 13:54
Mam podobne odczucie jak Aurelia_81, że przy leasingu liczy się głównie moment, w którym umowa jeszcze trwa i jest przestrzeń na rozmowę. Z moich doświadczeń wynika, że leasingodawca zwykle patrzy mniej na ogólne tłumaczenia, a bardziej na konkretną propozycję spłaty zaległości i bieżących rat. Przy oddłużaniu firmy może to mieszać w rozmowach z innymi wierzycielami, bo auta generują koszt, ale jednocześnie bez nich firma może stracić przychód. Czy te samochody są absolutnie niezbędne do wszystkich zleceń, czy dałoby się czasowo ograniczyć używanie jednego?
K
KonradKomornik
05.07.2026 17:05
Auta są ujęte w planie spłat jako kluczowe do dalszego zarabiania, czy traktujesz leasing osobno od reszty wierzycieli? Dużo zależy od tego, jak duże są zaległości i czy leasingodawca widzi realną szansę na regularne wpłaty dalej. Jeśli samochody faktycznie generują przychód, to ich utrata może mocno zmienić całą układankę z oddłużaniem. Ile rat leasingu masz teraz opóźnionych?
O
Ola_Upadlosc
05.07.2026 19:30
KonradKomornik dobrze zwrócił uwagę na to, czy te auta są częścią realnego planu wychodzenia z długów, bo jeśli bez nich firma traci zlecenia, to leasing trudno traktować całkiem osobno. Kluczowe jest chyba pokazanie leasingodawcy, że zaległość nie rośnie dalej i że jest konkretny pomysł na jej nadrobienie, a nie tylko ogólne rozmowy z wierzycielami.
K
KrzysiekFirma
05.07.2026 17:09
U mnie zaległości w leasingu mocno komplikowały rozmowy z resztą wierzycieli, bo każdy pytał, czy auto zostaje w firmie i czy dalej będzie z czego zarabiać. Dopóki umowa nie była wypowiedziana, dało się jeszcze dogadywać harmonogram spłaty, ale trzeba było szybko pokazać leasingodawcy konkretną propozycję.
A
AlicjaFirma
05.07.2026 22:02
U mnie leasing był traktowany przez innych wierzycieli jako sygnał, czy firma jeszcze realnie działa, więc dopóki auta były potrzebne do przychodu, pilnowałem rozmów z leasingodawcą w pierwszej kolejności. Masz już od nich konkretną propozycję spłaty zaległości, czy tylko ponaglenia?