Nowy wierzyciel odezwał się w sprawie starego długu spółki

M
Marcin_od_spolki
21.06.2026 o 21:37
Dostałem w tym tygodniu maila od firmy, której wcześniej nie kojarzyłem, że przejęli naszą zaległość od jednego z dostawców i chcą szybkiej spłaty. Kwota niby dotyczy faktur sprzed kilku miesięcy, ale saldo nie zgadza mi się z tym, co mam w księgowości, a do tego doliczyli odsetki bez żadnego konkretnego wyliczenia. Poprosiłem o dokument cesji, podstawę długu i wskazanie rachunku do wpłaty, ale na razie dostałem tylko ponaglenie i telefon od osoby, która nie bardzo chciała podać, w jakim zakresie jest uprawniona do rozmów. Nie chcę ignorować tematu, bo dług raczej istnieje, ale też nie chcę zapłacić komuś, kto nie pokaże kompletu papierów. Jak w praktyce podchodzicie do takich sytuacji, żeby nie przeciągać sprawy, ale też nie narobić sobie problemów przy oddłużaniu firmy?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
M
Marta84
22.06.2026 03:14
Ja bym na razie nic nie płaciła, dopóki nie pokażą pełnej podstawy przejęcia wierzytelności i rozbicia salda, zwłaszcza tych odsetek. Warto też sprawdzić, czy rachunek do wpłaty faktycznie należy do nowego wierzyciela i czy osoba, która pisze, ma umocowanie do rozmów w tej sprawie. Tu jest sensownie opisane, na co zwrócić uwagę: Co sprawdzić, gdy nowy wierzyciel żąda spłaty długu firmy?. Macie potwierdzenie od pierwotnego dostawcy, że cesja faktycznie była?
J
Julita_90
22.06.2026 11:53
Ja bym na pewno nie płaciła nic tylko na podstawie samego maila, zwłaszcza jeśli saldo i odsetki się nie zgadzają. Niech najpierw pokażą dokument cesji, konkretne faktury, wyliczenie odsetek i potwierdzą rachunek do wpłaty oraz osobę, która faktycznie może prowadzić sprawę. Dobrze też porównać to z własną księgowością i historią rozliczeń z dostawcą. Podobny watek byl tez tutaj: Czy da się oddłużać firmę bez wchodzenia w restrukturyzację?.
K
Kacper92
23.06.2026 02:24
Dokładnie, przy takim mailu najpierw trzeba spokojnie zweryfikować, z kim w ogóle się rozmawia i czy mają prawo żądać zapłaty. Ja bym też porównał każdą fakturę z księgowością, poprosił o pełne wyliczenie odsetek i nie robił przelewu, dopóki rachunek oraz osoba kontaktowa nie są potwierdzone na piśmie. W takich sprawach pośpiech zwykle działa na niekorzyść dłużnika.
M
Malgorzata_Restrukt
23.06.2026 23:56
Dokładnie, przy takim mailu najważniejsze jest najpierw uporządkowanie dokumentów, a nie szybka płatność pod presją. Ja poprosiłabym też o pełne rozbicie salda: faktury, terminy płatności, ewentualne korekty i sposób naliczenia odsetek. Dopiero jak wszystko zgadza się z księgowością i wiadomo, że cesja jest skuteczna, można rozmawiać o spłacie.
J
Jolanta_Komornik
23.06.2026 09:13
Najpierw bym nic nie przelewała, dopóki nie pokażą pełnych dokumentów cesji i rozbicia salda. Warto porównać każdą fakturę z księgowością, sprawdzić od kiedy liczą odsetki i czy osoba, która pisze, faktycznie jest uprawniona do rozmów w imieniu nowego wierzyciela. Rachunek do wpłaty też powinien wynikać z oficjalnej korespondencji, a nie z luźnego maila.
A
AsiaKomornikOddluzenie
24.06.2026 09:49
Dobrze zrobiłeś, że poprosiłeś o dokumenty, bo sam mail od nowej firmy to za mało, żeby od razu płacić. Sprawdziłabym dokładnie cesję, faktury, saldo z księgowości i skąd wzięli odsetki, najlepiej z konkretnym wyliczeniem. Do czasu potwierdzenia rachunku i osoby uprawnionej do kontaktu nie robiłabym żadnego przelewu.