Czy da się wstrzymać zajęcie auta dostawczego, bez którego firma nie dowiezie zleceń?

K
Krzysiek_79
28.06.2026 o 07:35
Prowadzę małą spółkę z o.o. w branży montażu instalacji sanitarnych i mamy egzekucję na około 86 tys. zł po przegranej sprawie z dawnym dostawcą. Komornik zajął firmowego busa, którym codziennie wożę ludzi, narzędzia i materiały na budowy pod Warszawą. Auto nie jest nowe, ale bez niego praktycznie nie mam jak kończyć rozpoczętych zleceń, a część klientów już pyta, czy dotrzymamy terminów. Na koncie firmowym też jest zajęcie, ale największy problem teraz to właśnie ten samochód, bo od niego zależą bieżące przychody. Nie kwestionuję całego długu, tylko boję się, że egzekucja w takiej formie od razu zatrzyma firmę i nie będzie z czego nic spłacać. Sprawa jest na etapie czynności komornika, jeszcze nie było żadnej sprzedaży auta, ale dostałem już pismo o zajęciu. Czy w takiej sytuacji można realnie wnioskować o wstrzymanie albo zmianę sposobu egzekucji dotyczącej auta dostawczego?

Dyskusja (3)

Najnowsze głosy
R
Rafal_90
28.06.2026 10:21
Da się próbować, ale samo stwierdzenie, że bus jest potrzebny firmie, zwykle nie zatrzyma egzekucji automatycznie. Przy spółce z o.o. trudniej powoływać się na wyłączenia jak przy osobie fizycznej, więc raczej trzeba iść w kierunku rozmowy z wierzycielem, wniosku o zgodę na spłatę w ratach albo o ograniczenie egzekucji do innych składników, jeśli macie z czego realnie płacić. Komornik działa na wniosek wierzyciela, więc to wierzyciel ma tu często większy wpływ niż sam komornik. Można też złożyć skargę na czynność komornika, ale tylko wtedy, gdy zajęcie było wadliwe formalnie albo naruszało przepisy, a nie dlatego, że jest dla firmy bardzo uciążliwe. W praktyce pomaga pokazanie konkretów: umowy, harmonogramy robót, faktury do wystawienia, wpływy, które pozwolą spłacać dług, jeśli auto dalej będzie pracowało. Bez tego wierzyciel może uznać, że sprzedaż busa to jedyna szybka droga odzyskania pieniędzy. Sprawdźcie też, czy bus nie jest leasingowany albo obciążony, bo wtedy sytuacja może wyglądać inaczej. Czy komornik wyznaczył już termin licytacji, czy na razie jest samo zajęcie?
M
Marta84
28.06.2026 15:35
Rafał dobrze to ujął, bo przy spółce samo powołanie się na to, że bus jest potrzebny do zleceń, może nie wystarczyć, ale można próbować pokazać komornikowi i wierzycielowi, że sprzedaż auta realnie zmniejszy szanse na spłatę długu. Sens ma szybkie dogadanie rat albo zamiana sposobu egzekucji, np. na zajęcie wpływów z konkretnych faktur; macie już jakieś rozmowy z wierzycielem?
K
KrzysiekFirma
11.07.2026 13:59
Da się próbować, ale samo to, że bus jest potrzebny firmie, zwykle nie blokuje automatycznie egzekucji. Przy spółce z o.o. trudniej powoływać się na wyłączenia dotyczące narzędzi pracy osoby fizycznej, więc lepiej nie zakładać, że komornik musi auto zwolnić. Realnie wchodzi raczej rozmowa z wierzycielem o spłacie ratalnej albo wniosek o ograniczenie sposobu egzekucji, jeśli są inne składniki majątku lub wpływy. Czy zajęcie oznacza już planowaną licytację, czy na razie tylko protokół zajęcia?