Czy zajęcie rachunku bankowego przez urząd skarbowy uniemożliwia restrukturyzację firmy?

T
Tomek1984
26.08.2026 o 18:50
Prowadzę firmę usługową i od kilku miesięcy mamy narastające zaległości podatkowe, a urząd skarbowy zajął rachunek bankowy spółki. Sytuacja utrudnia bieżące rozliczenia z kontrahentami, choć nadal realizujemy zlecenia i mamy wpływy od klientów. Chciałbym ustalić, czy przy takim zajęciu konta w ogóle można rozpocząć postępowanie restrukturyzacyjne. Interesuje mnie również, czy samo zajęcie rachunku jest traktowane jako przeszkoda formalna, czy raczej jako element sytuacji finansowej firmy do opisania we wniosku. Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem w praktyce?

Dyskusja (9)

Najnowsze głosy
M
MirekKomornik
26.08.2026 19:28
Samo zajęcie rachunku przez urząd skarbowy nie zamyka drogi do restrukturyzacji, ale mocno wpływa na płynność i sposób pokazania, że firma ma jeszcze realne przychody oraz szanse na układ. Dużo zależy też od tego, czy zajęcie dotyczy całego rachunku i jak duże są zaległości wobec skarbówki w stosunku do bieżących wpływów.
N
NinaKomornikOddluzenie
26.08.2026 21:17
Mirek dobrze to ujął, bo samo zajęte konto nie przekreśla restrukturyzacji, tylko robi się trudniej organizacyjnie. U znajomego w podobnej sytuacji kluczowe było pokazanie, że firma nadal działa, ma zlecenia, wystawia faktury i wpływy nie są jednorazowe. Problem był bardziej z tym, jak obsłużyć bieżące koszty przy blokadzie rachunku i jak szybko poukładać temat z doradcą restrukturyzacyjnym. Czy urząd zajął jedyny rachunek spółki, czy macie jeszcze jakiś rachunek operacyjny poza tym zajęciem?
E
EwaUpadlosc
27.08.2026 08:16
Zgadzam się z Niną, samo zajęcie rachunku nie zamyka drogi do restrukturyzacji, tylko trzeba pokazać, że firma ma realną działalność i pieniądze będą wpływać dalej, a nie że to już końcówka biznesu. Dużo zależy też od tego, czy zaległości wobec skarbówki są głównym problemem, czy jest więcej wierzycieli?
E
EdytaFirmaUpadlosc
30.08.2026 07:32
Też tak to widzę, Nina dobrze zwróciła uwagę na tę praktyczną stronę sprawy. Zajęcie rachunku przez urząd skarbowy samo w sobie nie zamyka drogi do restrukturyzacji, ale trzeba pokazać, że firma ma realną działalność, powtarzalne wpływy i szansę na bieżące regulowanie zobowiązań po uporządkowaniu sytuacji. Duże znaczenie ma też to, czy zaległości podatkowe są głównym problemem, czy tylko jednym z kilku długów. Czy spółka ma jeszcze inne zajęcia albo egzekucje poza urzędem skarbowym?
P
Patrycja_Firma
27.08.2026 10:07
U mnie samo zajęcie rachunku przez skarbówkę nie zamknęło drogi do restrukturyzacji, ale mocno komplikowało bieżące płatności i rozmowy z kontrahentami. Kluczowe było pokazanie, że firma dalej działa, ma zlecenia i realne wpływy, tylko chwilowo nie ogarnia zaległości. Doradca restrukturyzacyjny tłumaczył nam wtedy, że zajęcie konta to bardziej objaw problemu niż przeszkoda formalna sama w sobie. Macie już kontakt z doradcą restrukturyzacyjnym czy dopiero sprawdzacie temat?
L
Lena88
03.09.2026 21:25
Samo zajęcie rachunku przez urząd skarbowy nie wyklucza rozpoczęcia restrukturyzacji, choć w praktyce mocno komplikuje płynność i obsługę bieżących płatności. W postępowaniu restrukturyzacyjnym zobowiązania publicznoprawne też mogą być objęte układem, ale dużo zależy od rodzaju postępowania, etapu egzekucji i tego, czy firma nadal ma realną zdolność do wykonywania układu. Po otwarciu restrukturyzacji część egzekucji może zostać wstrzymana, natomiast nie działa to automatycznie w każdej sytuacji i nie zawsze od razu odblokowuje konto. Czy spółka jest już formalnie niewypłacalna, czy raczej ma przejściowy problem z płynnością?
L
Leszek96
07.09.2026 20:07
Samo zajęcie rachunku przez skarbówkę nie zamyka drogi do restrukturyzacji, przynajmniej z tego co widziałem u znajomej spółki usługowej. U nich też konto było zajęte, a mimo tego rozpoczęli temat układu, bo firma dalej działała, miała klientów i realne wpływy. Problem praktyczny był taki, że bez szybkiego poukładania płatności wszystko się korkowało, bo kontrahenci czekali, pracownicy czekali, a urząd zabierał środki z konta. Po otwarciu postępowania część egzekucji może być ograniczona albo zatrzymana, ale dużo zależy od rodzaju postępowania i momentu, w którym ono faktycznie ruszy. Samo zajęcie rachunku raczej jest sygnałem, że sytuacja jest już poważna, a nie przeszkodą formalną. U znajomej największe znaczenie miało pokazanie, że firma nadal zarabia i ma z czego spłacać układ, tylko potrzebuje oddechu. Trzeba też uważać, bo urząd skarbowy jako wierzyciel publicznoprawny bywa bardziej sztywny niż zwykli kontrahenci. Czy macie już decyzję o egzekucji tylko na rachunku, czy też urząd wszedł w inne składniki majątku?
G
GabrielaUpadloscRestrukt
08.09.2026 20:18
Samo zajęcie rachunku raczej nie przekreśla rozmowy o restrukturyzacji, ale dużo zależy od skali zaległości, tego czy są też inni wierzyciele i czy firma realnie ma bieżące przychody. Czy urząd zajął cały rachunek spółki, czy tylko środki do konkretnej kwoty zaległości?
M
MikolajRestruktKomornik
08.09.2026 21:30
Samo zajęcie rachunku przez urząd skarbowy raczej nie zamyka drogi do restrukturyzacji, ale dużo zależy od tego, na jakim etapie jest egzekucja i jaka jest realna sytuacja płynnościowa spółki. Jeśli firma dalej działa, ma zlecenia i wpływy od klientów, to może mieć znaczenie przy ocenie, czy jest szansa na układ z wierzycielami. Zajęcie konta mocno komplikuje bieżące funkcjonowanie, bo nawet przy przychodach można mieć problem z opłaceniem ludzi, podwykonawców czy kosztów operacyjnych. Nie jest też bez znaczenia, czy zaległości dotyczą tylko podatków, czy są już też opóźnienia wobec ZUS, kontrahentów albo banków. Inaczej wygląda sytuacja, gdy urząd zajął jedno konto, a inaczej, gdy egzekucja obejmuje praktycznie cały majątek i wierzytelności od klientów. Przy restrukturyzacji istotne będzie też, czy spółka jest już niewypłacalna, czy dopiero zagrożona niewypłacalnością. Sam fakt zajęcia rachunku nie przesądza więc sprawy, ale może być sygnałem, że nie ma już zbyt dużo czasu na uporządkowanie tematu. Czy poza urzędem skarbowym są już inni wierzyciele, którzy prowadzą egzekucję albo grożą pozwami?