Czy zaległe faktury realnie pomagają w rozmowach o oddłużaniu?

P
PawelRestrukt
14.06.2026 o 21:38
Prowadzę małą firmę usługową i mam teraz problem z płynnością, ale jednocześnie kilku klientów zalega nam z płatnościami na całkiem sporą kwotę. Na papierze wygląda to tak, że gdyby chociaż część tych faktur spłynęła, moglibyśmy normalnie ułożyć raty z wierzycielami, ale w kasie tych pieniędzy po prostu nie ma. Zastanawiam się, czy przy rozmowach o oddłużaniu firmy można takie należności pokazywać jako realny argument, czy wierzyciele patrzą tylko na bieżące saldo konta. Próbuję rozpisać cash flow na najbliższe tygodnie, ale nie wiem, jak ostrożnie wyceniać faktury po terminie, zwłaszcza gdy część kontrahentów ciągle obiecuje przelewy i przesuwa daty. Czy ktoś z Was wpisywał zaległe faktury do planu spłat albo rozmów z bankiem/ZUS-em i faktycznie coś to dało?

Dyskusja (3)

Najnowsze głosy
J
JanekKomornik
15.06.2026 06:55
Moim zdaniem zaległe faktury mogą pomóc w rozmowach, ale tylko jeśli pokażesz je ostrożnie, jako przewidywany wpływ, a nie pewną gotówkę. Wierzyciel prędzej uwierzy w konkretny harmonogram, gdy rozbijesz należności na takie, które są realnie do ściągnięcia, sporne i raczej stracone. Tu jest sensownie opisane, jak to ułożyć w liczbach: Czy zaległe faktury mogą pomóc w oddłużaniu firmy?. Kluczowe pytanie brzmi: czy masz potwierdzenia sald albo historię częściowych wpłat od tych klientów?
M
Maciek_94
15.06.2026 23:28
Moim zdaniem mogą pomóc, ale tylko jeśli pokażesz je realistycznie, a nie jako pewną gotówkę. W rozmowie z wierzycielami lepiej rozbić sobie te należności na takie, które mają dużą szansę spłynąć szybko, wątpliwe i praktycznie stracone, a potem na tej podstawie ułożyć cash flow. Samo „klienci są nam winni” raczej nikogo nie przekona, ale konkretne terminy, kwoty i historia płatności już mogą być argumentem przy ustalaniu rat.
A
AlicjaFirma
16.06.2026 15:16
Moim zdaniem mogą pomóc, ale tylko jeśli da się pokazać, że te należności są realne do odzyskania, a nie tylko widnieją w księgach. Przy rozmowach z wierzycielami warto mieć rozpisane, które faktury są przeterminowane, od kiedy, kto potwierdza saldo i jaki jest przewidywany termin wpływu. Sama kiedyś pokazywałam to w prostym cash flow i dużo lepiej wyglądała rozmowa, gdy było widać konkrety zamiast ogólnego „klienci nam zalegają”. Podobny watek byl tez tutaj: Kontrahenci opóźniają płatności i zaczyna brakować na bieżące koszty.