Ograniczać działalność teraz czy jeszcze walczyć o obrót?

A
Arek_po_godzinach
11.10.2026 o 21:49
Prowadzę firmę usługową i podczas oddłużania coraz częściej zastanawiam się, czy nie zrezygnować z części zleceń. Obrót na papierze wygląda przyzwoicie, ale po doliczeniu pracowników, dojazdów, poprawek i opóźnionych płatności z niektórych kontraktów prawie nic nie zostaje. Z drugiej strony ograniczenie skali nie zmniejszy od razu kosztów stałych, a zerwanie już podpisanych umów może oznaczać kary. Obawiam się też, że niższe przychody zostaną źle odebrane przez wierzycieli i podważą sens planu spłat. Jak w praktyce ocenić, które zlecenia utrzymywać, a z których lepiej wyjść, żeby dalsza działalność faktycznie pomagała w restrukturyzacji?

Dyskusja (2)

Najnowsze głosy
M
Magda_84
11.10.2026 22:45
Ja bym najpierw policzyła realną marżę na każdym zleceniu, uwzględniając poprawki, dojazdy i opóźnienia w płatnościach. Jeśli część kontraktów faktycznie generuje stratę, dalsze robienie obrotu dla samego obrotu tylko pogłębi problem, ale przed rezygnacją warto sprawdzić kary umowne i wpływ tej decyzji na spłatę wierzycieli. Może bezpieczniej stopniowo wygaszać najmniej opłacalne zlecenia niż od razu mocno ciąć działalność.
K
Kacper92
12.10.2026 00:58
Dokładnie, sam obrót niewiele mówi, jeśli część zleceń nie pokrywa nawet wszystkich kosztów. Przed ograniczeniem działalności sprawdziłbym jednak nie tylko kary umowne, ale też terminy wypowiedzenia i to, które koszty stałe rzeczywiście da się obniżyć — sensownie opisano to tutaj: Kiedy ograniczyć działalność firmy podczas oddłużania?. Może lepsze od gwałtownego cięcia byłoby stopniowe wygaszanie najmniej rentownych kontraktów.