Które umowy zabezpieczyć najpierw, gdy zaczyna brakować płynności?
O
Ola_z_Torunia
02.08.2026 o 21:34
Mam u klienta sytuację, gdzie firma jeszcze działa normalnie, ale cash flow zaczyna się rozjeżdżać i widać, że za 2-3 miesiące może być ciężko. Największy problem to kilka kontraktów, bez których nie będzie z czego spłacać zaległości, a jednocześnie właśnie tam są opóźnienia w dostawach i pierwsze nerwowe rozmowy. Zastanawiam się, czy najpierw robić mapę wszystkich umów i oznaczać te krytyczne, czy od razu siadać do rozmów z kluczowymi kontrahentami, zanim wyczują temat z rynku. Widzę też czerwone flagi typu krótkie terminy wypowiedzenia, kary umowne i płatności uzależnione od jednego dużego odbiorcy. Jak w praktyce podejść do takiego zabezpieczenia kontraktów, żeby nie wywołać paniki, ale mieć już plan naprawczy, jeśli sytuacja się pogorszy?