Ogłoszenie upadłości spółki a leasingowane maszyny — czy trzeba je od razu zwrócić leasingodawcy?

O
Ola_z_Torunia
19.09.2026 o 06:59
Pracuję w firmie z branży obróbki metali, która działa jako spółka z o.o. i kilka dni temu złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Na hali mamy trzy leasingowane obrabiarki CNC, a do spłaty pozostało łącznie około 420 tys. zł. Raty za ostatnie dwa miesiące nie zostały opłacone, ale umowy leasingu nie są jeszcze formalnie wypowiedziane. Maszyny są nadal używane do realizacji rozpoczętych zamówień, za które klienci wpłacili zaliczki. Leasingodawca zapowiedział kontrolę sprzętu i zasugerował, że może zażądać jego natychmiastowego wydania. Czy po ogłoszeniu upadłości o dalszym korzystaniu z maszyn albo ich zwrocie decyduje syndyk, czy leasingodawca może odebrać je samodzielnie? Co dzieje się z pozostałymi ratami i ewentualną kwotą wynikającą z wcześniejszego rozwiązania umów?

Dyskusja (6)

Najnowsze głosy
P
PatrykOddluzenie
19.09.2026 09:06
Samo złożenie wniosku o upadłość nie oznacza, że obrabiarki trzeba od razu zwrócić. Dopóki umowy nie zostały wypowiedziane i sąd nie ogłosił upadłości, leasing nadal obowiązuje, choć zaległe raty mogą szybko doprowadzić do wypowiedzenia. Po ogłoszeniu upadłości o dalszym losie leasingu będzie decydował syndyk, za zgodą sędziego-komisarza. Bez uzgodnienia z leasingodawcą nie przenosiłbym ani nie wydawał maszyn.
M
MichalOddluzenieFirma
19.09.2026 09:11
Samo złożenie wniosku o upadłość nie oznacza automatycznego obowiązku natychmiastowego zwrotu maszyn, ale zaległe raty mogą dać leasingodawcy podstawę do wypowiedzenia umów i żądania ich wydania. Czy sąd ogłosił już upadłość, czy na razie tylko złożono wniosek?
A
Artur_96
19.09.2026 16:08
To zasadniczo trafne, z tym że sama zaległość nie zawsze pozwala od razu wypowiedzieć leasing — znaczenie mają zapisy umów i ewentualny termin wyznaczony na spłatę. Kluczowe jest więc, czy upadłość już ogłoszono i czy leasingodawca wysłał wezwanie do zapłaty.
W
Weronika90
19.09.2026 09:26
Samo złożenie wniosku o upadłość nie oznacza, że obrabiarki trzeba od razu zwrócić — do czasu ogłoszenia upadłości obowiązują umowy leasingu. Dwie zaległe raty mogą jednak dać leasingodawcy podstawę do wyznaczenia dodatkowego terminu zapłaty, a potem wypowiedzenia umów i żądania wydania maszyn. Po ogłoszeniu upadłości o dalszym wykonywaniu albo odstąpieniu od umów będzie decydował syndyk, za zgodą sędziego-komisarza. Na razie kluczowe jest, czy leasingodawca przesłał już wezwanie do zapłaty z dodatkowym terminem.
E
ElizaKomornik
19.09.2026 09:44
Dokładnie, na tym etapie maszyny nie wracają automatycznie do leasingodawcy. Kluczowe będzie, czy firma dostała już wezwanie z dodatkowym terminem na spłatę zaległości, bo dopiero jego bezskuteczny upływ może otworzyć drogę do wypowiedzenia umów. Po ogłoszeniu upadłości o dalszym losie leasingu będzie też decydował syndyk za zgodą sędziego-komisarza. Czy leasingodawca przesłał już jakieś formalne wezwanie?
M
Monika_94
19.09.2026 12:56
Samo złożenie wniosku o upadłość nie oznacza automatycznego zwrotu maszyn — dopóki umowy nie zostały wypowiedziane, mogą być nadal używane. Po ogłoszeniu upadłości o dalszym wykonywaniu leasingu albo odstąpieniu od umów zdecyduje syndyk za zgodą sędziego-komisarza, choć zaległe raty mogą wcześniej uruchomić procedurę wypowiedzenia przez leasingodawcę.