Czy można wstrzymać zajęcie wpływów z terminala płatniczego w firmie?

E
Ewa_po_godzinach
24.06.2026 o 20:59
Prowadzę mały punkt usługowy i większość klientów płaci kartą, a komornik zajął wpływy z terminala. Gotówki prawie nie ma, więc z dnia na dzień zaczyna brakować na towar, czynsz i wypłaty. Czy w takiej sytuacji da się złożyć wniosek o wstrzymanie albo ograniczenie egzekucji z wpływów z terminala, zanim firma całkiem stanie?

Dyskusja (8)

Najnowsze głosy
R
Romek94
24.06.2026 22:07
A jak dokładnie wygląda to zajęcie: komornik zajął rachunek bankowy, na który trafiają rozliczenia z terminala, czy bezpośrednio wierzytelności od operatora płatności? To może mieć znaczenie przy tym, czy składać wniosek o ograniczenie egzekucji i jak go uzasadnić.
O
OskarFirmaUpadlosc
24.06.2026 22:11
Romek94 dobrze zwrócił uwagę na różnicę, bo inaczej wygląda blokada konta, a inaczej zajęcie rozliczeń u operatora terminala. Przy małej firmie można próbować pisać o ograniczenie egzekucji, pokazując, że bez części tych wpływów nie da się opłacić bieżących kosztów i firma przestanie zarabiać w ogóle. Taki wniosek musi być bardzo konkretny: czynsz, towar, pensje, stałe opłaty. Wiesz już, czy komornik wysłał zajęcie do banku, czy do operatora płatności?
E
ElizaKomornik
24.06.2026 22:14
U mnie w podobnej sytuacji samo pismo do komornika nie zatrzymało zajęcia od ręki, ale dało się rozmawiać o ograniczeniu, gdy pokazałem koszty firmy i że bez części wpływów działalność po prostu padnie. Dołączyłem czynsz, faktury za towar, ZUS i wypłaty, żeby było widać, że nie chodzi o unikanie spłaty, tylko o utrzymanie bieżącej pracy. Równolegle kontaktowałem się z wierzycielem, bo komornik często działa w ramach tego, co ma zlecone, a zgoda wierzyciela potrafi dużo zmienić. Masz zajęcie tylko na terminalu, czy też na rachunku firmowym?
A
Artur_96
24.06.2026 22:39
To brzmi całkiem realnie, bo przy terminalu zajęcie potrafi odciąć firmie praktycznie cały obrót. Samo pismo może nie wystarczyć, ale pokazanie konkretnych kosztów i tego, że bez części środków nie da się dalej działać, ma sens przy rozmowie o ograniczeniu zajęcia. Dobrze też mieć wszystko na papierze, żeby nie wyglądało to jak ogólna prośba, tylko konkretna sytuacja firmy. A wierzyciel był u Ciebie w ogóle skłonny do rozmowy, czy wszystko szło tylko przez komornika?
S
Sebastian_Komornik
24.06.2026 22:49
ElizaKomornik dobrze wskazuje praktyczny kierunek: samo pismo często nie blokuje zajęcia automatycznie, ale przy pokazaniu realnych kosztów działalności można próbować uzasadniać ograniczenie egzekucji tak, żeby firma dalej generowała przychód. Kluczowe będzie pokazanie dokumentów i konkretnej kwoty potrzebnej na bieżące funkcjonowanie.
M
Mateusz81
25.06.2026 08:12
Da się próbować, ale samo złożenie pisma zwykle nie blokuje automatycznie zajęcia. Możesz wnosić do komornika o ograniczenie sposobu egzekucji i opisać, że zajęcie całości wpływów z terminala praktycznie zatrzymuje działalność, przez co trudniej będzie spłacać dług. Równolegle często kluczowa jest rozmowa z wierzycielem, bo to on może zgodzić się na raty albo ograniczenie egzekucji. Jeśli zajęcie jest rażąco uciążliwe albo komornik działa nieprawidłowo, wchodzi też w grę skarga na czynności komornika. Czy zajęte są wszystkie wpływy z terminala, czy tylko część po rozliczeniu przez operatora?
A
AgaUpadlosc
25.06.2026 10:10
U mnie w podobnej sytuacji samo zajęcie terminala nie zostało „wstrzymane” od ręki, ale dało się rozmawiać o ograniczeniu egzekucji i pokazać, że całkowite zabranie wpływów odcina firmę od bieżących kosztów. Pomogło zebranie konkretnych kwot: czynsz, towar, ZUS, wypłaty i wpływy z ostatnich tygodni, bo wtedy nie była to tylko ogólna prośba. Komornik sam z siebie raczej nie patrzył na to, czy biznes przetrwa, dopiero po piśmie i telefonie zaczęła się jakaś rozmowa. Masz zajęcie bezpośrednio u operatora terminala czy na rachunku bankowym, na który wpadają rozliczenia?
A
AsiaKomornikOddluzenie
26.06.2026 21:42
Da się próbować składać wniosek o ograniczenie sposobu egzekucji albo o zwolnienie części wpływów, pokazując, że pełne zajęcie paraliżuje działalność i uniemożliwia dalsze spłacanie długu. Dobrze podeprzeć to konkretnymi kwotami: obrót z terminala, koszty stałe, pensje, czynsz i propozycja realnej miesięcznej spłaty.