K
Kacper92
21.06.2026 22:03
W pierwszej kolejności pisałabym do syndyka albo zarządcy masy upadłości, bo po ogłoszeniu upadłości to on zwykle przejmuje kontrolę nad majątkiem firmy i decyduje, co może zostać wydane. Sama drukarnia może już nie mieć swobody, żeby wydać nakład, nawet jeśli pracownik potwierdza, że coś jest gotowe. Trzeba oddzielić dwie rzeczy: gotowe katalogi lub półprodukty mogą być traktowane jako składnik masy upadłości, a pliki projektowe i materiały klienta często da się odzyskać jako cudzą własność, o ile da się to wykazać. Dobrze zebrać umowę, fakturę, potwierdzenie zapłaty, korespondencję i dowody przekazania plików. Jeśli katalogi były wykonywane z materiałów dostarczonych przez Was, to w piśmie do syndyka można jasno wskazać, które rzeczy nie są własnością drukarni. Przy opłaconym z góry, ale niewykonanym w pełni zleceniu, roszczenie o zwrot pieniędzy zwykle zgłasza się w postępowaniu upadłościowym. Co do plików, dużo zależy też od tego, czy były to Wasze pliki źródłowe, czy pliki produkcyjne przygotowane już przez drukarnię. Macie numer sprawy upadłościowej albo dane syndyka z pisma, które dostaliście?