Spłata po ugodzie a umorzenie egzekucji przez komornika

E
Ela_z_kancelarii
31.05.2026 o 21:33
Mam w praktyce taką sytuację u klienta, że po zajęciu konta firmowego udało się dogadać z wierzycielem i część długu została już spłacona, a reszta ma iść zgodnie z ugodą. Klient zakłada, że skoro wierzyciel potwierdził porozumienie, to komornik od razu zdejmie zajęcia, ale z tego co widzę, bez konkretnego wniosku wierzyciela sprawa raczej sama się nie zamknie. Zastanawiam się też, jak to najlepiej rozróżnić w rozmowie z klientem, bo zawieszenie egzekucji to jednak co innego niż umorzenie i skutki dla konta czy kontrahentów mogą być inne. Czy komornik powinien umorzyć egzekucję dopiero po pełnej spłacie, czy już sama ugoda i wniosek wierzyciela wystarczą? No i zostaje jeszcze temat kosztów, bo nawet przy spłacie długu klient często jest zaskoczony, że jakieś opłaty egzekucyjne nadal mogą zostać do rozliczenia.

Dyskusja (8)

Najnowsze głosy
B
BeataUpadlosc
01.06.2026 00:25
Tu kluczowe jest chyba właśnie rozdzielenie samej ugody z wierzycielem od formalnego biegu egzekucji u komornika. Jeżeli wierzyciel nie złoży wniosku o umorzenie albo przynajmniej o zawieszenie, to komornik zazwyczaj nie ma podstaw, żeby sam z siebie zdjąć zajęcia tylko dlatego, że strony się porozumiały. Dobrze jest też klientowi jasno powiedzieć, że spłata według ugody nie zawsze oznacza natychmiastowe „zamknięcie” sprawy, bo znaczenie mają jeszcze koszty i konkretna treść wniosku wierzyciela. Do poczytania w tym temacie jest sensownie opisane tutaj: Kiedy komornik umorzy egzekucję po spłacie lub ugodzie?.
B
BartekRestrukt
01.06.2026 09:48
Sama ugoda z wierzycielem zwykle nie powoduje automatycznie, że komornik zdejmie zajęcia. W praktyce trzeba dopilnować, żeby wierzyciel złożył do komornika konkretny wniosek, zależnie od ustaleń: o umorzenie egzekucji albo przynajmniej o jej zawieszenie. Ja bym klientowi jasno rozdzielił, że spłata/ugodzenie się z wierzycielem to jedno, a formalne zakończenie działań komornika i rozliczenie kosztów to osobny etap.
K
KonradKomornik
01.06.2026 22:17
Dokładnie tak to działa w praktyce, bo komornik nie opiera się na samym „dogadaliśmy się”, tylko na formalnym wniosku wierzyciela albo pełnej spłacie wykazanej w sprawie. Przy ugodzie ratalnej częściej spotyka się zawieszenie egzekucji, bo wierzyciel chce mieć zabezpieczenie na wypadek, gdyby dłużnik przestał płacić. Umorzenie ma sens dopiero wtedy, gdy dług jest rozliczony albo wierzyciel świadomie rezygnuje z dalszego prowadzenia sprawy. Trzeba też klientowi jasno powiedzieć, że zdjęcie zajęć i koszty komornicze to osobny temat, który warto ustalić na piśmie. Podobny watek byl tez tutaj: Czy komornik może zająć towar, z którego firma ma bieżącą sprzedaż?.
O
OskarFirmaUpadlosc
02.06.2026 17:06
Też bym to klientowi tłumaczył tak, że ugoda z wierzycielem to jedno, a formalny ruch w postępowaniu egzekucyjnym to drugie. Przy ratach wierzyciel często nie chce od razu umarzać sprawy, tylko wstrzymać działania, bo w razie problemów ma łatwiejszy powrót do egzekucji. No i warto od razu ustalić, co ma się stać z zajęciem rachunku, bo samo podpisanie porozumienia nie musi oznaczać automatycznego odblokowania konta.
H
HalinaFirma
03.06.2026 08:43
W praktyce sama ugoda z wierzycielem nie zawsze oznacza, że komornik automatycznie zdejmie zajęcia, bo dla niego kluczowy jest formalny wniosek wierzyciela albo informacja o spłacie. Ja bym klientowi tłumaczyła różnicę tak: zawieszenie może tylko „wstrzymać” działania, ale zajęcia mogą dalej wisieć, a umorzenie kończy egzekucję w danym zakresie. Warto też od razu doprecyzować w ugodzie, kto i kiedy składa wniosek do komornika oraz jak rozliczone będą koszty.
M
Maja98
03.06.2026 15:32
Samo dogadanie się z wierzycielem zwykle nie oznacza jeszcze, że komornik automatycznie umorzy egzekucję i zdejmie zajęcia. W praktyce trzeba pilnować, żeby wierzyciel złożył konkretny wniosek, ewentualnie o zawieszenie, jeśli ugoda ma być jeszcze wykonywana w ratach. Warto też klientowi jasno powiedzieć, że umorzenie kończy postępowanie, a zawieszenie tylko je „wstrzymuje”, więc skutki dla zajęć i kosztów mogą być inne.
H
HubertRestrukt
04.06.2026 06:24
Sama ugoda z wierzycielem nie musi automatycznie zatrzymać komornika, bo dla komornika kluczowy jest formalny wniosek wierzyciela albo informacja o spłacie w odpowiednim trybie. Ja bym klientowi tłumaczył różnicę tak, że zawieszenie to raczej „pauza” w egzekucji, a umorzenie to zakończenie postępowania, choć koszty mogą jeszcze zostać rozliczone. Jeśli mają zejść zajęcia z konta, warto dopilnować, żeby wierzyciel złożył do komornika jasny wniosek, a nie tylko wysłał ogólne potwierdzenie ugody.
R
Renata81
04.06.2026 19:03
Samo potwierdzenie ugody z wierzycielem zwykle nie wystarczy, żeby komornik automatycznie zdjął zajęcia. W praktyce najlepiej dopilnować, żeby wierzyciel złożył do komornika konkretny wniosek, zależnie od ustaleń: o umorzenie po spłacie albo ewentualnie o zawieszenie egzekucji na czas realizacji ugody. Warto też od razu ustalić, co z kosztami komorniczymi, bo klient często myśli, że po ugodzie temat znika w całości, a później wychodzi inaczej.