Po czym poznać, że egzekucja już paraliżuje firmę?

S
Sylwia_po_pracy
11.10.2026 o 21:44
Od kilku tygodni mamy zajęty rachunek firmowy i coraz większy problem z bieżącymi płatnościami, choć zamówień nadal nie brakuje. Zaczęły się opóźnienia w wypłatach, dostawcy wstrzymują kolejne dostawy, a bez materiałów nie jesteśmy w stanie kończyć zleceń i wystawiać faktur. Do tej pory traktowałam to jako przejściowy brak płynności, ale teraz każde kolejne zajęcie może zatrzymać działalność całkowicie. Jakie dokumenty najlepiej zebrać, żeby wykazać przed sądem, że egzekucja faktycznie paraliżuje firmę, a nie tylko utrudnia jej funkcjonowanie? Czy zestawienie zaległych wynagrodzeń, anulowanych zamówień i odmów dostawców może być wystarczającą podstawą do złożenia wniosku o wstrzymanie egzekucji?

Dyskusja (1)

Najnowsze głosy
S
Sylwia_88
12.10.2026 04:13
To już wygląda nie jak przejściowy zator, ale realny paraliż operacyjny — zwłaszcza skoro zajęcie rachunku uruchomiło ciąg: brak wypłat, wstrzymane dostawy i niemożność kończenia zleceń. Warto od razu zebrać wyciągi bankowe, zestawienie zobowiązań i należności, umowy oraz dowody, że egzekucja uniemożliwia realizację zamówień. Pomocny jest też materiał Kiedy egzekucja zaczyna paraliżować działalność firmy? „Kiedy egzekucja zaczyna paraliżować działalność firmy?”, bo porządkuje sygnały ostrzegawcze i dokumenty potrzebne przy decyzji o próbie wstrzymania egzekucji. Nie czekałabym na kolejne zajęcie, tylko już teraz skonsultowała sytuację z prawnikiem i księgową.