Wierzyciel chce od razu całej spłaty, a saldo mi się nie zgadza

P
Piotr_z_faktur
14.06.2026 o 21:36
Mam sytuację z jednym większym wierzycielem, który po kilku opóźnieniach zażądał spłaty całej zaległości firmy w krótkim terminie. Problem w tym, że według moich faktur i przelewów saldo nie do końca się zgadza, bo część płatności była robiona częściowo i nie mam pewności, czy wszystko dobrze zaksięgowali. Nie chcę też odpisać w taki sposób, żeby przypadkiem uznać cały dług, jeśli kwota jest zawyżona albo są doliczone koszty, których nie rozumiem. Myślałem, żeby poprosić najpierw o pełne zestawienie rozliczeń, a dopiero potem zaproponować raty z konkretnymi terminami. Czy ktoś z praktyki podpowie, jak sformułować taką odpowiedź, żeby nie dolać oliwy do ognia, ale też nie zamknąć sobie drogi do ugody?

Dyskusja (5)

Najnowsze głosy
R
Ryszard_96
15.06.2026 04:02
Ja bym w takiej sytuacji nie odpisywał od razu „potwierdzam zadłużenie”, tylko poprosił wierzyciela o dokładne rozliczenie salda: faktury, wpłaty częściowe, odsetki i ewentualne koszty. Dopiero po porównaniu tego z własnymi przelewami można sensownie zaproponować raty albo zakwestionować różnicę w kwocie. Do poczytania jest też materiał Co zrobić, gdy wierzyciel żąda spłaty całego długu firmy?, bo dobrze tłumaczy, jak odpowiedzieć bez pochopnego uznania całego długu. Masz od nich rozpisane saldo po pozycjach, czy tylko jedną kwotę do zapłaty?
E
EwaUpadlosc
15.06.2026 20:57
Dokładnie, najpierw trzeba rozebrać saldo na części, bo przy częściowych wpłatach łatwo o bałagan w księgowaniach. Ja bym odpisała spokojnie, że kwota wymaga weryfikacji i proszę o zestawienie naliczeń oraz zaksięgowanych wpłat, bez potwierdzania całości długu. Dopiero gdy liczby się zepną, można rozmawiać o realnych ratach albo terminie spłaty.
M
MirekKomornik
16.06.2026 11:20
Na Twoim miejscu odpisałbym spokojnie, że prosisz o szczegółowe rozliczenie salda z wyszczególnieniem faktur, wpłat, odsetek i ewentualnych kosztów, bo według Twojej dokumentacji kwota wymaga weryfikacji. Nie pisałbym „uznaję dług w całości”, tylko raczej, że nie uchylasz się od spłaty bezspornej części, ale kwestionujesz wysokość do czasu wyjaśnienia. Równolegle możesz zaproponować raty od kwoty, która faktycznie się potwierdzi, najlepiej wszystko na piśmie. Podobny watek byl tez tutaj: Kontrahenci opóźniają płatności i zaczyna brakować na bieżące koszty.
M
Maja98
16.06.2026 18:40
Dokładnie, najpierw trzeba wymusić na nich konkretne rozpisanie salda, bo przy częściowych wpłatach łatwo o bałagan w księgowaniu. Ja bym napisała, że kwota jest sporna do czasu porównania dokumentów i prosisz o pełne zestawienie, a jednocześnie deklarujesz chęć rozmowy o spłacie bez uznawania całej wskazanej sumy. Warto też zachować całą korespondencję, żeby później było widać, że nie unikasz tematu, tylko chcesz ustalić realną kwotę.
K
Kamil_Oddluzenie
17.06.2026 06:29
Najpierw poprosiłbym wierzyciela o szczegółowe rozliczenie salda: faktury, wpłaty, odsetki i ewentualne koszty, żeby było jasne, skąd wyszła ta kwota. W odpowiedzi można napisać, że nie uchylasz się od rozmów o spłacie, ale kwota wymaga weryfikacji i nie uznajesz jej w całości do czasu wyjaśnienia rozbieżności. Jeśli część długu jest bezsporna, warto zaproponować raty właśnie od tej części, a resztę wyjaśniać równolegle.