Czy można oddłużyć spółkę z o.o. po otrzymaniu nakazu zapłaty od dostawcy?

K
Kasia_86
04.10.2026 o 18:15
Prowadzę spółkę z o.o. w branży budowlanej i od kilku miesięcy próbuję uporządkować zadłużenie po dwóch nierentownych kontraktach. Łączne zobowiązania wynoszą około 420 tys. zł, z czego 110 tys. zł to zaległość wobec głównego dostawcy materiałów. Właśnie otrzymaliśmy sądowy nakaz zapłaty tej kwoty wraz z odsetkami, ale termin na wniesienie sprzeciwu jeszcze nie minął. Spółka nadal realizuje zlecenia i reguluje bieżące koszty, choć na spłatę całego długu jednorazowo nie ma środków. Z pozostałymi wierzycielami nie rozpoczęliśmy jeszcze formalnych negocjacji ani postępowania restrukturyzacyjnego. Czy nakaz zapłaty od jednego dostawcy może utrudnić oddłużanie spółki i zawarcie porozumień z innymi wierzycielami? Czy na tym etapie nadal można objąć tę należność szerszym planem oddłużenia firmy?

Dyskusja (5)

Najnowsze głosy
R
Ryszard_96
04.10.2026 18:39
Sam nakaz zapłaty nie zamyka drogi do restrukturyzacji spółki, ale sprzeciw ma sens tylko wtedy, gdy roszczenie dostawcy jest choć częściowo sporne. Kluczowe jest też, czy spółka na bieżąco reguluje pozostałe zobowiązania i zachowuje płynność.
P
Patrycja_Firma
04.10.2026 19:29
Zasadniczo tak, choć sam fakt regulowania bieżących zobowiązań nie przesądza jeszcze o płynności ani możliwości restrukturyzacji — liczy się cała sytuacja finansowa spółki i realna zdolność do wykonania układu. Czy nakaz dotyczy faktycznie spornej należności, czy problemem jest wyłącznie brak środków na zapłatę?
M
Malgorzata_Restrukt
04.10.2026 18:51
Sam nakaz zapłaty nie zamyka drogi do restrukturyzacji spółki ani zawarcia układu z wierzycielami. Sprzeciw ma sens tylko wtedy, gdy spółka rzeczywiście kwestionuje dług, jego wysokość, odsetki albo sposób doręczenia dokumentów — samo zadłużenie nie jest podstawą do przeciągania sprawy. Równolegle można rozmawiać z dostawcą o ratach lub odroczeniu płatności, zwłaszcza jeśli spółka nadal ma zlecenia i realne wpływy. Przy 420 tys. zł zobowiązań kluczowe jest ustalenie, czy firma jest już niewypłacalna, czy ma jedynie przejściowy problem z płynnością. Jeżeli kilku wierzycieli oczekuje zapłaty, w grę może wchodzić postępowanie o zatwierdzenie układu lub inny tryb restrukturyzacyjny. Trzeba też pilnować obowiązków zarządu związanych ze złożeniem wniosku o upadłość, bo opóźnienie może prowadzić do osobistej odpowiedzialności członków zarządu. Dalsze zaciąganie zobowiązań bez realnej możliwości ich spłaty może dodatkowo pogorszyć sytuację. Czy poza dostawcą pozostali wierzyciele również rozpoczęli już windykację lub postępowania sądowe?
L
Lucyna_84
04.10.2026 19:13
Dokładnie, u mnie nakaz nie przekreślił rozmów o układzie, ale samo wniesienie sprzeciwu bez konkretnych zarzutów tylko zwiększyło koszty. Czy macie już realny plan spłat oparty na bieżących zleceniach?
K
Kamil_Oddluzenie
04.10.2026 18:54
Sam nakaz zapłaty nie wyklucza oddłużenia spółki, ale termin na sprzeciw jest teraz kluczowy. Jeśli roszczenie dostawcy jest zasadne, można równolegle próbować ugody i rozłożenia długu na raty, a przy większych problemach rozważyć restrukturyzację. Trzeba też sprawdzić, czy spółka nie jest już niewypłacalna, bo wtedy zarząd ma dodatkowe obowiązki. Czy pozostałe zobowiązania są już wymagalne?